Reklama

Głos z Torunia

Filary Wielkiego Postu (1)

Jałmuża

Wielki Post - czas dorastania w miłości do Boga i drugiego człowieka przez post, modlitwę i jałmużnę; „Nieustanne wchodzenie na górę spotkania z Bogiem”, które rozprasza ciemności, prowadzi do poznania Prawdy rodzącej wiarę. Ona zaś bez uczynków jest martwa, ponieważ działa w miłości

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W czasie pokuty, jakim jest Wielki Post, serce człowieka w sposób szczególny zwraca się do Boga oraz uznaje, że najważniejszym przykazaniem jest miłość do Ojca Niebieskiego i drugiego człowieka.

Modlitwa, post i jałmużna

Filarami w życiu chrześcijanina są: modlitwa, post i jałmużna. Te czyny, jak przypomina Katechizm Kościoła Katolickiego, wyrażają nawrócenie w odniesieniu do samego siebie, Boga i ludzi. Oczyszczenie bowiem dokonuje się także przez wysiłki podejmowane w celu pojednania się z bliźnim, troskę o jego zbawienie, łzy pokuty, wstawiennictwo świętych i praktykowanie miłości, która „zakrywa wiele grzechów” (1 P 4, 8) (por. KKK 1434).

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W 1. niedzielę Wielkiego Postu warto w zadumie spojrzeć na własne życie i pomyśleć, jak owocnie przeżyć ten czas, by go nie zmarnować, jak przygotować się do Triduum Paschalnego, a potem do Wielkanocy. Pomocne w tym względzie mogą być proponowane przez liturgię i tradycję Kościoła m.in.: praktyki pokutne, wyrzeczenia, posty, jałmużna, dobre uczynki, uczestnictwo w Mszach św., Drodze Krzyżowej, „Gorzkich żalach” oraz rekolekcjach, przystąpienie do sakramentu pojednana i pokuty. Te działania mają zwracać uwagę na to, co w życiu jest najważniejsze, a także na to, że obok nas jest potrzebujący wsparcia drugi człowiek.

Skarbonka Jałmużny Wielkopostnej

Reklama

W trosce o tych najmniejszych w okresie Wielkiego Postu we wszystkich polskich diecezjach Caritas prowadzi akcję charytatywną pod nazwą Skarbonka Jałmużny Wielkopostnej, która w tym roku przebiega pod hasłem: „Wiara działająca w miłości”, a jej celem jest pomoc w leczeniu dzieci i osób starszych. Akcja ma charakter ekumeniczny, obok Caritas są zaangażowane w nią także Diakonia Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego w RP, Metropolitalny Ośrodek Miłosierdzia Eleos Polskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego oraz Diakonia Kościoła Ewangelicko-Reformowanego w RP. Skarbonka Jałmużny Wielkopostnej ma przede wszystkim wymiar edukacyjny i formacyjny, ma uczyć wyrzeczenia się, dzieci i młodzież uczestniczące w akcji nabywają umiejętności dostrzegania potrzeb innych i dzielenia swoimi dobrami z bliźnimi, a także przypomina, że Wielki Post ma charakter pokutny. Jałmużna nie jest oddaniem tego, co zbywa, co jest niepotrzebne, ale darem, szczerym, bezinteresownym, wypływającym z głębi miłującego serca.

Od 1. niedzieli Wielkiego Postu skarbonki Jałmużny Wielkopostnej (20 tys. sztuk) trafią do parafii diecezji toruńskiej, a potem do szkół. Przez cały okres Wielkiego Postu dzieci (w akcję włączyli się opiekunowie szkolnych kół Caritas) oraz inne osoby składają do nich dobrowolne ofiary pieniężne, rezygnując z konkretnej przyjemności (np. równowartość paczki chipsów, tabliczki czekolady, biletu do kina czy teatru). Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze będą przeznaczane na rzecz osób ubogich, chorych i niepełnosprawnych z konkretnej parafii. Będą więc stanowiły pomoc w odzyskaniu zdrowia, które jest najcenniejszym darem. Wzorem lat ubiegłych i w tym roku można wysyłać SMS (cena: 2, 46 zł) na numer 72052, wpisując w treści: „Pomagam”. Dodatkowo Brodnickie Centrum Caritas będzie rozprowadzać paschaliki, świece wielkanocne, które zapłoną w Wielką Sobotę podczas wieczornej liturgii. Paschaliki przypominają o obecności Jezusa będącego światłem świata oraz znaczeniu dobrych uczynków. Światło Chrystusa bowiem świeci na ziemi dzięki miłości i dobroci człowieka.

Caritas Diecezji Toruńskiej pomaga, czyni to jednak dzięki zaangażowaniu, ofiarności wielu ludzi i firm. Można również wspomóc osoby chore, niepełnosprawne, starsze i dzieci, przekazując na Caritas diecezjalną 1% podatku.

Pomoc - światło, miłość i dobro

Reklama

Pomoc potrzebującym, która jest darem miłości, jest źródłem radości, bo wtedy zapominamy o sobie i własnych sprawach, a pochylamy się nad chorymi, cierpiącymi, samotnymi. Stajemy się dla nich jak światełko w ciemności, które daje nadzieję i ulgę, a czasem też siłę, aby żyć, by dalej zmagać się. Nawet małe gesty miłości mogą sprawić radość. To w nich wyraża się piękno życia, jaśnieje dobroć ludzkiego serca. Szczęście bowiem nie zależy od tego, co posiadamy, od rzeczy, wydarzeń, własnych pomysłów na życie. Szczęściem człowieka jest miłość - miłość, jaką Bóg miłuje człowieka, która jest tak ogromna, że trudno sobie ją wyobrazić, i z niej wypływają wszystkie czyny miłosierne. O ich znaczeniu mówił Jezus, gdy obiecał: „Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnieście uczynili” (Mt 25, 40).

Przed nami 40 dni pokuty. Okazja, by nowo ukochać Jezusa i bliźnich, otworzyć serce na nieskończoną miłość Boga, która nie cofnęła się nawet przed śmiercią na krzyżu.

Chrystus - wielki dobry Bóg - zawsze, a szczególnie w czasie Wielkiego Postu, czeka, stoi u drzwi ludzkiego serca i kołacze. „Kto ma uszy, niechaj posłyszy” (Ap 3, 22). Słyszysz? Otworzysz Mu?

2013-02-15 15:06

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

List Pasterski Metropolity Przemyskiego abp. Adama Szala na Wielki Post 2018

W dzisiejszą, pierwszą niedzielę Wielkiego Postu w naszych świątyniach wysłuchaliśmy opowiadania św. Marka Ewangelisty o kuszeniu Jezusa. Pamiętamy, że opisane wydarzenie było bezpośrednio poprzedzone chrztem, którego Jan udzielił Jezusowi w Jordanie. Na Jezusa zstąpił wówczas Duch Święty. Bezpośrednio po chrzcie, przed rozpoczęciem swojej publicznej działalności, Chrystus posłuszny Ojcu i pełen Ducha Świętego udał się na pustynię, aby tam na modlitwie przebywać w bliskości Ojca.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Siostry salezjanki w Wenezueli o kryzysie po trzęsieniu ziemi

2026-07-14 08:54

[ TEMATY ]

trzęsienie ziemi

Wenezuela

PAP/EPA/MIGUEL GUTIERREZ

Wstępny bilans dwóch trzęsień ziemi, które nawiedziły Wenezuelę 24 czerwca, mówi o niemal 4500 ofiarach śmiertelnych. Około 17 000 osób zostało rannych, a ponad 19 500 nadal przebywa w obozach dla poszkodowanych. Siostry salezjanki, które – jak wiele innych zgromadzeń zaangażowały się w akcję pomocową, mówią, że sytuacja kryzysowa trwa cały czas.

Jak informuje agencja Fides, nieznana jest wciąż liczba osób zaginionych. Nieprzerwanie trwają akcje poszukiwawcze i ratunkowe, pomoc medyczna oraz dystrybucja pomocy humanitarnej, także dzięki wsparciu wielu krajów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję