Zwracam się z prośbą i błaganiem o zamieszczenie mojego anonsu w rubryce korespondencyjnej. Jestem stałym wieloletnim czytelnikiem tygodnika „Niedziela” (ponad 30 lat). Pomimo mojej dramatycznej sytuacji i stanu pozostaję wierny „Niedzieli”. Jestem człowiekiem samotnym – nieuleczalnie chorym, w bardzo trudnych warunkach, już na skraju załamania. Ulitujcie się nade mną – tak bardzo proszę o ten anons w tygodniku... Może znajdzie się ktoś i pomoże mi wytrwać do końca.
W rubryce korespondencyjnej anons naszego Czytelnika ukazał się już 4 razy. Jeśli znów do nas pisze, to znaczy, że nie otrzymał tego, czego szukał i oczekiwał. l tu są jakby dwie opcje. Pierwsza, że nie jest to dobra droga i warto poszukać innych „kanałów”. A druga – ludzie, jeśli już piszą, na ogół nie lubią pocieszać innych i pomagać im. Sami natomiast chcą być pocieszani.
Radzę czasami, żeby zamiast się ogłaszać po raz kolejny i oczekiwać, aż ktoś do nas napisze, napisać do tych, którzy już się ogłaszają... Czyli – zamiast przyjmować, zacząć dawać.
Pewnie Państwo się dziwią, że ktoś ogłasza się kilka razy, a innym odmawiamy powtórnych anonsów. Ale zawsze uwzględniamy przede wszystkim prośby tych, którzy według nas mają najmniejsze szanse. To taki mały bonus od losu dla nich.
Opowiadając się w obronie dzieci nienarodzonych wypełniacie nakaz Pana, aby służyć Mu w najmniejszych spośród naszych braci i sióstr – wskazał Leon XIV w przesłaniu do uczestników dorocznego Marszu dla Życia, zorganizowanego w stolicy Stanów Zjednoczonych.
Temat tegorocznego Marszu dla Życia w USA brzmi: „Życie jest darem”. Ojciec Święty przesłał serdeczne pozdrowienia uczestnikom wydarzenia, odbywającego się w Waszyngtonie.
Na zakończenie swojej dorocznej pielgrzymki do Ziemi Świętej, Koordynacja Biskupów ds. Ziemi Świętej wydała oświadczenie, wzywając do uznania godności ludzkiej oraz modlitwy, aby pokój zwyciężył nad przemocą.
„Mieszkańcy Ziemi Świętej wołają o naszą pomoc i modlitwy; pragną końca swojego cierpienia. Stańcie po ich stronie. Uznajcie ich wołanie o godność. Pomóżcie wspierać autentyczny dialog między wspólnotami” - czytamy w przesłaniu.
Pod hasłem „dostosowania do zmian demograficznych” rząd przygotowuje kolejne zmiany w prawie oświatowym, które w praktyce mogą doprowadzić do masowej likwidacji szkół – szczególnie na terenach wiejskich. Choć oficjalne deklaracje mówią o ochronie małych placówek, zapisy projektów ustaw odsłaniają także inną logikę: ograniczanie odpowiedzialności państwa za edukację i przerzucanie konsekwencji na samorządy oraz rodziny.
W debacie o przyszłości polskiej szkoły coraz częściej słyszymy język kalkulatora, a coraz rzadziej – język odpowiedzialności za wspólnotę, kulturę i przyszłość młodego pokolenia. Według danych przedstawionych przez wiceministra edukacji Henryka Kiepurę, w Polsce funkcjonuje dziś 1977 publicznych szkół podstawowych, w których uczy się 100 lub mniej uczniów. To oznacza, że potencjalnie niemal dwa tysiące placówek może znaleźć się na liście do likwidacji lub reorganizacji. W 2025 roku zlikwidowano 112, ale liczba ta mogła być niemal dwukrotnie większa. Wniosków wpłynęło bowiem blisko 200. Rząd zapewnia, że chce przeciwdziałać zamykaniu szkół, wzmacniając rolę kuratora oświaty oraz wprowadzając obowiązkowe konsultacje społeczne z rodzicami. To jednak działania kosmetyczne wobec znacznie głębszych zmian legislacyjnych, które realnie otwierają drogę do demontażu lokalnej sieci szkolnej.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.