Kurs „Nowe Życie” organizowany przez Pallotyńską Szkołę Nowej Ewangelizacji to, krótko mówiąc, spotkanie z czystym kerygmatem – fundamentalnymi prawdami o Bogu i człowieku. Powiesz pewnie: ja o tym wiem. Jednak wiedzieć to nie wszystko. To jeszcze nic nie zmienia. Bo wiedzieć to też doświadczyć i przeżyć. Sam się o tym przekonałem.
Wybrałem się na te rekolekcje z konkretną intencją i nadzieją na zmianę. Podczas kursu mówiłem w sercu: Zmieniaj, Panie, moje życie... Teraz widzę jednak, że miałem własną wizję tego, co ma się wydarzyć, jak ma wyglądać moje nowe życie. Pan Bóg zadziałał więc zupełnie inaczej. Nowe Życie nie pochodzi ode mnie, nie ja je wzbudziłem. Ono wychodzi poza schematy mojego myślenia. Najlepszym tego przykładem są uczniowie Jezusa. Oni, wybierając Go i porzucając swoje stare zwyczaje, nie wiedzieli kompletnie, czego mogą się spodziewać. Jezus ich codziennie zaskakiwał, czyniąc ich życie prawdziwym i pełnym. A we mnie było na odwrót: chciałem wiedzieć, co On uczyni dla mnie.
Ten krok wiary w nowe życie, które dał mi Jezus, automatycznie budzi we mnie nadzieję. Jeśli nie będę zamykał się w swojej wizji mojego nowego życia, dostrzegę zmiany, które Bóg daje mi za darmo codziennie – i to jest pewne! On już wszystko zrobił za mnie. Ja mogę tylko przyjmować albo odrzucać to, co przygotował. Wystarczy, że wyjdę z łodzi, w której czuję się bezpiecznie. Na powierzchnię wody, gdzie stoi Jezus. Jak Piotr... Zrobię ten krok.
O tym, jak być katolikiem w show-businessie opowiada w rozmowie z KAI Szymon Reich, muzyk, ewangelizator, uczestnik jednej z edycji programu telewizyjnego „Top Model”. Dorastał bez ojca, którego zastąpił mu zaprzyjaźniony ksiądz. Od siedmiu lat stale się nawraca i mówi o Jezusie w różnych środowiskach.
Zauważa, że czasem w ewangelizacji „źle do człowieka podchodzimy, tak nieludzko, jakbyśmy chcieli klientowi sprzedać produkt, a nawet nie pytamy, czy on chce cokolwiek kupić”. - To nie ja kogoś nawracam, tylko Pan Bóg nawraca przeze mnie. Mam być odblaskiem światła, a nie samemu świecić – podkreśla Reich.
Bombardowania w Libanie zabijają ludzi i niszczą tkankę społeczną kraju – ostrzega franciszkanin, brat Tony Choukri z Bejrutu. Dzieci, gdy tylko usłyszą dźwięk przypominający strzał, biegną do swoich mam. Gwardian klasztoru św. Józefa apeluje o pokój i przypomina, że mimo strachu, zakonnicy pozostają przy mieszkańcach oraz przyjmują uchodźców.
Dramatyczne świadectwo z Bejrutu płynie w kolejnym tygodniu nowej odsłony konfliktu na Bliskim Wschodzie, której elementem są izraelskie działania zbrojne przeciwko celom w Libanie. Brat Tony Choukri z Kustodii Ziemi Świętej mówi, że nie tylko zabijają ludzi i uderzają w mury, ale też tworzą „środowisko nienawiści i zemsty, miejsce, które nie ma już nic wspólnego ze spokojem Libanu”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.