Reklama

Świat

Dzień Maryjny Roku Wiary

Papież Franciszek 13 października br., wzorem swoich poprzedników, poświęci świat Niepokalanemu Sercu Maryi

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W niedzielę 13 października 2013 r. przypadnie 96. rocznica objawień fatimskich. Będzie to znaczące wydarzenie na zakończenie Roku Wiary. Z tej okazji do Watykanu zostanie przywieziona figura Matki Bożej z Kaplicy Objawień w Fatimie. Papież Franciszek powtórzy akt poświęcenia świata, o który prosiła w 1917 r. Matka Boża w Fatimie, aby ustąpiły „błędy Rosji”, aby zapobiec wybuchom kolejnej wojny. Ze strony papieża Franciszka nie będzie to „próba” kolejnego zawierzenia Rosji i świata Matce Bożej, ale wskazanie na aktualność orędzia z Fatimy, o czym Jan Paweł II mówił: „Wezwanie Maryi nie jest jednorazowe. Jej apel musi być podejmowany z pokolenia na pokolenie, zgodnie z nowymi znakami czasu. Trzeba do niego nieustannie powracać”.

Droga do zwycięstwa

Reklama

Przypomnę, że po raz pierwszy poświęcił świat Niepokalanemu Sercu Maryi papież Pius XII w 1942 r. Akt ten stał się punktem zwrotnym w przebiegu II wojny światowej. Papież zalecił, aby powtórzono go we wszystkich krajach. W Polsce poświęcenia narodu Niepokalanemu Sercu Maryi dokonał prymas August Hlond, 8 września 1946 r. Nie zawiódł się: w tych trudnych latach walki komunistów z Kościołem można było uratować wierzący naród tylko z pomocą Matki Bożej. Umierając niespodziewanie 22 października 1948 r., wypowiedział słynne proroctwo: „Odwagi, nie bójcie się, gdy przyjdzie zwycięstwo dla Polski, będzie to zwycięstwo Najświętszej Maryi Panny”.
Dziś wiemy, że to Boża Opatrzność, zgodnie ze swoimi planami, zesłała następnie Kościołowi w Polsce wielkiego Prymasa Tysiąclecia, który jak Mojżesz przeprowadził nasz naród przez „morze czerwone” reżimu komunistycznego. Doświadczony uwięzieniem i cierpieniem, „wszystko postawił na Maryję”: ponowił śluby królewskie w 300. rocznicę ich złożenia przez króla Jana Kazimierza w 1956 r., zainaugurował Wielką Nowennę przed 1000-leciem chrztu Polski, przeprowadził Millennium w 1966 r., jego pomysłem była też idea peregrynacji Jasnogórskiego Wizerunku po wszystkich parafiach ojczyzny. Wszystko to złożyło się na ocalenie wiary Polaków w tamtych latach. Owocem zapowiedzianego przez prymasa Augusta Hlonda zwycięstwa Maryi było powołanie na Stolicę Apostolską kard. Karola Wojtyły z Krakowa, Jana Pawła II, papieża zapowiedzianego w orędziu fatimskim.
Kiedy 25 marca 1984 r. Jan Paweł II poświęcił Rosję i świat Niepokalanemu Sercu Maryi – jak o to prosiła Matka Boża w Fatimie w 1917 r. – zaczął się wypełniać scenariusz z objawień: rok 1991 przeszedł do historii jako kres imperium Rosji Sowieckiej. Potem rok 2000 zapisał się ujawnieniem trzeciej tajemnicy fatimskiej i Wielkim Jubileuszem Chrześcijaństwa, zakończonym ponownym zawierzeniem Kościoła i świata Niepokalanemu Sercu Matki Bożej. To wówczas Jan Paweł II powiedział proroczo: „Jesteśmy o krok od zwycięstwa”! Tym krokiem miało być jeszcze jedno wielkie zadanie, o które prosiła Maryja w orędziu fatimskim: ustanowienie w całym Kościele nabożeństwa pierwszych sobót, które ma zapewnić światu Boży pokój, przynieść owoce nawrócenia Rosji i świata, a w konsekwencji zapowiedziane ostateczne zwycięstwo Matki Bożej.
Nie udało się tego dokonać Janowi Pawłowi II, który zmarł 2 kwietnia 2005 r., w symbolicznych okolicznościach: w godzinie Apelu Jasnogórskiego, w pierwszą sobotę miesiąca ku czci Niepokalanego Serca Maryi oraz w wigilię święta Miłosierdzia Bożego. Nieco wcześniej, 13 lutego tegoż roku, zmarła 98-letnia s. Łucja, przepowiadając rychłe połączenie się jej oraz Papieża z Matką Bożą w Niebie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Fatimska droga Benedykta XVI

Reklama

Wybór kard. Josepha Ratzingera – Benedykta XVI – na następcę św. Piotra stał się dla realizacji fatimskiego orędzia opatrznościowy. Nie było przypadkiem, że imię Benedykt nosił papież z lat objawień w Fatimie w 1917 r. Ważne jednak stało się co innego – papieskie zaangażowanie w Fatimę. W głośnej książce zatytułowanej „Raport o stanie wiary” (1985), zawierającej rozmowy Vittorio Messoriego z kard. Ratzingerem, ówczesny prefekt Kongregacji Nauki Wiary mówił z przekonaniem, że z Fatimy wysłano do nas surowy sygnał ostrzegawczy przed lekkomyślnym potraktowaniem wolności, a w konsekwencji nieszczęściami zagrażającymi ludzkości.
To kard. Ratzinger potwierdził cudowny charakter ocalenia papieża Jana Pawła II podczas zamachu na Placu św. Piotra, 13 maja 1981 r. Ujawniając 26 czerwca 2000 r. trzecią tajemnicę fatimską, w komentarzu teologicznym kard. Joseph Ratzinger najpierw wyjaśnił pełną symboliki jej treść, a następnie odnosząc się do osoby Jana Pawła II, powiedział, że „w wizji zabitego papieża Jan Paweł II słusznie rozpoznał własną osobę”.
Kiedy więc w 2005 r. kard. Ratzinger jako Benedykt XVI objął papieski urząd, mieliśmy pewność, że jego pontyfikat będzie pod znakiem Fatimy. Faktycznie, najpełniej ukazała to czterodniowa papieska pielgrzymka do Fatimy, w dniach 11-14 maja 2008 r. Ojciec Święty odwiedził Lizbonę, sanktuarium maryjne w Fatimie oraz Porto. Nazwał siebie pielgrzymem Matki Bożej Fatimskiej, czym dał do zrozumienia, że orędzie Maryi jest ciągle żywe, aktualne, że należy je stale od nowa podejmować. Jak powiedział w Lizbonie: Głównym celem mojej apostolskiej pielgrzymki jest Fatima, gdzie „Najświętsza Maryja Panna przybyła z nieba, aby nam przypomnieć prawdy Ewangelii, stanowiące źródło nadziei dla ludzkości oziębłej w miłości i pozbawionej nadziei na zbawienie”.Wskazując na Fatimę, mówił, że orędzie ciągle czeka na wypełnienie, dlatego „łudziłby się ten, kto sądziłby, że prorocka misja Fatimy została zakończona”.
Przybywając do Fatimy, Ojciec Święty zaznaczył, że przybywa do „idealnego Wieczernika wiary”. Używając słowa „wieczernik”, od razu dał wskazówkę, że dziś Kościół potrzebuje przede wszystkim modlitwy, kontemplacji, zapatrzenia w Maryję. Dlatego tak ważne jest to, co powiedziała Matka Boża w Fatimie, przypominając nam, jak mamy żyć. Papież podkreślił, że musimy być przy Matce Bożej, bo w Niej Bóg daje odpowiedź na nasze pytania. „Ale Ona nie tylko karmi nasze nadzieje; jest też – podkreślił Ojciec Święty – ukoronowana pociskiem naszych niepokojów”. W tych słowach Benedykt XVI przypomniał o kuli, która miała zabić jego poprzednika, a która teraz, ofiarowana przez Jana Pawła II, zdobi koronę Matki Bożej Fatimskiej.
Mówiąc, że orędzie z Fatimy jest „skierowane ku przyszłości”, Ojciec Święty nawiązał do sytuacji ludzkiej biedy moralnej, a zarazem przypomniał, że poprzez orędzie fatimskie Bóg szuka człowieka, zwraca się do ludzkości „oziębłej, bez nadziei na ratunek”, chcąc „wzbudzić nową wiosnę w Kościele” i dać światu pokój. Jeśli nie zwrócimy się do Niego, jeśli nadal będziemy negować Prawdę przyniesioną przez Chrystusa – ostrzegał Ojciec Święty – grozi nam „cyklon śmierci i terroru, którego nie będziemy w stanie powstrzymać”.
To ważne, że takie słowa padały w miejscu objawień, w Fatimie, nadając szczególną rangę orędziu Matki Bożej. Oznaczało to, że Kościół nie tylko akceptuje treść objawień, ale również wskazuje po raz kolejny na światła płynące z Fatimy. Jednym słowem, pielgrzymka Benedykta XVI w Fatimie wpisała się w nurt nauczania Jana Pawła II, stanowiła wyraz zatroskania Kościoła, by współczesny świat, by ludzie wierzący przyjęli i wypełnili wezwanie Matki Bożej z Fatimy.

Co uczyni papież Franciszek?

Niestety, pontyfikat Benedykta XVI trwał za krótko, aby mógł wypełnić polecenie z fatimskiego orędzia: ustanowienie nabożeństwa pierwszych sobót w całym Kościele. Dlatego zwracamy dzisiaj wzrok na pontyfikat papieża Franciszka i jego Maryjne ukierunkowanie.
Rozpoczął się mocnym Maryjnym akcentem: od zawierzenia siebie przed cudownym wizerunkiem Salus Populi Romani w Bazylice Matki Bożej Większej w Rzymie. Później w pierwszą sobotę maja Ojciec Święty modlił się w tejże Bazylice na różańcu, czym zwrócił uwagę na fatimskie nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca. Teraz, 13 października, poświęci świat Niepokalanemu Sercu Maryi w duchu fatimskiego orędzia. Te znaki potwierdzają, że Boża Opatrzność postawiła na czele Kościoła Papieża starającego się ocalić ludzkość przed wręcz apokaliptycznymi zagrożeniami, jakie czyhają na człowieka i świat. Dość wspomnieć ogromną kampanię wrogości wymierzonej w rodzinę, w ojca, matkę i dzieci, brak szacunku dla świętości życia od poczęcia do naturalnej śmierci czy nachalne promowanie tzw. ideologii gender, zaburzającej rozpoznanie prawdy o tożsamości płciowej mężczyzny i kobiety. Wszystko to wpisuje się w jakąś szatańską strategię eliminowania Boga z życia człowieka, łamania ludzkich sumień, by uniemożliwić odróżnianie dobra od zła.
W tym kontekście należy widzieć opatrznościowy wybór papieża Franciszka, pochylającego się nad ludzką biedą moralną, trafiającego w prostych, konkretnych słowach do serc, wzywającego do autentycznego życia chrześcijańskiego, do zaufania Maryi jak Matce. I co ważne, Papieża przekonanego, że nadejdzie triumf Niepokalanego Serca Maryi zapowiedziany w Fatimie.

Na progu Wielkiej Godziny

Dobrze się stało, że papieski Dzień Maryjny wpisuje się mocno w trwającą od 2009 r. Wielką Nowennę Fatimską przed 100. rocznicą objawień fatimskich. Idea Nowenny jest prosta: ma pogłębić znajomość orędzia fatimskiego, „by Maryja była bardziej znana i miłowana”, i w konsekwencji doprowadzić do wypełnienia próśb Matki Bożej Różańcowej z Fatimy, w tym ustanowienia w Kościele powszechnym nabożeństwa pięciu pierwszych sobót miesiąca. Tylko ono „może powstrzymać karzącą rękę Boga, który tak bardzo jest obrażany przez grzechy ludzi” – pisała s. Łucja w liście do Ojca Świętego w 1939 r.
– Matka Boża Fatimska to patronka trudnych czasów, jakie przeżywamy, a Jej fatimskie orędzie to głos miłości Matki do swoich dzieci, by je ratować, by przyjść im z pomocą – mówi ks. Krzysztof Czapla SAC, kierujący Sekretariatem Fatimskim na zakopiańskich Krzeptówkach. Choć I i II wojna światowa czy też rewolucja bolszewicka to już historia, to jednak nie możemy dać się zwieść, iż nic nam teraz nie zagraża, że możemy czuć się bezpieczni. Przeciwnie, zło w naszych czasach daje o sobie znać z coraz większą siłą, co bł. Jan Paweł II wyraził w ostrzeżeniu, że ludzie żyją, jakby Bóg nie istniał, gotując sobie samozagładę. Wniosek: orędzie fatimskie to najważniejsze przesłanie z Nieba dla współczesności. Skoro jest ono jeszcze bardziej aktualne i bardziej naglące niż kiedykolwiek, stało się tematem najróżniejszych programów duszpasterskich, a także badań teologicznych.
Tak zrodził się pomysł Wielkiej Nowenny Fatimskiej. Ani „era pokoju”, ani też zwycięstwo Maryi nie przyjdą bez dostrzeżenia przez nas znaków oraz wsłuchania się w głos fatimskiego orędzia. Przekonywał o tym założyciel i budowniczy Krzeptówek – śp. ks. Mirosław Drozdek SAC, pisząc przed śmiercią: „Maria semper vincit… Pamiętajcie: Bóg pozwala nam żyć w ciekawych czasach! Na naszych oczach, w nas i przez nas, wypełnia się Fatima, która dzisiaj jest bardziej aktualna niż przed dziewięćdziesięciu [kilku] laty i która stoi już na progu Wielkiej Godziny”.

2013-10-08 12:26

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Podwoje wiary zostały otwarte”

Bracia i Siostry w Chrystusie, Jedynym Odkupicielu Człowieka! W jedności z Ojcem Świętym Benedyktem XVI w dniu 11 października 2012 r. o godz. 18 w Bazylice Archikatedralnej w Częstochowie celebrowałem Mszę św. otwierającą Rok Wiary w naszej archidiecezji. Pragnę podziękować Wszystkim: księżom biskupom, braciom w kapłańskim posługiwaniu, osobom życia konsekrowanego, przedstawicielom ruchów i stowarzyszeń, delegacjom dekanalnym i parafialnym za modlitewną obecność, która stała się osobistym i publicznym wyznaniem wiary. Będziemy je wyrażać dalej w naszych kościołach, wspólnotach rodzinnych, miejscach naszej pracy i życia, aby - jak tego pragnie Ojciec Święty - „każdy z nas silnie odczuł potrzebę lepszego zrozumienia i przekazywania przyszłym pokoleniom daru wiary”. Według zamysłu Ojca Świętego Benedykta XVI rozpoczęty już Rok Wiary ma rozbudzić w każdym wierzącym aspirację do wyznawania wiary w jej pełni i z odnowionym przekonaniem, a także z nową nadzieją na jej spełnienie. Będzie też dobrą okazją, by bardziej celebrować wiarę w liturgii, zwłaszcza Eucharystii. Ona „jest szczytem, do którego zmierza działalność Kościoła, i (...) źródłem, z którego wypływa cała jego moc”. Jednocześnie Papież pragnie, aby świadectwo życia ludzi wierzących było coraz bardziej przejrzyste i wiarygodne. Czas tego Roku jest nam również zadany, aby każdy z nas ponownie odkrył treść wiary wyznawanej, przeżywanej i przemodlonej, i zastanowił się nad samym aktem wiary. W końcu, a może przede wszystkim, Rok Wiary jest wezwaniem do autentycznego i nowego nawrócenia się do Chrystusa Pana, Jedynego Zbawiciela świata („Porta Fidei”, 6-9). Wobec odejścia, kryzysu wiary wielu chrześcijan i ataków pogańskiego świata, nie możemy - jak mówi Benedykt XVI - zgodzić się na to, aby sól wiary utraciła swój smak, a światło było umieszczone pod korcem (por. Mt 5,13-16). Nie możemy dopuścić do tego, aby zabrakło naszego odważnego głoszenia prawdy o Jezusie i dawania o Nim wiarygodnego świadectwa. Musimy zatem z odnowionym zapałem karmić się Słowem Bożym, wiernie przekazywanym przez Kościół i Chlebem życia, danymi jako wsparcie tym, którzy są Jego uczniami (por. J 6, 51) („Porta Fidei”, 3). Już dzisiaj, po przekroczeniu progu Roku Wiary, każdy z nas musi stanąć w prawdzie i zapytać siebie samego o osobiste związanie z Chrystusem. Czy nasza wiara jest na tyle dojrzała i silna, abyśmy z radością i entuzjazmem podejmowali dzieło nowej ewangelizacji? Bł. Jan Paweł II wskazywał, iż „czas, w którym przyszło nam żyć, nadal naznaczony jest zapomnieniem i głuchotą wobec Boga”. Dlatego trzeba nam na nowo odkryć, że chrześcijaństwo w swej istocie polega na wierze w Boga Ojca i Syna i Ducha Świętego oraz na indywidualnym i wspólnotowym spotkaniu z Chrystusem, który ukierunkowuje i prowadzi nasze życie. W zadaniach Roku Wiary, kolejny następca św. Piotra, Benedykt XVI kładzie nacisk na dwie kwestie. Po pierwsze, by spojrzenie Kościoła skoncentrowane było na Jezusie Chrystusie, a nie na naszych ludzkich planach. Po drugie, by przypomnieć każdemu z nas, że wiara ma konkretną treść. Nie jest jakąś emocją czy odczuciem, którym każdy mógłby nadać takie znaczenie, jakie by mu pasowało. Zawsze bowiem jest to wiara Kościoła, który z woli Chrystusa jest „stróżem i filarem prawdy”. Jaki więc mamy program na ten Rok Wiary? Odpowiadając na to pytanie, za bł. Janem Pawłem II, chciałoby się najpierw powiedzieć: „Program jest ten sam, co zawsze, zawarty w Ewangelii i w żywej Tradycji. Jest on skupiony w istocie rzeczy wokół samego Chrystusa, którego mamy poznawać, kochać i naśladować, aby żyć w Nim życiem trynitarnym i z Nim przemieniać historię, aż osiągnie swą pełnię w niebiańskim Jeruzalem” („Novo millennio ineunte”, 29). Ten niezmienny program musi jednak znaleźć przełożenie na priorytety i wskazania duszpasterskie uwzględniające nasze „tu i teraz”. Konkretne wskazania uwzględniające aktualną sytuację Kościoła znajdziemy w dokumencie Papieskiej Rady ds. Krzewienia Nowej Ewangelizacji: „Żyć Rokiem Wiary”, który został przekazany do każdej parafii. Pragnę zwrócić uwagę tylko na niektóre, spośród nich. Po pierwsze: modlitwa, ze szczególnym wołaniem o dary Ducha Świętego. Ojcowie Synodu Biskupów w Rzymie już w pierwszych dniach obrad zwrócili się z prośbą do Papieża, aby dokonał aktu poświęcenia świata Duchowi Świętemu. Modlitwa bowiem - jak poucza nas Katechizm Kościoła Katolickiego - jest „tajemnicą spotkania dwóch pragnień: Serca Bożego i serca ludzkiego” i jest fundamentalną sprawą dla życia wiarą. Można by rzec: „Powiedz mi, jaka jest twoja modlitwa, a powiem ci, jaka jest twoja wiara”. Jakże znamienne są w tej materii świadectwa wielu młodych ludzi, którzy na pewnym etapie swojego życia stracili wiarę. Gdy jednak podjęli trud modlitwy, odzyskali ją na nowo. W Roku Wiary proszę Was wszystkich i każdego z osobna o wierność codziennej modlitwie w naszych rodzinach, połączoną z wyznaniem wiary, czyli odmawianiem Składu Apostolskiego. Proszę również - zwracajcie się z prośbą do św. Michała Archanioła w obronie Kościoła i przezwyciężenie kłamstwa, i zła w świecie. Szczególnym darem i zobowiązaniem Roku Wiary będą odpusty zupełne, które Stolica Apostolska pod zwykłymi warunkami: stanu łaski uświęcającej, oderwania się od grzechu i modlitwy w intencjach Ojca Świętego - związała z sanktuariami i miejscami kultu Bożego. Po drugie: słuchanie i głoszenie słowa Bożego. Wiara rodzi się ze słuchania Bożego słowa, które jest interpretowane i głoszone przez Nauczycielski Urząd Kościoła. Cieszymy się, że już od 20 lat mamy nowy Katechizm Kościoła Katolickiego, w którym znajduje się systematyczna i organiczna synteza podstawowych treści wiary. Czytany i studiowany przez nas staje się prawdziwym narzędziem umacniania wiary. Zachęcam, abyśmy w Roku Wiary chętnie i często podejmowali lekturę Pisma Świętego i Katechizmu Kościoła Katolickiego. Zwracam się z usilną prośbą do duszpasterzy i wiernych o przeprowadzenie i uczestnictwo w katechezie dorosłych. Niech w naszych parafiach w oparciu o Katechizm będą prowadzone katechezy przygotowujące do przyjęcia kolejnych sakramentów świętych. Zwróćmy też większą uwagę i poczujmy się bardziej odpowiedzialni za korzystanie z bogatych propozycji przygotowanych przez zespoły redakcyjne: naszego Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, Radia „Fiat” i Radia „Jasna Góra”. Katolickie media w dzisiejszej rzeczywistości są niezmiernie ważnym narzędziem głoszenia i umacniania naszej wiary. Przyjmijmy je z wdzięcznością i korzystajmy z nich jak najobficiej. Po trzecie: wspólnota. Jedną z głównych kategorii, która wyjaśnia nam naturę Kościoła jest wspólnotowość, zjednoczenie człowieka z Bogiem i ludzi pomiędzy sobą. Konkretnym umiejscowieniem Kościoła jest parafia, która coraz bardziej powinna się stawać wspólnotą życia i działania, w której realizują się różne powołania i charyzmaty. Rok Wiary będzie dla nas okazją, byśmy bardziej zaangażowali się w życie parafii i brali za nią odpowiedzialność. Wyrazem tego będzie powołanie nowych Parafialnych Rad Duszpasterskich zgodnie z zatwierdzonym przeze mnie statutem. Statut ten przewiduje również wybory do Parafialnej Rady Duszpasterskiej, które we wszystkich parafiach mają się odbyć 18 listopada br. Ponadto, pragnę zachęcić do bezpośredniego udziału w następujących inicjatywach jak: Dni Kultury Wiary przygotowane przez Duszpasterstwo Środowisk Twórczych, które już odbywają się w dniach 11-22 października 2012 r. pod hasłem: „Bądźcie solą ziemi i światłem świata” oraz Pielgrzymka Archidiecezji Częstochowskiej do Ziemi Świętej w dniach 9-16 lutego 2013 r. Proszę również, by szczególnym miejscem odnowienia wiary i jej wyznania były rekolekcje adwentowe i wielkopostne, które niech przyjmą formę renowacji Misji Ewangelizacyjnych przeprowadzonych z okazji Peregrynacji Krzyża wraz z relikwiami Krzyża Świętego. Na wierność łasce Chrztu Świętego i obfite owoce Roku Wiary z serca udzielam pasterskiego błogosławieństwa
CZYTAJ DALEJ

Ks. Wojciech Węgrzyniak: „Z ciałem trzeba się zaprzyjaźnić, bo to jesteś ty!”

2026-10-19 16:41

[ TEMATY ]

rekolekcje

ks. Wojciech Węgrzyniak

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Wojciech Węgrzyniak

Ks. Wojciech Węgrzyniak

W Częstochowie podczas rekolekcji akademickich „Na dobry początek”, pierwsza konferencja, którą wygłosił ks. prof. Wojciech Węgrzyniak, zaskoczyła wielu uczestników swoją bezpośredniością i głębią. Zamiast uciekać w czysty duchowy abstrakcjonizm, znany biblista wziął na warsztat temat... ludzkiego ciała.

Formacyjny rok akademicki stawia przed młodymi ambitne zadanie zgłębienia tajemnicy człowieka jako jedności ciała, umysłu i ducha. Ks. Węgrzyniak już na wstępie zaznaczył, że nie zamierza trzymać się sztywnych schematów. „Klasycznie powinno być tak, że skoro są trzy konferencje, każda powinna mieć trzy podpunkty, żebyście potem mogli mówić, że ksiądz mówił trzy pod trzy, ale tak nie będzie. Generalnie będzie więcej punktów” – zapowiedział z uśmiechem.
CZYTAJ DALEJ

Fundacja „Młodzi Młodym” już od 10 lat działa na rzecz młodzieży!

2026-10-21 16:20

Magdalena Lewandowska

Nagrodzeni biskupi z obecnym zarządem Fundacji Młodzi Młodym

Nagrodzeni biskupi z obecnym zarządem Fundacji Młodzi Młodym

– Ziarno, które zasialiśmy 10 lat temu, dzisiaj przynosi bogaty plon. Kiedy patrzę na młodych, uważam, że warto było podjąć ten trud – mówił abp Józef Kupny.

Specjalna gala z okazji jubileuszu Fundacji "Młodzi Młodym" była okazją do podsumowań i podziękowań – statuetki "Bohater dziesięciolecia" otrzymali abp Józef Kupny i bp Piotr Wawrzynek, który jako ówczesny duszpasterz młodzieży był pierwszym prezesem Fundacji i rozpoczynał jej misję. Laur Fundacji trafił m.in. do bpa Jacka Kicińskiego, Wojewody Dolnośląskiego oraz przedstawicieli władz Wrocławia. Wyróżnieniem „Przyjaciel Domu Dla Młodych” zostały nagrodzone osoby, które szczególnie zaangażowały się w powstanie i rozwój tego wyjątkowego miejsca. Wśród obecnych nie zabrakło również członków pierwszego zarządu Fundacji i osób, które przez dekadę angażowały się w dzieła podejmowane przez Fundację „Młodzi Młodym”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję