Reklama

Zapraszam na spacer, na który warto wziąć dobre buty, aparat fotograficzny i kalendarz

Ślady jezuitów w stolicy

Kiedyś byli królewskimi kaznodziejami. Teraz ich posługa to m.in.: spowiadanie, kierownictwo duchowe, pomoc psychologiczna, praca w mediach. Czyli szeroko pojęta formacja świeckich. Jezuici, bo o nich mowa, są obecni w Warszawie od 400 lat

Niedziela warszawska 40/2009

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Są tam też jezuitowie/Godni pochwały ojcowie;/Mają kościół, choć niewielki,/U nich jest porządek wszelki;/Ołtarze tam z drogich rzeczy,/Od marmurów wszystko grzeczy” - tak pisał Adam Jarzębski, jeden z czołowych kompozytorów XVII wieku, autor wierszowanego przewodnika po Warszawie. Już w tamtych czasach jezuici w stolicy byli bardzo znani i chwaleni. Prowadzili wiele dzieł, a skala ich zaangażowania budziła podziw. Nie inaczej jest dzisiaj, a jubileusz 400 lat obecności synów św. Ignacego w Warszawie to doskonała okazja do przeglądu ich najważniejszych dzieł w stolicy.
Zapraszam więc na spacer, w którego trakcie odwiedzimy warszawskie miejsca związane z jezuitami. Na wycieczkę warto zabrać dobre buty (trasa będzie długa), aparat fotograficzny (odwiedzimy m.in. najważniejsze warszawskie zabytki), trochę pieniędzy (na trasie znajdzie się jedna z najlepiej zaopatrzonych stołecznych księgarni katolickich) oraz przewodnik o. Felicjana Paluszkiewicza SJ „Jezuici w Warszawie”. I kalendarz, żeby zapisać terminy spotkań z bogatej oferty duszpasterskiej w napotykanych placówkach.

Spowiednicy królów

Reklama

Wycieczkę rozpoczynamy na Zamku Królewskim. To tutaj bowiem jezuici przybyli 400 lat temu wraz z królem Zygmuntem III Wazą do nowej stolicy Polski, aby pełnić na dworze rolę kaznodziejów, spowiedników oraz nauczycieli. Król zresztą traktował jezuitów jak członków rodziny, jest więc oczywiste, że musieli się wraz z nim w Warszawie pojawić. Kaznodzieją królewskim był m.in. ks. Piotr Skarga.
Z pl. Zamkowego wchodzimy w ul. Świętojańską i po chwili dochodzimy do katedry św. Jana. Jezuici pracowali również wśród miejscowej ludności, głównie w ówczesnej kolegiacie św. Jana, gdzie byli kaznodziejami. A kiedy tuż obok został wybudowany jezuicki klasztor, powstał nawet mostek łączący go z kolegiatą. W katedralnej kaplicy Bractwa Literackiego znajduje się dawny ołtarz główny z kościoła jezuitów. Świadczy o tym styl ołtarza oraz herb IHS.
Z katedry już tylko krok do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej - kolebki warszawskich jezuitów. Przy Świętojańskiej 10 zamieszkali w 1598 r., a poświęcenie kamienia węgielnego pod kościół nastąpiło w 1609 r. Szybko ta świątynia stała się jedną z najbogatszych na Mazowszu. W chwili największego rozkwitu - jak podaje o. Paluszkiewicz - kościół miał artystyczną ambonę, konfesjonały i ławki, a ponadto 17 ołtarzy, z czego 12 marmurowych. Nic dziwnego. Świątynia musiała być piękna, skoro na Msze św. przychodził tutaj król z dworzanami.
Dziś kościół ma wnętrze dużo skromniejsze. Na trwałe wpisał się już w duchowy krajobraz stolicy. Wchodzimy do niego przez Anielskie Drzwi wykonane przez Igora Mitoraja. Świątynia to przede wszystkim sanktuarium Matki Bożej Łaskawej, Patronki Warszawy, której piękny obraz, po renowacji, znajduje się w głównym ołtarzu. W każdą sobotę o godz. 20 odbywają się wspólne modlitwy w intencji mieszkańców Warszawy oraz ludzi tu pracujących. - Przychodzą chorzy, prosząc o uzdrowienie, matki oczekujące dziecka proszą o udany poród. Wierni proszą też często o uwolnienie z nałogów, o pomoc w rozwiązywaniu konfliktów rodzinnych i małżeńskich, w dobrym wychowaniu dzieci. I są często wysłuchiwani, o czym świadczą np. liczne wota - mówi o. Adam Schulz SJ, rektor kościoła i przełożony miejscowego domu zakonnego. Dodaje, że przez wieki przychodzono tutaj, kiedy Warszawa doświadczała tragedii, epidemii, najazdów obcych wojsk.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Konfesjonał Warszawy

W bocznej kaplicy trwa całodzienna adoracja Najświętszego Sakramentu (w dni powszednie od godz. 9 do 19.45, a w niedziele od 14 do 19.45). W kaplicy stoi też charakterystyczny konfesjonał, tzw. szafa, gwarantujący intymność spowiedzi. Niektórzy mówią nawet o nim, że to konfesjonał Warszawy, bo jest chyba najbardziej znanym w stolicy miejscem całodziennej spowiedzi. - Ostatnio wyraźnie widać, że coraz więcej osób poszukuje nie tylko spowiedzi, ale również pewnej inspiracji do pracy duchowej. Dlatego niektórzy z naszych ojców prowadzą również kierownictwo duchowe - informuje o. Schulz.
Od 3 lat w sanktuarium działa Centrum Duchowości Świeckich. Spotkania odbywają się w każdą czwartą środę miesiąca i są otwarte dla wszystkich zainteresowanych. - Działalność Centrum odpowiada na ważne wyzwanie, przed jakim stoi dziś Kościół w Polsce. Chodzi o pełniejsze odkrycie duchowości specyficznej dla świeckich, aby nie była to rozmyta duchowość zakonna czy kapłańska, ale taka, która wynika z ich drogi z Bogiem w świecie.

Jezuicki proszek

Z kościoła na Świętojańskiej przechodzimy na Rynek Starego Miasta. Tu w kamienicy pod nr. 2, róg ul. Celnej, działało Bractwo Miłosierdzia, założone przez ks. Piotra Skargę. Celem bractwa była oczywiście pomoc ubogim. Z kolei w pobliskiej Kamienicy Zygmuntowskiej, róg ul. Jezuickiej, jezuici prowadzili aptekę. Do tego stopnia słynną, że król Jan Kazimierz nadał im przywilej przyjmowania na praktykę i kształcenia aptekarzy spoza zakonu. Dzięki temu powstała tu najstarsza w Polsce szkoła farmacji. Jezuickie lecznictwo było wówczas słynne w całej Europie, a misjonarze przywozili z całego świata różne receptury, np. sproszkowaną korę drzewa chinowego, lek przeciwgorączkowy, nazywano powszechnie jezuickim proszkiem.
Z Rynku Starego Miasta jedziemy na Mokotów. Tu, przy ul. Rakowieckiej 61, jest największa placówka jezuitów w Warszawie. To przede wszystkim kolegium, gdzie formację odbywają młodzi jezuici z obu polskich prowincji. W kolegium są także sale wykładowe Sekcji św. Andrzeja Boboli Papieskiego Wydziału Teologicznego w Warszawie (Bobolanum). Uczelnia ta jest otwarta również dla świeckich i można na niej uzyskać tytuły naukowe. Studiować tam można nie tylko teologię, ale od tego roku również politologię. - Coraz ważniejsze bowiem staje się pytanie, jak w społeczeństwie pluralistycznym zdecydowanie działać w obronie wartości chrześcijańskich, ale jednocześnie nie narazić się na zarzut narzucania innym wiary. Tematy moralne, światopoglądowe wiążą się z polityką i chodzi o to, żeby w tej rzeczywistości nie pogubić się - wyjaśnia o. Dariusz Kowalczyk SJ, dotychczasowy prowincjał warszawskich jezuitów.

Pomoc duchowa i psychologiczna

Będąc na Rakowieckiej, koniecznie trzeba wejść do sanktuarium św. Andrzeja Boboli, patrona Polski. Jest to sanktuarium narodowe i spoczywają w nim relikwie św. Męczennika. A w samej parafii działa ogromna liczba wspólnot, ruchów i stowarzyszeń.
Od niedawna na Rakowieckiej działa Fundacja Pomocy Psychologicznej i Duchowej „Inigo”. Można tam uzyskać m.in.: poradnictwo psychologiczne i duchowe, psychoterapię, pomoc lekarską. Jest dyżur duszpasterski kapłana, z którym można porozmawiać albo wyspowiadać się. Działa także grupa wsparcia dla kobiet borykających się z problemami związanymi z rozstaniem z bliską osobą. - Jest ona skierowana do osób, które same podjęły decyzję o rozstaniu lub zostały postawione przed taką koniecznością z różnych powodów, np. w sytuacji przemocy w rodzinie, nadużywania alkoholu przez współmałżonka, zdrady małżeńskiej, opuszczenia. Nie jest to grupa terapeutyczna, ale samopomocowa. Osoby, które doświadczają problemów w jakimś obszarze życia, szukają dla siebie pomocy w spotkaniach i rozmowach z podobnymi sobie osobami - mówił w niedawnym wywiadzie dla kwartalnika „Sanktuarium św. Andrzeja Boboli” o. Dariusz Michalski SJ.
Na Rakowieckiej ma również siedzibę Wydawnictwo „Rhetos”, które wydaje nie tylko ciekawe książki, ale i np. płyty CD z nagraniami rekolekcji i konferencji. Te pozycje, ale również wiele, wiele innych można kupić w księgarni Wydawnictwa WAM, która mieści się przy kościele.
20-minutowy spacer dzieli nas od ul. Narbutta 21, gdzie mieści się Kuria Prowincji Wielkopolsko-Mazowieckiej Towarzystwa Jezusowego (siedziba prowincjała) oraz druga jezuicka parafia w Warszawie - św. Szczepana.
Z Narbutta jedziemy do Falenicy. Tam przy ul. Początkowej 14/16 stoi należący do jezuitów drewniany budynek z kaplicą. Ale przede wszystkim warto zwrócić uwagę na pobliskie, jezuickie Europejskie Centrum Komunikacji i Kultury, które organizuje profesjonalne szkolenia dla różnych środowisk, m.in. dla dziennikarzy, nauczycieli, wychowawców, organizatorów życia społecznego i gospodarczego. Jest tu także dom rekolekcyjny, gdzie są proponowane sesje, rekolekcje i dni skupienia.

2009-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kościół Warszawski zabrał głos w sprawie abortomatu. Co napisano w oświadczeniu?

2026-10-02 14:08

[ TEMATY ]

duszpasterstwo rodzin

Archidiecezja Warszawska

doświadczenie

abortomat

Adobe Stock

W związku z informacją o pojawieniu się w Warszawie urządzenia umożliwiającego dostęp do środków służących do farmakologicznego przerwania ciąży, tzw. abortomatu, oświadczenie wydało Duszpasterstwo Rodzin Archidiecezji Warszawskiej. Przypomina w nim, że życie każdego człowieka od poczęcia zasługuje na ochronę i wyraża sprzeciw wobec wszelkich działań ułatwiających pozbawianie dzieci życia.

Oświadczenie Referatu Duszpasterstwa Rodzin Archidiecezji Warszawskiej
CZYTAJ DALEJ

Po Mszy ustawili się przy trumnie. Tak Wałbrzych pożegnał ks. kan. Wojciecha Draba

2026-09-30 23:10

[ TEMATY ]

Wałbrzych

bp Ignacy Dec

pogrzeb kapłana

kapłan diecezji świdnickiej

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Po zakończeniu Mszy św. wierni podchodzili do trumny śp. ks. kan. Wojciecha Draba, by dotknąć jej i w ciszy oddać zmarłemu kapłanowi ostatni znak pożegnania.

Ta księga się nie zamknęła. Ona cały czas jest otwarta – powiedział podczas pożegnania ks. kan. Wojciecha Draba dziekan dekanatu Wałbrzych-Północ. 30 września w kościele św. Barbary w Wałbrzychu biskupi, blisko 50 kapłanów, rodzina, parafianie i przyjaciele dziękowali za życie kapłana, który przez lata prowadził innych przez słowo Boże, sakramenty i osobiste spotkanie.

Liturgii przewodniczył bp Ignacy Dec. Przy ołtarzu stanął również bp Adam Bałabuch oraz blisko 50 kapłanów. W pierwszych ławkach zasiedli najbliżsi ks. Wojciecha, wśród nich jego mama Elżbieta, brat Maciej z rodziną, a świątynię wypełnili wierni z Wałbrzycha, Doboszowic i wielu innych miejsc związanych z jego ponad 24-letnią posługą kapłańską.
CZYTAJ DALEJ

Człowiek człowiekowi niech będzie bratem

2026-10-03 04:15

Katarzyna Artymiak

Poprzez obchody Niedzieli Pamięci Majdanka wrzesień w Lublinie jest zaproszeniem do pamięci i uczczenia ofiar niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku.

Pamięć o ofiarach II wojny światowej, okresu pogardy dla godności człowieka, kultywuje Szkoła Podstawowa nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Pamięci Majdanka oraz Parafia św. Maksymiliana Kolbe. Tych, którzy przeżyli obóz, dziś pozostało niewiele i są to osoby, które trafiły na Majdanek jako dzieci. Starsi i najstarsi już odeszli, ale ich bolesne doświadczenia powinny być dla kolejnych pokoleń przestrogą.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję