Reklama

Aspekty

„Archiwum Byrskich” w Gorzowskiej PWSZ im. Jakuba z Paradyża

Odnaleziona partytura

Niedziela zielonogórsko-gorzowska 4/2014, str. 7

[ TEMATY ]

muzyka

Archiwum Autorów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W roku minionym zarówno globalnie, jak i lokalnie obchodziliśmy 100-lecie urodzin Witolda Lutosławskiego m.in. poprzez parlamentarnie zadekretowany rok wielkiego kompozytora. Natomiast już całkiem lokalne, acz ważne dla gorzowskiej kultury 50 lat od objęcia dyrekcji Teatru im. Juliusza Osterwy przez Irenę Byrską, a właściwie małżeństwo Ireny i Tadeusza Byrskich minęło raczej bez echa mimo wysiłków nielicznych. Ale te trzy niezwykłe osoby łączyło „coś”, co mimo lokalnej kulturalnej indolencji ma walor trwały, a i… sensacyjny poniekąd. Poza przyjaźnią, artystyczną współpracą i korespondencją była to tzw. zaginiona partytura.

Reklama

Osiem lat temu pamiątki, ale też dokumenty, korespondencje, fotografie i dokumentacje artystyczne po tym wybitnym teatralnym małżeństwie dzięki staraniom Janusza Dreczki, zaprzyjaźnionego z Ireną Byrską i jej rodziną, niegdysiejszego dyrektora Wydziału Kultury gorzowskiego Urzędu Wojewódzkiego, znalazły swoje godne miejsce w Bibliotece Głównej Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej im. Jakuba z Paradyża. Wśród tej niezwykłej, ważnej i bogatej spuścizny, która pod okiem dyrektora tej książnicy Sławomira Jacha systematycznie jest porządkowana (dochodzą nowe) i dygitalizowana, można znaleźć m.in. bogatą korespondencję z ważnymi osobistościami polskiej i światowej kultury. Listy m.in. Czesława Miłosza, Alberta Camusa, Witolda Gombrowicza, Jerzego Grotowskiego, Konstantego I. Gałczyńskiego, Antoniego Uniechowskiego, Zbigniewa Herberta (był za czasów Byrskich kierownikiem literackim gorzowskiej sceny) i Jarosława Iwaszkiewicza czy Witolda Lutosławskiego obok scenariuszy, plakatów, zdjęć, programów teatralnych, wycinków prasowych, ale też notatek i np. rachunków stanowią istotną zawartość owego „archiwum Byrskich”. W korespondencji tej przeplatają się zarówno, co oczywiste, wątki artystyczne, jak i osobiste, ale też finansowe i techniczne, a nawet całkiem codzienne i przyziemne. I tu pora na opowiedzenie przypadku zgoła sensacyjnego, jaki stał się udziałem dyrektora Jacha, który swego czasu natrafił na szarą kopertę z partyturą (rękopis + kopia) muzyki do spektaklu „Nie igra się z miłością” Alfreda de Musseta, oryginalnego utworu autorstwa Witolda Lutosławskiego. Skojarzył to z treścią jednego z listów kompozytora do Tadeusza Byrskiego, w którym ów dopytuje o jedyny egzemplarz partytury utworu (muzyka na flet solo) stworzonego na zamówienie Byrskiego w 1959 r. Z dalszej korespondencji dowiedział się, że adresat prośby owych nut u siebie nie odnalazł. Toteż trudno się dziwić reakcji dyrektora uznającego odnalezienie po latach partytury za swoistą sensację, tym bardziej że naturalną koleją rzeczy również dla ZAIKS-u i Towarzystwa im. W. Lutosławskiego był to utwór zaginiony, a oryginalnych rękopisów maestra i tak jest u nich niewiele. Tak więc Biblioteka Główna gorzowskiej PWSZ im. Jakuba z Paradyża, instytucja względnie młoda, ale nowoczesna nad wyraz, szczyci się obok funkcjonalnego wnętrza i technicznego wyposażenia również rzeczonym „archiwum” jako jednym ze swoich największych skarbów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

PS1 Warto przypomnieć, że ówczesne władze Gorzowa w 1966 r. pozbawiły Irenę Byrską dyrektorskiego stanowiska m.in. za „ostentacyjną religijność” (jak zanotował pewien funkcjonariusz) polegającą na codziennym udziale przed pracą na porannej Mszy św.

PS2 28 stycznia przypada 17. już rocznica śmierci śp. Ireny Byrskiej.

2014-01-23 11:53

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

5 pytań do… Leszka Czajkowskiego

[ TEMATY ]

muzyka

poeta

Leszek Czajkowski

bliskopolski.pl

Rozmowa z Leszkiem Czajkowskim poetą, kompozytorem, bardem polskiej prawicy, działaczem opozycji niepodległościowej.

Leszek Czajkowski: … Miałem szczęście urodzić się w rodzinie, gdzie tradycje walki o niepodległość były żywe i istotne - mimo otaczającego, siermiężnego PRL. Pewnie tak było za sprawą moich przodków, którzy - na różnych etapach dziejów – angażowali się bezpośrednio w walkę. I obrywali za to solidnie. W 1973 z Wielkiej Brytanii - po przymusowej po wojnie emigracji – wrócił mój dziadek Julian Piwkowski - uczestnik wojny 1920, oficer policji w Lidzie, więzień sowieckich obozów i oficer szyfrów u Andersa. I on uczył mnie od początku tej prawdziwej historii. Tej nieobecnej lub przekłamanej w komunistycznych podręcznikach. Dlatego też szybko dojrzałem. Już jako 13 latek brałem udział w demonstracjach Konfederacji Polski Niepodległej – organizacji nielegalnej i zwalczanej przez komunistów nawet w karnawale Solidarności. W 1980 zafascynowałem się KPN właśnie dlatego, że stawiała wprost sprawę niepdległości: nie reformy systemu komunistycznego, lecz jego pokonania. I wypędzenie sowieckiego okupanta. Doskonale pamiętam wielką manifestację 11 listopada 1981 r. na Placu Piłsudskiego. Tysiące ludzi. Dziesiątki sztandarów. Okrzyki. Skandowania. Czuło się moc. Niepodległość zdawała się stać na progu – lecz jak okazało się boleśnie za miesiąc - było to złudne.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Parolin rozmawiał z Papieżem przed operacją. Co powiedział mu Leon XIV?

2026-10-13 12:44

[ TEMATY ]

kard. Pietro Parolin

Leon XIV

rozmawiał z Papieżem

przed operacją

Vatican Media

Kard. Pietro Parolin

Kard. Pietro Parolin

Przed operacją Leona XIV sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin rozmawiał z Leonem XIV o planowanym zabiegu. Jak mówi kardynał, Papież wykazuje wielki spokój. Sam kardynał mówi, że jest pełen ufności w pomyślne zakończenie leczenia.

W dniu przyjęcia Papieża Leona do szpitala Gemelli w celu usunięcia „ograniczonego guzka w płucu” kard. Pietro Parolin, sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej, został zapytany przez dziennikarzy o stan zdrowia Leona XIV.
CZYTAJ DALEJ

Ogromne siły policji pojawiły się pod Trybunałem Konstytucyjnym. Trwają przepychanki z manifestantami

2026-10-14 10:13

[ TEMATY ]

policja

Trybunał Konstytucyjny

ogromne siły

PAP

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Policja przyjechała pod Trybunał Konstytucyjny

Przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego pojawiła się policja. Trwają przepychanki zgromadzonych tam manifestantów m.in. z Ruchu Obrony Granic i klubów Gazety Polskiej z funkcjonariuszami.

Wśród protestujących są m.in. Robert Bąkiewicz (lider „ROP”), naczelny Republiki Tomasz Sakiewicz oraz posłowie PiS - w tym Antoni Macierewicz.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję