Reklama

Czas pragnień

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

O. Jacek Woroniecki, dominikanin, znakomity autor wielu artykułów i książek, ceniony wychowawca, powiedział o kard. Auguście Hlondzie, że to „mąż wielkich pragnień”. Pragnienia należą do bardzo ważnych zamyśleń człowieka, wyrażają cele, do których ludzie dążą. Wypełniają one naszą duszę, angażują świadomość i sprawiają, że człowiek różnymi nieraz sposobami i środkami chce dojść do ich spełnienia.

Adwent to także czas wielkich pragnień dotyczących naszego zbawienia. Człowiek Adwentu jest człowiekiem Bożym, mającym w swoim sercu dużo miłości, a nade wszystko dobrej woli. Uczucia te podsyca bliskość Bożego objawienia w Chrystusie - świąt Bożego Narodzenia. Myślimy wtedy więcej o tym, co nazywamy Bożym planem zbawienia, w którym mieści się każdy człowiek, otoczony Bożą miłością i objęty Bożym miłosierdziem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

„Niedziela Młodych” jest również przepełniona najpiękniejszymi marzeniami - zdobywania Przyjaciół Chrystusa. Chcemy to czynić, prezentując językiem młodych nauczanie Kościoła, podstawy teologii i zasady katolickiej nauki społecznej. To wszystko mieści się w wielkiej nauce chrześcijańskiej, wnoszącej w życie ludzkości rewolucję miłości.

Reklama

Każdy człowiek, zwłaszcza młody, miewa wiele pytań i wątpliwości, a także problemów dotyczących teraźniejszości i przyszłości. Od tego, czego się nauczycie, czy sięgniecie głębiej, zależeć będzie, jakim będziecie pokoleniem, czy znajdzie się w Waszym życiu miejsce na wiarę. Zauważa się, że wielu młodych ludzi nasiąkło dziś niechęcią do Kościoła, umiejętnie podsycaną w niektórych mediach.

Nie pozwólcie się ograbić z tego, co w życiu - tym doczesnym, ale przede wszystkim wiecznym - najważniejsze. Poznawajcie Dobrego Boga poprzez lekturę katolickich czasopism, książek, portali internetowych, ale też rozmawiając z Jezusem, stawiając Mu pytania w osobistych z Nim spotkaniach. Na pewno otrzymacie odpowiedź.

Adwent A.D. 2012 i trwający właśnie Rok Wiary niech Was umacniają na drodze poszukiwania Boga - jedynej Prawdy.

2012-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zaangażowana obecność

Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 54-56

[ TEMATY ]

depresja

Niedziela Młodych

©opticaltech - stock.adobe.com

Smutek to jeszcze nie depresja. Żal, niechęć czy przemęczenie zdarza się odczuwać raczej wszystkim. Mówimy czasem: „deprecha mnie łapie”. I najczęściej myślimy wtedy o jakimś przejściowym stanie wyczerpania. Z taką „deprechą” można sobie poradzić samemu. Bo jak szybko złapała, tak szybko puści. Wyzwaniem okazuje się jednak prawdziwa depresja. Z nią nie pójdzie tak łatwo. I na pewno nie da się jej pokonać w pojedynkę

Depressus” to po łacinie „niski”, „zaniżony”, „poniżony”. W geografii depresją nazywamy teren poniżej poziomu morza. Tak samo można nazwać jakieś zapadlisko, które powstało w skorupie ziemskiej przez ruchy tektoniczne. Mniej więcej to dzieje się z człowiekiem. Coś się w nim obniża, zapada. Schodzi do poziomu, w którym nie jest już w stanie żyć w pełni. I nie umie się sam stamtąd wydostać. Depresja jest chorobą. I bardzo boli. To coś gorszego niż chandra czy utrzymująca się migrena. Dobrze się dzieje, że o problemie jest coraz głośniej. W Polsce już drugą dekadę obchodzi się Dzień Walki z Depresją. Nie bez powodu. Bardzo nieodpowiedzialne byłoby ignorowanie jej obecności czy objawów. Zwłaszcza w kręgu najbliższych. Naszą uwagę powinny przykuwać utrzymujące się długo i połączone ze sobą: utrata zapału do życia, narastające poczucie winy, coraz częstsze rozdrażnienie i coraz niższy próg odporności na stres. Utrata wiary we własne siły i w to, że człowiek będzie w stanie zrobić w życiu coś wartościowego. Coraz trudniej wstać z łóżka. I choć się nie zna przyczyny – czasem się płacze. „Zapadająca się” osoba przestaje zabiegać o relacje. Izolacja i niechęć do wychodzenia na zewnątrz to już poważny znak. Pojawia się widoczna na zewnątrz dezorganizacja życia. Człowiek po prostu gaśnie. I często sam nie wie, dlaczego. Milcząco wyje z bólu. Depresja często wiąże się z utratą sensu życia. Dlatego w skrajnych przypadkach może prowadzić do uzależnień, a nawet samobójstw. Wspomniana chandra poturbuje człowieka maksymalnie kilkanaście godzin. Jeśli jednak taki stan utrzymuje się przez kilkanaście dni, najprawdopodobniej mamy do czynienia z depresją. I tutaj koniecznie trzeba pomocy.
CZYTAJ DALEJ

Miesiąc temu zmarł historyczny kamerdyner trzech Papieży

2026-02-15 06:44

[ TEMATY ]

Angelo Gugel

Vatican Media

Angelo Gugel

Angelo Gugel

W sobotę 17 stycznia w kościele Santa Maria alle Fornaci, tuż obok Watykanu, odprawiono Mszę św. żałobną.

Obecność pięciu kardynałów: Pietro Parolina, watykańskiego Sekretarza Stanu; Stanisława Dziwisza, krakowskiego arcybiskupa seniora; Konrada Krajewskiego, jałmużnika papieskiego; Jamesa Michaela Harveya, archiprezbitera bazyliki św. Pawła za Murami; Beniamina Stelli, emerytowanego prefekta Kongregacji ds. Duchowieństwa; arcybiskupów Edgara Peña Parry, substytuta ds. ogólnych Sekretariatu Stanu; i Richarda Gallaghera, sekretarza ds. relacji z państwami; oraz dziesiątek prałatów i księży świadczyła o tym, że był to pogrzeb wyjątkowej osoby. Rzeczywiście, pożegnano zmarłego 15 stycznia Angelo Gugela, historycznego kamerdynera trzech Papieży: Jana Pawła I, Jana Pawła II i Benedykta XVI. Wcześniej służył on w Żandarmerii Watykańskiej i pracował w Gubernatorstwie Państwa Watykańskiego. Kamerdyner jest jedną z osób pracujących w Domu Papieskim i jest do bezpośredniej dyspozycji Papieża w każdej chwili, gdy jest to potrzebne. Angelo czasami usługiwał też przy stole. Natomiast podczas podróży zajmował się bagażem Papieża. Towarzyszył mu podczas audiencji - na przykład trzymał tacę z różańcami, które Papież rozdawał swoim gościom, i zajmował się prezentami, które ludzie przynosili Ojcu Świętemu. Podczas wakacji Jana Pawła II w górach Angelo spędzał większość czasu u jego boku. Zawsze był z Papieżem, wraz z sekretarzem papieskim i żandarmami, którzy zapewniali mu bezpieczeństwo. Jego praca stała się nieodzowna, gdy Papież nie mógł już poruszać się samodzielnie. Na licznych fotografiach tuż obok Jana Pawła II widać u jego boku kamerdynera - Angelo stał się „cieniem papieża”.
CZYTAJ DALEJ

Ferie z historią

2026-02-16 09:30

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

Marek Kamiński

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży.

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Łodzi w czasie ferii zimowych w Przystanku Historia przygotował wiele atrakcji dla dzieci i młodzieży. W jednym z pomieszczeń prezentowana była komiksowa wystawa poświęcona bitwie o Pabianice z września 1939 r. 

Zwiedzający mogli się dowiedzieć, jak zareagowali Polacy na wypowiedzenie przez Adolfa Hitlera II Rzeczypospolitej paktu o nieagresji, a także poznać historię 15. Pułku Piechoty „Wilków”. Na odwiedzających czekały również gry planszowe m.in.: „Miś Wojtek”, „303”, „ORP Orzeł”, „Bitwa Warszawska”. Dużym zainteresowaniem cieszyła się gra planszowa „Reglamentacja”. 
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję