Reklama

Niedziela Małopolska

Głosowaliśmy!

Niedziela małopolska 47/2014, str. 1

[ TEMATY ]

wybory

Tadeusz Warczak

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Niedzielne wybory samorządowe, które zostały przeprowadzone 16 listopada, były niewątpliwie wydarzeniem dominującym w naszym kraju. Podobnie jak w innych regionach, również w Małopolsce wybieraliśmy włodarzy gmin, miast; wójtów, burmistrzów, prezydentów oraz radnych. Wobec wyborów trudno było przejść obojętnie. Plakaty, ulotki, banery wypełniały od tygodni przestrzeń publiczną. Samorządowcy wszystkich szczebli dwoili się i troili, aby udowodnić, że zasługują na kolejną kadencję. Również osoby starające się o wybór na stanowiska samorządowe po raz pierwszy przekonywali, często nie przebierając w środkach, że to właśnie im powinniśmy zaufać.

Reklama

Niestety, a może na szczęście, coraz trudniej jest Polakom uwierzyć w przedwyborcze obietnice. Afery, nepotyzm, „kolesiostwo” nie przysparzają zaufania tym, którzy mają w naszym imieniu sprawować władzę, w naszym imieniu podejmować ważne i dla lokalnej, i dla regionalnej społeczności, decyzje. Ci rozczarowani zdecydowali się nie skorzystać z przysługującego im prawa głosu. Jednakże wciąż są tacy, którzy wierzą, że będzie lepiej i na wybory idą. Wciąż są tacy, którzy z przysługującego im prawa wyborczego korzystają. Z wstępnych danych wynika, że w Małopolsce uczestniczyło w wyborach samorządowych 47,8 proc., a w Krakowie – 42,5 proc. uprawnionych do głosowania. Lokale wyborcze zapełniały się zwłaszcza po kolejnych niedzielnych Mszach św. W wielu kościołach modlono się o mądry wybór naszych przedstawicieli do samorządów. Głosować przychodzili starsi, którzy z namaszczeniem czytali opasłe nieraz listy kandydatów do samorządów, rodziny z dziećmi, chętnie wrzucającymi za rodziców karty wyborcze, oraz młodzież w mniejszych i większych grupach.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W Krakowie trudno było nie zauważyć odczytanego w kościołach listu duszpasterskiego, który kard. Stanisław Dziwisz wystosował do wiernych, informując ich o inicjatywie, jaką podjęli studenci, aby modlić się za Kraków. Toteż gdy wieczorem Metropolita Krakowski przybył spełnić swój obywatelski obowiązek, czekający nań dziennikarze zapytali o zapowiedziane na wtorek, 18 listopada, wydarzenie, na co Kardynał odpowiedział: – To jest inicjatywa środowisk akademickich; studentów i duszpasterzy. Oni przyszli do mnie, zwracając uwagę na panujący w Krakowie nieporządek moralny. I to oni zaproponowali jako formę przeciwdziałania modlitwę. Wskazali i kościół, i sposób, a ja przyjąłem to z zadowoleniem.

Kardynał po raz kolejny podkreślił, że wszyscy uprawnieni powinni uczestniczyć w wyborach. – Przecież to obywatele mogą decydować, kto będzie nami rządził, kto będzie pracował dla dobra wspólnego i opiekował się województwem, miastem czy gminą – przekonywał Hierarcha. Równocześnie wyznał, że modli się, aby mieszkańcy Małopolski dobrze zagłosowali. – Małopolska, Kraków potrzebują dobrego gospodarza, bo musimy się w sposób godny i dobry przygotować do Światowych Dni Młodzieży w 2016 r. – mówił Kardynał. Przekonywał, że demokratyczny wybór powinni przyjąć, uznać i uszanować wszyscy, w tym przegrani!

2014-11-20 13:32

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Scenariusze wyborcze

Według analiz przedwyborczych sondaży, wybory wygra Zjednoczona Prawica, ale poparcie dla formacji rządzącej jest znacznie mniejsze niż w 2019 r. Jakie scenariusze polityczne można przewidzieć po wyborach?

To pierwsze wybory, przed którymi nie było prawdziwej kampanii wyborczej, a jedynie równoległa gorąca narracja PiS i PO sączona przez medialne bańki, między którymi nie było interakcji ani debaty. Tematy z TVP były zupełnie odmienne od tematyki TVN, zupełnie inna była też interpretacja otaczającej nas politycznej rzeczywistości. – To koszmar upartyjnionych mediów i tyrania algorytmów mediów antyspołecznościowych – podkreśla Piotr Trudnowski z Instytutu Demokracji Bezpośredniej.
CZYTAJ DALEJ

Św. Kunegunda

[ TEMATY ]

święci

pl.wikipedia.org

Patronka chorych dzieci, kobiet w ciąży, oraz archidiecezji w Bambergu.

Przedstawia się ją w szatach królewskich lub mniszych, często trzymającą w ręku model katedry w Bambergu.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję