Reklama

Radując się z jubileuszu

- Jestem pewien, że dziś Jan Paweł II jest tu z nami, i patrząc na nas z domu Bożego, cieszy się, widząc, jakie dobre owoce przynosi diecezja świdnicka - mówił do wiernych w katedrze świdnickiej kard. Stanisław Dziwisz, arcybiskup metropolita krakowski, podczas uroczystej Mszy św. z okazji 5. rocznicy powstania diecezji świdnickiej oraz ingresu bp. Ignacego Deca.

Niedziela świdnicka 14/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jubileuszowe uroczystości zgromadziły w środę 25 marca tłumy wiernych. Świdnicka katedra pękała w szwach.
- Jestem zaszczycony, mogąc powitać w progach naszej świątyni tak wielu znakomitych gości - mówił ordynariusz świdnicki bp Ignacy Dec. - Jestem wdzięczny, że zaproszenie na uroczystości przyjął kard. Stanisław Dziwisz, witam abp. Mariana Gołębiewskiego, metropolitę wrocławskiego, i kard. Henryka Gulbinowicza, arcybiskupa seniora wrocławskiego.
W katedrze nie zabrakło również biskupów z sąsiednich diecezji, biskupów seniorów oraz biskupów pomocniczych. Byli ministrowie - przedstawiciele prezydenta RP oraz premiera, posłowie, senatorowie, samorządowcy, przedstawiciele uczelni wyższych oraz duchowieństwo.
- 17 lat temu, 25 marca 1992 r., Ojciec Święty Jan Paweł II bullą „Totus Tuus Poloniae Populus” („Cały Twój lud w Polsce”) wprowadził nowy podział administracyjny Kościoła katolickiego w naszym kraju - wspominał bp Ignacy Dec. - Była to największa reorganizacja Kościoła w powojennej Polsce, jej dopełnienie nastąpiło w 2004 r., kiedy to powstała m.in. diecezja świdnicka. Również 5 lat temu Papież ustanowił mnie pierwszym biskupem świdnickim. Wówczas gościliśmy w naszej świątyni kard. Henryka Gulbinowicza, był też obecny metropolita wrocławski oraz nuncjusz apostolski w Polsce abp Józef Kowalczyk. Dziś chciałbym podziękować tym wszystkim, dzięki którym tak szybko i sprawnie mogła powstać i zacząć się rozwijać diecezja świdnicka - dziewiąta córa ponad 1000-letniej archidiecezji wrocławskiej.
Głównym celebransem jubileuszowej Mszy św. był kard. Stanisław Dziwisz, współcelebransami - abp Marian Gołębiewski oraz bp Ignacy Dec.
Rozpoczynając swoją homilię, kard. Stanisław Dziwisz nawiązał do postaci patrona diecezji świdnickiej - św. Stanisława, który nie wahał się oddać swojego życia w obronie ładu moralnego naszej ojczyzny u zarania jej bytu.
- Jego świadectwo powinno być dla nas wciąż punktem odniesienia w dokonywanych przez nas wyborach - podkreślał kard. Dziwisz - w ofiarnej i bezinteresownej służbie na rzecz ojczyzny i jej obywateli.
Nie mogło też zabraknąć wspomnienia roli, jaką w dziejach diecezji odegrał Ojciec Święty Jan Paweł II.
- Cieszymy się, że u podstaw świdnickiej wspólnoty legła decyzja Jana Pawła II, podjęta na kilkanaście miesięcy przed jego błogosławioną śmiercią - przypomniał kard. Dziwisz. - Możemy być pewni, że dziś przygląda się nam i raduje się z pierwszego, jeszcze skromnego jubileuszu waszej wspólnoty. Raduje się z pierwszych owoców swojej decyzji i waszego entuzjazmu wiary.
- Piąta rocznica powstania diecezji zbiega się ze świętem Zwiastowania Pańskiego - mówił kard. Dziwisz. - I warto spojrzeć na nią w świetle dzisiejszego Słowa Bożego. W urzeczywistnianiu swych planów Bóg potrzebuje współpracy człowieka. Do każdego z nas Jezus zwraca się słowami „Pójdź za Mną”. Tymi słowami przed pięciu laty zlecił także bp. Ignacemu Decowi szczególne zadanie - być pasterzem nowej owczarni, wspólnoty Kościoła świdnickiego. I tak jak Maryja przed ponad dwoma tysiącami lat, tak i nowy Biskup musiał powiedzieć swoje „Fiat” - „Niech się stanie według słowa Twego”. A po wypowiedzeniu tych słów przyszedł czas służby - codziennej, gorliwej służby Bogu i człowiekowi.
Kardynał Stanisław Dziwisz podkreślił również ogromną rolę struktur Kościoła lokalnego, który jest najbliżej spraw rodzin, ich smutków i radości, ich potrzeb duchowych i materialnych. - Już Jezus rozstrzygnął, jaką miarą będzie mierzona dojrzałość naszego chrześcijaństwa: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci Moich najmniejszych, Mniecie uczynili”.
W homilii znalazło się też nawiązanie do obchodzonego tego Dnia Świętości Życia: - Życie ludzkie jest święte, bo jest Bożym darem, bo stało się udziałem Syna Bożego. Wobec pojawiających się zagrożeń i oznak cywilizacji śmierci z tym większym przekonaniem musimy głosić prawdę o ludzkim życiu. Otoczmy troską życie, brońmy życia od poczęcia do naturalnej śmierci, brońmy go przed prawami, które zezwalają na jego niszczenie zarówno u jego zarania, jak i końca - apelował kard. Dziwisz.
Początki diecezji świdnickiej wspominał również abp Marian Gołębiewski.
- Pięć lat temu przyjechałem tutaj z dalekiego Koszalina, gdzie pełniłem posługę biskupa diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej. Wiedziałem już wówczas (choć oficjalnie ogłoszono to na początku kwietnia), że przyjdzie mi pełnić służbę jako nowy arcybiskup metropolita wrocławski - mówił abp Marian Gołębiewski. - Przyjechałem więc zobaczyć, co dzieje się na terenie, którego będę pasterzem. Zobaczyłem wówczas zapał wiernych i duchownych, zapał, z którego przez te 5 lat urodziło się tyle dobrych owoców. Dziś chcę zachęcić do dziękczynienia za wszystkie dobra - i te materialne, i te duchowe - w tej diecezji. Chciejmy wysławiać Boga za jego dzieło, któremu na imię diecezja świdnicka.
Głos zabrał też gorąco oklaskiwany przez wiernych kard. Henryk Gulbinowicz, który 5 lat temu odprawiał uroczystą Mszę św. podczas ingresu Biskupa Świdnickiego.
- Myślę, że przez te 5 lat diecezja świdnicka zdała egzamin, jest dynamiczna i wciąż się rozwija - mówił. - Życzę Księdzu Biskupowi, aby tego dynamizmu nigdy nie zabrakło.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Wacław

Niedziela świdnicka 39/2016, str. 5

[ TEMATY ]

święty

Adobe.Stock.pl

św. Wacław

św. Wacław
Święty Wacław był Czechem. Jest głównym patronem naszych południowych sąsiadów, czczonym tam jako bohater narodowy i wódz. Był królem męczennikiem, a więc osobą świecką, nie duchowną, i to piastującą niemal najwyższą godność w narodzie i w państwie. Jest przykładem na to, że świętość życia jest nie tylko domeną osób duchownych, ale może być także zrealizowana na najwyższych stanowiskach społecznych. Nie mamy dokładnych danych dotyczących życia św. Wacława. Jego postać ginie w mrokach historii. Historycy wysuwają różne hipotezy co do jego życia. Jest pewne, że Wacław odziedziczył po ojcu tron królewski. Podobno był dobrym, walecznym rycerzem, co nie przeszkadzało mu być także dobrym i wrażliwym na ludzką biedę. Nie jest znana przyczyna jego konfliktu z bratem Bolesławem, który stał się jego zabójcą i następcą na tronie. Nie znamy też bliżej natury i rozwoju konfliktów wewnętrznych oraz ich związków z polityką wobec sąsiadów, które wypełniły jego krótkie rządy i które były prawdopodobnie tłem bratobójstwa. Śmierć Wacława nastąpiła 28 września 929 lub 935 r. w Starym Bolesławcu. Kult Wacława rozwinął się zaraz po jego śmierci. Ciało męczennika przeniesiono do ufundowanego przez niego praskiego kościoła św. Wita. Wczesna cześć znalazła wyraz w bogatym piśmiennictwie poświęconym świętemu. Kult Wacława rozszerzył się z Czech na nasz kraj, zwłaszcza na południowe tereny przygraniczne. Zadziwiające, że Katedra na Wawelu otrzymała jego patronat. Także wspaniały kościół św. Stanisława w Świdnicy ma go jako drugorzędnego patrona.
CZYTAJ DALEJ

Lourdes: papież spotkał się z 7 ofiarami wykorzystania seksualnego w Kościele

2026-09-27 20:58

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

PAP

Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.

Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV odleciał z Francji do Rzymu

2026-09-28 19:40

[ TEMATY ]

Leon XIV we Francji

odleciał do Rzymu

Vatican Media

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

Papież Leon XIV na lotnisku Metz-Nancy-Lorraine

O godz. 19.33 samolot z Ojcem Świętym na pokładzie wystartował z lotniska Metz-Nancy-Lorraine, kończąc czterodniową podróż apostolską Papieża do Francji. Ostatni dzień wizyty przyniósł mocne wezwania dotyczące przyszłości Europy. Leon XIV apelował o przerwanie „łańcucha urazy”, wzywał religie do „rozbrajania serc i słów” oraz przypomniał o chrześcijańskich korzeniach kontynentu.

Leon XIV zakończył podróż apostolską do Francji. W tym kraju o głębokich chrześcijańskich korzeniach przebywał od 25 do 28 września 2024 r. Odwiedził Paryż, w tym siedzibę UNESCO, sanktuarium w Lourdes oraz Metz - rodzinne strony kandydata na ołtarze i współtwórcy zjednoczonej Europy Roberta Schumana.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję