Reklama

Dzieło Biblijne im. Jana Pawła II

Modlitwa łzami

Niedziela Ogólnopolska 44/2014, str. 31

Pink Sherbet Photography / Foter.com / CC BY

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Psychologowie z Uniwersytetu Południowej Florydy dowodzą, że ok. 70 proc. z nas nie stara się ukryć łez i płacze, gdy tylko ma na to ochotę. Częściej płaczą kobiety. Podczas gdy przeciętna kobieta płacze ok. 47 razy w roku, mężczyzna – tylko 7. Aż 9 na 10 osób czuje się po wypłakaniu lepiej. Są różne łzy. Choć ich skład chemiczny jest prawie zawsze taki sam – są różne, bo są wylewane z różnych powodów. Łzy mogą przynieść ulgę i doprowadzić do przemiany. Łzy mogą oczyszczać i obmywać. Najczęściej jednak są to łzy utraty. Jak te wylewane przez Jezusa nad grobem Łazarza: „JEZUS ZAPŁAKAŁ. A ŻYDZI RZEKLI: «OTO JAK GO KOCHAŁ!»” (por. J 11, 35-36). Izraelici żywili przekonanie, że dusza ludzka przez trzy dni po śmierci przebywa wciąż blisko ciała zmarłego. Ewangelista podkreśla, że Jezus pojawił się w Betanii czwartego dnia po śmierci, a więc nie mamy do czynienia z letargiem. Motywowany miłością do przyjaciela, Jezus dokonuje cudu przywrócenia życia. Zamienia łzy straty we łzy szczęścia. Żyjący w IV wieku na terenach dzisiejszej Turcji Ewagriusz z Pontu, mistrz życia duchowego, napominał mnichów: „Módl się najpierw o dar łez, aby żal mógł przemienić twoją przyrodzoną szorstkość. Wtedy wyznaj Panu swoje grzechy i będziesz mógł otrzymać od Niego ich odpuszczenie. Módl się ze łzami, a twa prośba będzie wysłuchana”.

W myśl biblijnej zasady, iż „miłość silniejsza jest niż śmierć”, i my możemy dotknąć miłością naszych zmarłych. Wyrazem tej miłości jest modlitwa za nich, a także możliwość przebaczenia im krzywd, jeśli takie wyrządzili nam za życia. Przebaczenie bowiem sięga poza grób. Według niemieckiego psychologa Karla Jaspersa, „jesteśmy śmiertelni tam, gdzie brak nam miłości, a nieśmiertelni tam, gdzie kochamy”. Nasza nadzieja na ich i nasze życie wieczne zakotwiczona jest w chrzcie. Przypomina o tym św. Paweł, gdy wyjaśnia mieszkańcom Rzymu, że chrzest to śmierć dla grzechu i powstanie do nowego życia – życia w wolności dzieci Bożych. Właśnie dlatego starożytna ikonografia przedstawiająca chrzest Chrystusa ukazywała Go stojącego nie w Jordanie, lecz w... w trumnie! Chrzest Chrystusa bowiem zapowiadał Jego śmierć i zmartwychwstanie!

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2014-10-29 07:56

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jak rozmawiać o wierze z dorosłymi dziećmi, które przestały chodzić do Kościoła?

2026-08-07 21:15

[ TEMATY ]

Kościół

dziecko

rodzice

UPJPII

Adobe Stock

Są zdania, które w rodzinie bolą bardziej niż kłótnia o pieniądze, wybór studiów czy decyzja o wyjeździe za granicę: nie chodzę już do kościoła”, „nie wierzę tak jak wy”, „Kościół mnie nie przekonuje”, „nie chcę o tym rozmawiać”….

Dla wierzących rodziców takie słowa nie są jedynie informacją o zmianie poglądów, ale dotykają one samego rdzenia religijnego życia: chrztu, modlitwy przy łóżku dziecka, pierwszej komunii, rodzinnych świat, niedzielnej eucharystii, pacierza, krzyża na ścianie czy też w końcu nadziei zbawienia.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykła pokora

2026-08-11 14:16

Niedziela Ogólnopolska 33/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Grażyna Kołek

Zawsze, kiedy czytam Ewangelię na temat niewiasty kananejskiej, rodzi się we mnie pytanie, w jaki sposób Bóg działa w naszym życiu. Czasami chcielibyśmy, żeby działał spektakularnie. On jednak działa zupełnie inaczej. Niejednokrotnie nie tylko nas nie wywyższa, ale także sobie znanym sposobem działania wypróbowuje nas przez swego rodzaju poniżenie. Kobieta kananejska, która przyszła błagać o zdrowie dla swojej córki, mogła się poczuć urażona, mogła odejść od Jezusa i wrócić do swojej córki. Mogła powiedzieć: ten Jezus, o którym słyszałam, na pewno nie pochodzi od Boga, bo On nie postąpiłby ze mną w taki sposób. Kobieta jednak nie poddała się, gdy Jezus powiedział do niej: „Niedobrze jest zabierać chleb dzieciom, a rzucać szczeniętom”. Wiara tej kobiety sięgała znacznie głębiej niż fałszywe poczucie własnej wartości. Ze względu na zdrowie swojej córki była gotowa na wszystko, mogłoby się wydawać, że nawet na upokorzenie przez samego Boga. Jezus jej odpowiedział: „O niewiasto, wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak pragniesz!”. To nagroda za jej postawę.
CZYTAJ DALEJ

Cztery wieki w objęciach Matki Bożej – Patronki Bogorii

2026-08-16 19:18

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W niedzielę 16 sierpnia, nastąpiło uroczyste ogłoszenie Matki Bożej Pocieszenia patronką Bogorii, co zbiegło się z 400-leciem obecności łaskami słynącego obrazu Najświętszej Maryi Panny.

Najważniejszym punktem obchodów była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz, a koncelebrowali ją ks. prał. Jan Ziętarski, dziekan dekanatu staszowskiego, ks. kan. Lesław Biłas, kustosz sanktuarium oraz przybyli kapłani. Uroczystość zgromadziła mieszkańców Bogorii, parafian, pielgrzymów z Kiełczyny i Łazisk. Obecna była poseł Agata Wojtyszek, burmistrz Bogorii Marcin Adamczyk oraz Romuald Zgrzywa, starosta staszowski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję