Reklama

Niedziela Sosnowiecka

„Późna miłość”

Każdy człowiek w różnych fazach cyklu życiowego przechodzi w rodzinie różne role. Najpierw są to role dziecka - syna lub córki, potem role małżeńskie i rodzicielskie, aż wreszcie, w okresie wieku średniego i późnej starości role babć i dziadków. 21 stycznia obchodzimy Dzień Babci, a 22 stycznia to święto wszystkich dziadziusiów. Dla nich każdy wnuk to powtórka z młodości, jakby czas cofnął się dwadzieścia lat

Niedziela sosnowiecka 3/2013, str. 8

[ TEMATY ]

babcia

dziadek

Bożena Sztajner

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

JULIA POLAK: - Po co są dziadkowie?

GRAŻYNA DRABEK: - Dziadkowie są potrzebni, bo: oboje rodzice pracują zawodowo, dziecko choruje, jest mało samodzielne, dziadkowie pomagają w prowadzeniu gospodarstwa domowego i wychowania dzieci, wnoszą do rodziny różne wartości, przekazują swoim wnukom dawne zwyczaje i tradycje. Dzięki dziadkom dzieci od najmłodszych lat uczą się dostrzegać różne potrzeby innych ludzi, uczą się tolerancji i szacunku dla drugiego człowieka. Dziadkowie mają wpływ na kształtowanie się w nich poczucia obowiązku oraz odpowiednich postaw. Należy zaznaczyć, iż w swoje role dziadkowie wchodzą stopniowo.

- Co sprawia, że babcia najszybciej zdaje sobie sprawę ze swojej roli?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

- Babcia wykorzystuje doświadczenia własnego macierzyństwa. Bliskość uczuciowa, skłonność do ponownego matkowania, jednakowe traktowanie wnuczek i wnuków, to niektóre cechy roli babć. Babcia wprowadza do rodziny bardzo cenne elementy tradycji. Umożliwia wnukom zrozumienie psychiki, potrzeb i postaw ludzi starszych. Obecność babci zwiększa poczucie bezpieczeństwa w rodzinie, sprzyja powstawaniu atmosfery spokoju i pogody. Dzięki babci szerzej spojrzymy na rodzinę i jej dzieje. Współczesna babcia to kobieta jeszcze w sile wieku i często pracująca zawodowo. Pomimo to, bardzo kocha wnuki i zawsze można liczyć na jej pomoc.

Reklama

- A co z dziadkiem?

- Wchodzenie w rolę dziadka, jej uczenie się odbywa się w sposób stopniowy i naturalny. Pojawia się w momencie przyjścia na świat wnuka czy też wnuczki. Dziadek staje się historykiem i kronikarzem rodziny, przyjacielem dla starszego wnuka, a bohaterem i czarodziejem dla młodszego. Relacje oparte na wspólnych spacerach, wycieczkach, grach i zabawach, czytaniu lektur, oglądaniu telewizji oraz rozmowach pozwalają na wzajemne poznawanie się. Z dziadkiem można wymienić informacje i poglądy, wysłuchać interesujących opowiadań. Zachowanie dziadka jest także dla dziecka źródłem informacji o sposobach postępowania w różnych sytuacjach. Silne związki emocjonalne, podtrzymywane i rozbudowywane przez wieloletni kontakt dziecka z dziadkiem, są bardzo ważne. To one w znacznej mierze wyznaczają dziecięcą koncepcję rodziny oraz wizję własnych, przyszłych ról społecznych - ojca i męża.

- Jakie jest uczucie, którym na ogół dziadkowie darzą swoje wnuki?

- Można określić je mianem „późnej miłości”. Deklarują miłość równie silną jak do własnych dzieci, ale kochają je trochę inaczej. Miłość do wnuków jest bardziej świadoma, a stosunek do nich łagodniejszy niż do własnych dzieci.

- Czy dziadkowie i wnukowie wzajemnie się potrzebują?

- Dziadkowie tworzą dla wnuków emocjonalną świątynię, z dala od codziennego świata, w której wspólne przebywanie daje poczucie miłości i bezpieczeństwa. Wnuki kochają dziadków, bo „wszystko im kupią”, a dziadkowie od wnuków nauczą się na przykład obsługi komputera. To harmonijne współżycie obu pokoleniom dostarczą cennych wartości.

2013-01-17 14:13

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziadek potrzebny czy przydatny?

Przed Bożym Narodzeniem usłyszałem w radio ciekawą reklamówkę. Starsza pani pytała swoje wnuki: „Czy jestem bombką choinkową? Jeżeli nie, to dlaczego oglądasz mnie tylko w Święta?”, itd. Bardzo celne pytania.
CZYTAJ DALEJ

Papież wobec choroby. Jan Paweł II: to dar konieczny

2026-10-11 19:45

[ TEMATY ]

zdrowie

Jan Paweł II

Leon XIV

Vatican Media

Zamach na Jana Pawła II

Zamach na Jana Pawła II

Choroba zmienia papieski kalendarz, ale może też stać się częścią papieskiej misji. Gdy Leon XIV przygotowuje się do pobytu w szpitalu, powracają niezwykłe słowa Jana Pawła II wypowiedziane po czterech tygodniach spędzonych w Poliklinice Gemelli: „Zrozumiałem, że jest to dar konieczny”. Papież Polak był przekonany, że Kościół w trzecie tysiąclecie ma wprowadzić nie tylko modlitwą i działaniem. „To nie wystarczy: trzeba było wprowadzić go cierpieniem” - wyznał.

12 lipca 1992 r. Jan Paweł II podczas modlitwy Anioł Pański podzielił się z wiernymi osobistą wiadomością. Tego samego wieczoru miał udać się do Polikliniki Gemelli na badania diagnostyczne.
CZYTAJ DALEJ

Potrójne świętowanie na rzeszowskiej Drabiniance

2026-10-12 13:53

fot.archiwum parafii

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Uroczystej sumin przewodniczył ks. Bogdan Kadłuczka

Sumie odpustowej przewodniczył bp. Stanisław Jamrozem z Przemyśla. Wśród koncelebransów był ks. Bogdan Kadłuczka, misjonarz saletyn pochodzący z parafii, który w tym roku obchodzi 40-lecie święceń kapłańskich. Powrót po latach do wspólnoty, z której wyrósł, stał się okazją do spojrzenia na kapłańskie powołanie, jako na jeden z owoców życia parafii. Czterdzieści lat posługi jubilata wpisało się tym samym w dziękczynienie wspólnoty obchodzącej własne dwudziestolecie. Do dwóch jubileuszy dołączyło wydarzenie, na które parafianie czekali od wielu miesięcy - poświęcenie i wybudzenie organów. To zaczerpnięte z tradycji organowej określenie momentu, w którym po poświęceniu instrument po raz pierwszy rozbrzmiewa w świątyni. Obrzędu poświęcenia dokonał bp Stanisław Jamrozek, a następnie głos organów po raz pierwszy towarzyszył sprawowanej liturgii. Instrument posiada 18 głosów i został zbudowany przez niemiecką firmę Weigle. Wcześniej znajdował się w Waldkirch w Niemczech, skąd został sprowadzony do Rzeszowa. Nie było to jednak jedynie przeniesienie gotowego instrumentu z jednej świątyni do drugiej. Organy zostały poddane translokacji, przebudowie oraz gruntownemu remontowi, tak aby mogły znaleźć swoje nowe miejsce w przestrzeni kościoła i jak najlepiej służyć sprawowanej w nim liturgii. Wybudzenie organów nie było więc jedynie symbolicznym zakończeniem dużego przedsięwzięcia technicznego. Przede wszystkim oznaczało oddanie instrumentu na służbę liturgii i modlitwy wspólnoty.Do takiego rozumienia otrzymanych darów nawiązał w homilii bp Stanisław Jamrozek. Dwudziestolecie istnienia parafii trzeba odczytywać nie tylko jako zamknięty rozdział historii, ale przede wszystkim jako fundament dalszego budowania wspólnoty. Przez dwie dekady zmieniało się otoczenie, powstawała świątynia, rozwijało się duszpasterstwo, a kolejne pokolenia wiernych odnajdywały tutaj swoje miejsce. Za materialnym i duszpasterskim kształtem parafii stoją jednak konkretni ludzie – ich modlitwa, praca, ofiarność oraz poczucie odpowiedzialności za wspólne dobro. Jubileusz stał się więc okazją nie tylko do wdzięczności za to, co udało się przez te lata stworzyć, ale również do przypomnienia, że parafia pozostaje żywa wtedy, gdy tworzą ją ludzie gotowi angażować swoją wiarę, czas i talenty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję