„Rzeczpospolita” odkryła dużą aktywność finansową w ostatnich miesiącach urzędowania byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego w jego kancelarii. Pieniądze szły na prawo i lewo oraz w przód i tył. Na wynagrodzenia, na usługi doradcze, podróż do Japonii i pamiątki z motywem wiewiórki. Mylą się bardzo ci, którzy mówią, że prezydentura Komorowskiego była przespana.
Listy
Wiadomo, że demokracja nie jest systemem doskonałym, i nie jest nawet najlepszym z możliwych. Widać to na przykładzie list wyborczych PO. Część z nich, skonstruowanych zgodnie z wymogami demokracji, mogłaby być niedługo mylona z listami gończymi.
Wanda Nowicka, kobieta o jednym z najwyższych w Polsce wskaźników lewicowej wrażliwości, była, a dokładniej Towarzystwo Rozwoju Rodziny, w którym działała, było finansowane przez Planned Parenthood. Ten to twór pieniądze na darowizny czerpał m.in. ze sprzedaży organów abortowanych dzieci. Mówi się, że „pecunia non olet” – pieniądze nie śmierdzą, i na dodatek budują wrażliwość.
Kwiatek
No i mamy kolejny sądowniczy kwiatek. Sąd zakazał tygodnikowi „Do Rzeczy” pisać cokolwiek o podsłuchanej rozmowie Kwaśniewskiego z Kaliszem, i nakazał jeszcze wyczyścić Internet z publikowanych fragmentów rozmowy. Sąd się musiał samoograniczać, bo np. mógłby wszystkim Polakom kazać o tej rozmowie po prostu zapomnieć. Jesteśmy jednak pewni, że wszystko przed nami i może doczekamy się kiedyś takiego wyroku, bo jeśli chodzi o sądownictwo, sytuacja jest, jak to się mówi, rozwojowa.
Święty Jan Bosko zasłynął, jako genialny wychowawca, nauczyciel młodzieży, pisarz i publicysta, założyciel zgromadzeń zakonnych. Często zachęcał swoich uczniów mówiąc: „bądźcie zawsze radośni, bardzo radośni!”. Radość w jego wydaniu nie oznacza jednak ciągłego, bezmyślnego uśmiechu na twarzy. Radość to postawa ducha, nastawienie wobec życia.
Jan Bosko przyszedł na świat 16 sierpnia 1815 roku w ubogiej wiejskiej rodzinie w Becchi niedaleko Turynu, we włoskim Piemoncie. Rodzice, Franciszek Bosko i Małgorzata Occhiena, dali mu na chrzcie dwa imiona: Jan, Melchior. Kiedy chłopiec miał dwa lata, umarł mu ojciec. Wychowaniem Jana i dwóch jego braci zajęła się matka, która zaszczepiła w nich chęć do nauki i pobożność.
Wschodnia przypowieść o sułtanie, którego mogła uratować jedynie „koszula człowieka szczęśliwego”, wprowadza nas w mądrość zawartą w Ewangelii. Nie chodzi o idealizowanie niedostatku, lecz o uważność, wdzięczność i zaufanie, które pozwalają zobaczyć sens mimo strat i niepewności. To propozycja nowej perspektywy - by szukać szczęścia nie tyle w kolejnych nabytych warstwach, ile w tym, co pozostaje – nawet gdy wszystko inne odpadnie.
Edward Rickenbacker, pionier lotnictwa i bohater wojenny, przez 24 dni dryfował na Pacyfiku z kilkoma towarzyszami po awaryjnym wodowaniu. Przeżyli dzięki prostym, wręcz skrajnym środkom i codziennej modlitwie: łapali deszcz do ubrań, jedli przypadkowo złapaną mewę, z jej wnętrzności zrobili przynętę na ryby. Po latach Rickenbacker mówił, że dopiero gdy człowiekowi pozostaje samo życie, uczy się właściwego stosunku do rzeczy. Co piątek karmił mewy na wybrzeżu – gestem wdzięczności za ocalenie.
Są takie momenty, kiedy państwo przestaje być abstrakcją z ustaw i konferencji prasowych, a staje się czymś brutalnie prostym: albo pomaga słabszym, albo ich porzuca. Fundusz Sprawiedliwości miał być jednym z tych miejsc, gdzie państwo nie dyskutuje, nie kalkuluje politycznie, tylko działa. Dziś staje się symbolem czegoś odwrotnego: ofiary przestępstw stały się realnym kosztem polityki zemsty.
Luty będzie kolejnym miesiącem bez wsparcia dla pokrzywdzonych. Konkurs, który miał zapewnić ciągłość pomocy od stycznia, znów przesunięto. Minister Waldemar Żurek nie dotrzymał kolejnego terminu. I nie jest już ważne, ile razy ogłaszano „przyspieszenie”, ile wydano na zewnętrzne firmy, ile razy zapewniano o porządkach. W praktyce wygląda to tak: potrzebujący zostali sami.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.