Kiszona kapusta jest bardzo zdrowa i smaczna. Spożywana na surowo ma bardzo dużo witaminy C i minerałów. W polskiej kulturze bardzo popularna jest gotowana w różnego rodzaju kapuśniakach, bigosach, pierogach. Kiszenie kapusty to w wielu domach rodzinna tradycja. Każdy ma swoją technikę. My proponujemy sposób Sióstr Zmartwychwstanek z Częstochowy.
Kapustę wymieszać z solą i pozostawić na godzinę. Następnie wrzucać ją porcjami (po ok. 1 kg) do beczki, najlepiej dębowej lub kamiennej, posypując przyprawami i startą marchewką. Każdą porcję ugniatać lub ubijać drewnianą pałką, aż kapusta puści sok. Jeśli soku jest zbyt dużo, należy go zebrać, ale nie wylewać, tylko uzupełniać kiszonkę w następnych dniach. Na ubitej kapuście położyć deseczkę lub talerz i przygnieść czymś ciężkim. Beczkę z kapustą pozostawić w temperaturze pokojowej od 10 dni do 3 tygodni. Później przełożyć kapustę do słoików.
Papryczka chili zawiera składnik niszczący komórki nowotworowe – kapsaicynę.
Właśnie dzięki kapsaicynie chili ma ostry i piekący smak. Jest ona rozpuszczalna w tłuszczach oraz w alkoholu, dlatego ostry smak najlepiej neutralizować alkoholem, olejem lub mlekiem. W medycynie kapsaicyna dodana do maści i balsamów jest wykorzystywana do uśmierzania bólów. Ma też działanie rozgrzewające. Naukowcy odkryli, że zabija też komórki nowotworowe – „wykrywa” je w organizmie i niszczy ich mitochondria, w których zachodzi podział komórek oraz ich rozrost. W domowych warunkach można przygotować preparat z kapsaicyną, która wspomoże leczenie onkologiczne.
W minionym tygodniu w naszej diecezji odnaleziono poszukiwany od 80 lat - obraz Józefa Mehoffera. Wisiał… w miejscu, którego nikt by nie podejrzewał. I kiedy na niego patrzę, widzę coś więcej niż historię sztuki. Widzę Ewangelię.
Na płótnie: Powstanie Warszawskie, mrok, cierpienie i dramat. A jednak – snop światła, Archanioł Michał i znak, że ostatnie słowo należy do Boga. I dokładnie o tym jest dzisiejsza Ewangelia: Jezus nie wybiera bezpiecznych dróg. Idzie do ziemi Zabulona i Neftalego – do miejsca najbardziej napiętego, poranionego, pogmatwanego. Bo On zawsze wchodzi w to, co w nas najsłabsze.
Archidiecezja wiedeńska ma nowego arcybiskupa. Następcą kardynała Christopha Schönborna, który był arcybiskupem-metropolitą Wiednia w latach 1995-2025, funkcję tę objął 24 stycznia Josef Grünwidl. Podczas uroczystości w katedrze św. Szczepana sakrę biskupią nowy zwierzchnik archidiecezji wiedeńskiej przyjął z rąk swego poprzednika, kard. Schönborna, przewodniczącego Konferencji Biskupów Austrii, abp. Franza Lacknera i biskupa Litomierzyc Stanislava Přibyla.
W liście nominacyjnym papież Leon XIV podkreślił, że apostołowie zostali wybrani przez Chrystusa, aby głosić Ewangelię. Jest to również podstawowe zadanie biskupów jako następców apostołów, którzy powinni również praktykować miłość bliźniego „jako budowniczowie mostów, pasterze i członkowie zespołu”. Ks. Grünwidl został wybrany na funkcję arcybiskupa dlatego, że „osiągnął bogactwo talentów kapłańskich i ludzkich”, stwierdził Papież i nawiązując do hasła biskupiego nowego arcybiskupa : „Melodiam Dei recipite” („Podejmijcie melodię Boga”) życzył: „Podejmij melodię Pana, aby głosić Ewangelię wiernie, wiernie i delikatnie”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.