Reklama

Wiara

Święty Łazarz

Raz w życiu się uśmiechnął, kiedy zobaczył kradzież glinianego garnka. Powiedzieć miał wówczas: „Garstka prochu kradnie inną garstkę prochu”… Ks. Stanisław Pasierb w tomiku wierszy „Rzeczy ostatnie i inne wiersze” pisał pięknie o odczuciach Łazarza: „(...) warto było, ale po to tylko, żeby się dowiedzieć, że On (Chrystus) zanim mnie wskrzesił, płakał ponieważ umarłem...”.

Niedziela przemyska 10/2013, str. 8

[ TEMATY ]

św. Łazarz

Wskrzeszenie Łazarza, fot. Flickr CC BY-SA 2.0

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Reklama

Kiedy Caravaggio, niezrównany mistrz światłocienia, namalował dla bogatego włoskiego kupca, w kościele w Messynie, „Wskrzeszenie Łazarza” obraz nie spotkał się z aprobatą widzów. Porywczy z natury, pełen kontrastów artysta, na oczach zdumionych wiernych pociął malowidło brzytwą, czym wprawił w konsternację nie tylko swego mecenasa, ale i mieszkańców Messyny.


Podziel się cytatem

Wkrótce w 1609 r., w kościele Służebników Chorych artysta ponownie podjął temat. Martwy, wyciągnięty z grobu Łazarz leży w strumieniu charakterystycznego dla twórczości malarza światła. Pełna patosu scena zyskuje dzięki umiejętnemu zastosowaniu kontrastu światła i cienia. Wśród widzów tej niezwykłej sceny znajduje się także… sam artysta. Wedle Ewangelii św. Jana, z której znamy opis tego wydarzenia, śmierć Łazarza z Betanii wstrząsnęła jego siostrami Martą i Marią. Czasem zdarza się tak (a wszyscy jakoś podświadomie boimy się takiej sytuacji), że kiedy akurat jesteśmy daleko od rodzinnego domu, umiera człowiek nam bliski.

Tak było i w opisywanym wydarzeniu. Jezus był akurat daleko od miejsca, w którym mieszkał Łazarz. Jego śmierć, tak jak śmierć każdego przyjaciela wstrząsnęła Panem, który - o czym dowiadujemy się z Ewangelii - zapłakał. Jest jednak spokojny i pełen ufnej nadziei. Jezusa do głębi wzruszyły również słowa Marty wierzącej w boskie posłannictwo Chrystusa. Będąc na miejscu przywraca życie Łazarzowi. Wydarzenie niesamowite, tak, że nawet - jak to pokazał w 1445 r. jeden ze średniowiecznych malarzy niderlandzkich Ouwater - apostoł Piotr zachęca Żydów, by uwierzyli w dokonany cud i w boskość Chrystusa. Najważniejszym przesłaniem tego pięknego obrazu jest zaufanie do Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Grób Łazarza cieszy się do dzisiaj wielkim zainteresowaniem ze strony wiernych. Znajduje się w Betanii, gdzie poprzez wieki pobudowano kilka kościołów - już od IV wieku; był także miejscem wielu pielgrzymek.

Podziel się cytatem

Reklama

A co stało się z Łazarzem po cudownym wskrzeszeniu. Niestety, jego ślad w Ewangelii urywa się. Resztę dopowiedziała tradycja i piękne legendy. Ponieważ Łazarz był „żywym” dowodem dla saduceuszy między innymi, że Jezus jest Synem Bożym postanowiono pozbyć się kłopotliwego świadka boskości Chrystusa. Miał uciec na Cypr, gdzie założył pierwszą gminę chrześcijańską. Odwiedzili go później św. Paweł ze swoim uczniem Barnabą, którzy wyświęcili Łazarza na pierwszego biskupa Larnaki. A w 52 r. Łazarzowi wizytę złożyła Matka Najświętsza wraz ze św. Janem. Być może wówczas Jan opowiedział Łazarzowi swoją wersję Ewangelii, którą Łazarz zapamiętał i później podyktował swoim towarzyszom ze wspólnoty. Po upadku Bizancjum i najazdach arabskich grób Łazarza zaginął... W 890 r. w Larnace odkryto nagrobek, na którym wyryto niesamowitą informację: „Łazarz. Biskup Larnaki. Cztery dni w grobie. Przyjaciel Chrystusa”. Przeniesiono je do Konstantynopola, a podczas wypraw krzyżowych w 1203-04 r. przywędrowały one do Francji.

Inne wersje opowieści o Łazarzowym życiu przekazały informacje, iż samego Łazarza i jego siostry umieszczono na statku bez steru, który odepchnięto od brzegu. Po wielu miesiącach tułaczki przybyli oni do Prowansji. Łazarz miał później zginąć - jak przystało na świadka Dobrej Nowiny - śmiercią męczeńską o czym w 1040 r. wspominał papież Benedykt IX. W dwunastym stuleciu odkryto grób Łazarza w Autun w Burgundii. Dawniej przypisywano mu biskupstwo w Marsylii, co jednak jak wykazały badania archeologiczne było nieprawdą, gdyż chodziło o pochodzącego z Marsylii biskupa z V wieku o takim samym imieniu.

Łazarz ze względu na swoje świadectwo i świątobliwe życie został uznany świętym, choć nigdy oficjalnie go nie kanonizowano. Patronuje zgromadzeniu o interesującej historii - lazarystów. Tenże zakon, o którym pierwszą wzmiankę źródłową zamieszczono w XII stuleciu, został ufundowany w Ziemi Świętej około 1070 r. jako zakon szpitalny. Co ciekawe Zakon św. Łazarza był początkowo utworzony z trędowatych rycerzy i braci. W XIII wieku papież przekazał rycerzom opiekę wszystkich leprozoriów. Lazaryści przybyli również do Polski.

W XIII wieku osiedli we Wrocławiu i Poznaniu. Ich opiekunami byli polscy królowie jak choćby Władysław Warneńczyk. W XVI wieku zanikło ich zgromadzenie w Polsce.

Podczas epidemii 1592 r. w Krakowie Piotr Skarga założył Bractwo Betanii św. Łazarza, aby zajęło się pielęgnowaniem chorych w szpitalach i po domach oraz urządzaniem pogrzebów biedaków. Relikwie św. Łazarza znajdują się w krakowskim kościele Kapucynów. W kościołach naszej archidiecezji scenę wskrzeszenia Łazarza znajdziemy na jednej z kwater retabulum ołtarzowego wielkiego ołtarza w archikatedrze przemyskiej ufundowanym przez biskupa przemyskiego Łukasza Soleckiego a ciekawy witraż przedstawiający omawianą scenę znajduje się w kościele parafialnym w Żołyni. Św. Łazarz patronuje grabarzom, którzy w większych miastach zakładali również swoje bractwa. Przy dawnych cmentarzach, jeszcze do niedawna w Łańcucie czy obecnie w Rzeszowie zachowały się domki grabarzy, w których przedstawiciele owego zawodu mieszkali.

2013-03-11 09:33

Oceń: +206 -4

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Przyjaciele Pana

29 lipca obchodzimy liturgiczne wspomnienie Świętych Marty, Marii i Łazarza. Było to rodzeństwo, które Jezus z Nazaretu często odwiedzał.

O Marcie, Marii i Łazarzu mieszkających w Betanii nieopodal Jerozolimy traktuje wiele nowotestamentowych tradycji obecnych przede wszystkim w Ewangeliach według św. Łukasza i według św. Jana. Dają nam one jednoznacznie do zrozumienia, że Pan Jezus był z owym rodzeństwem wyjątkowo zaprzyjaźniony, że przyjmowali Go w swoim domu.
CZYTAJ DALEJ

Bóg pragnie wnętrza prawdziwego

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

W Tesalonice wybuchł eschatologiczny niepokój: ktoś głosił - powołując się na proroctwo, na ustne nauczanie, a nawet na „list rzekomo od nas” - że dzień Pański już nastał. Wzmianka o fałszywym liście jest cenna: pokazuje, że autorytet apostolski próbowano podrabiać już za życia apostołów, i tłumaczy, dlaczego list kończy się własnoręcznym pozdrowieniem Pawła jako „znakiem w każdym liście” (3,17). Wspólnota rozgorączkowana bliskością końca łatwo porzuca trzeźwość - i pracę, jak pokaże rozdział trzeci. Apostoł nie podsyca emocji; studzi je: „niech was w żaden sposób nikt nie zwodzi”. Zanim nadejdzie dzień Pański, musi przyjść odstępstwo i objawić się „człowiek grzechu, syn zatracenia”. Język jest apokaliptyczny i czerpie z Daniela - z figury władcy, który „wywyższy się ponad wszystko” (por. Dn 11,36). Nie służy on zaspokajaniu ciekawości kalendarzowej, lecz czujności: zło potrafi przybrać religijną maskę i zasiąść tam, gdzie należy się cześć Bogu. Lekcjonarz pomija dalsze, najciemniejsze wersety i prowadzi od razu do tego, co pewne. A pewne jest powołanie: „wezwał was przez nasze głoszenie Ewangelii, abyście dostąpili chwały Pana naszego Jezusa Chrystusa”. Stąd podwójny imperatyw: „stójcie niewzruszenie i trzymajcie się tradycji” (paradoseis) - przekazu otrzymanego „przez mowę i przez list”. To jedno z biblijnych źródeł teologii Tradycji: Ewangelia żyje w Kościele, zanim i obok tego, jak zostaje spisana. Zakończenie jest modlitwą o pociechę wieczną i utwierdzenie „w wszelkim czynie i dobrej mowie” - Jan Chryzostom trafnie odczytywał tę równowagę: czujność wobec fałszu i spokojna stałość w tym, co Kościół otrzymał od początku, są dwiema stronami tej samej trzeźwości.
CZYTAJ DALEJ

Abp Gallagher w Moskwie: wojna musi się zakończyć

2026-08-26 08:52

[ TEMATY ]

spotkanie

Vatican Media

Abp Gallagher

Abp Gallagher

25 sierpnia 2026 r. przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Stosunków Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego metropolita Wołokołamski Antoni spotkał się z sekretarzem Stolicy Apostolskiej ds. stosunków z państwami i organizacjami międzynarodowymi abp. Paulem Richardem Gallagherem. W spotkaniu uczestniczył również nuncjusz apostolski w Federacji Rosyjskiej abp. Giovanni d’Aniello oraz towarzysząca abp. Gallagherowi delegacja - czytamy w komunikacie opublikowanym w Moskwie.

Ze strony Patriarchatu Moskiewskiego w rozmowie uczestniczyli doradca patriarchy Moskwy i Wszechrusi protojerej Mikołaj Bałaszow oraz zastępca przewodniczącego Wydziału Zewnętrznych Stosunków Kościoła protojerej Igor Wyżanow.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję