Reklama

Niedziela Częstochowska

Rębielice Królewskie

Św. Rocha mają za patrona

Rębielice Królewskie to największa miejscowość gminy Popów w powiecie kłobuckim, położona nad rzeką Górnianką (dopływ Liswarty) w obrębie Wyżyny Krakowsko-Wieluńskiej. To tutaj od wieków czczony jest św. Roch, patron od chorób zakaźnych. Wiele ciekawostek historycznych na temat miejscowości podaje znany dziejopisarz Jan Długosz, proboszcz parafii w Kłobucku, do której należały Rębielice

Niedziela częstochowska 33/2015, str. 3-4

[ TEMATY ]

parafia

Julia A. Lewandowska

Kościół w Rębielicach Królewskich

Kościół w Rębielicach Królewskich

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W wyniku intensywnych badań archeologicznych, prowadzonych na terenie powiatu kłobuckiego w latach 30. i 50. XX wieku przez Muzeum Archeologiczne w Krakowie, odkryto na tym obszarze, m.in. w Rębielicach Królewskich, liczne stanowiska kultury przeworskiej (I wiek przed Chr. – IV wiek po Chr.). Na terenie wsi znaleziono dużą ilość ceramiki z okresu rzymskiego.

Najstarsze pisemne wzmianki o Rębielicach odnajdujemy w „Księdze podkomorskiej wieluńskiej”. Jest tam mowa o tym, że książę Bolesław Pobożny nadał tę miejscowość Ubysławowi synowi Langnica; był rok 1266.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Około 1450 r. Rębielice Królewskie wymieniane są wśród wiosek należących do parafii św. Marcina Biskupa i Wyznawcy w Kłobucku, z którą to związane były do XIX wieku. Pisał o tym kronikarz Jan Długosz, proboszcz kłobuckiej parafii w latach 1434-48. Rębielice Królewskie płaciły wówczas snopowe biskupowi krakowskiemu i pieniężną dziesięcinę klasztorowi kłobuckiemu. Znajdował się tutaj także rozległy zwierzyniec królewski, z ogrodzeniem złożonym z 5017 przęseł, nad którym czuwali zobowiązani do tego osadnicy.

Dzieje parafii

Reklama

Pierwotnie istniała w Rębielicach – na podstawie ustnych przekazów – drewniana kaplica wybudowana jako wotum za oddalenie zarazy. W 1890 r. wzniesiono kaplicę murowaną pw. św. Rocha Wyznawcy, która została poświęcona 6 października 1890 r. Kamienie wykorzystane do budowy mieszkańcy przynieśli z pobliskiego wzgórza wapiennego, potocznie nazywanego Górą Rębielską (ok. 260 m n.p.m.). Ze wzgórza rozciąga się wspaniały widok na okolicę, ale chyba największą atrakcją tego miejsca są duże wyrobiska pozostałe po wybraniu kamienia wapiennego.

W tejże kaplicy – czytamy w kronice parafialnej – duchowni z Wilkowiecka sprawowali niedzielne i świąteczne Msze święte dla miejscowej ludności. W 1908 r. część wsi – na północ od rzeki Górnianki – została odłączona z parafii św. Mikołaja Biskupa i Wyznawcy w Wilkowiecku i przyłączona do parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Dankowie.

12 marca 1991 r. ówczesny biskup częstochowski Stanisław Nowak, „mając na uwadze potrzebę duszpasterskiego obsłużenia tej miejscowości w pełnym wymiarze i chcąc doprowadzić do pełnej jedności Rębielice Królewskich podzielonych dotąd przynależnością do dwóch parafii, powołał do istnienia parafię pw. św. Rocha Wyznawcy w Rębielicach Królewskich, wyłączając jej teren z parafii w Dankowie i w Wilkowiecku”. Pierwszym proboszczem został ks. Jarosław Binek, który wraz z parafianami wyremontował kaplicę. 8 listopada 1992 r. abp Stanisław Nowak poświęcił uroczyście istniejący już od 1981 r. cmentarz parafialny. Na obszarze nowego cmentarza znajduje się cmentarz epidemiologiczny, na którym pod koniec XIX wieku grzebano zmarłych na cholerę. Do parafii została przyłączona także Kamieńszczyzna.

Kościelne skarby

Reklama

W prezbiterium kościoła umieszczony jest neobarokowy ołtarz z figurami świętych apostołów Piotra i Pawła, który jak sugeruje wygląd, pochodzi z wcześniejszej drewnianej kaplicy. Centrum ołtarza zajmuje wizerunek Matki Bożej Częstochowskiej, natomiast w jego górnej części widnieje obraz Trójcy Świętej, który jest darem Feliksa Kubickiego – powstańca z 1863 r. W 1993 r. zamontowano obok świątyni stalową dzwonnicę, a rok później zawieszono na niej dzwon. Mając na uwadze ciasnotę pomieszczeń sakralnych, dobudowano zakrystię i nawę boczną kościoła. W nawie znajduje się obraz św. Rocha, patrona parafii.

Obraz w tym roku – dzięki funduszom przekazanym m.in. przez dziadków i babcie tegorocznych dzieci pierwszokomunijnych – został poddany gruntownej renowacji. Dzieła przywrócenia dawnej świetności wizerunkowi św. Rocha podjął się ks. kan. Bogdan Blajer, dyrektor Muzeum Archidiecezji Częstochowskiej im. bp. Teodora Kubiny.

Reklama

– Obraz św. Rocha jest zagadkowy, ponieważ został namalowany na blasze i nie wiemy, co było sukienką, czyli ubraniem, które nosił Święty. Na obrazie autor namalował go w habicie. Jak mówi biografia, św. Roch urodził się we Francji w Montpellier w XV wieku i nie był zakonnikiem, tylko człowiekiem świeckim, który chciał odbyć pielgrzymkę do Rzymu. Podczas wędrówki spotkał się z problemem dżumy na terenach Francji i we Włoszech. Zaczął opiekować się chorymi. Szedł jako pustelnik, jako żebrak, człowiek pokutnik, na pewno nie był ubrany w habit, tylko w niezbyt bogatą odzież. Obraz namalowany na blasze wskazuje, że być może naklejono na nim sukienkę. Jeżeli byłaby to sukienka drewniana, to powinna być przykręcona albo przybita, a w obrazie nie ma dziur, co sugeruje, że odzież, laska, czapka i chleb w pysku psa były przyklejone. Obraz jest namalowany przez nieznanego autora. Sądzę, że wykonał go miejscowy malarz, może z Kłobucka, bo w XIX wieku istniał w Kłobucku ośrodek malarski. Drugim takim ośrodkiem był ośrodek prowadzony przez Ojców Paulinów na Jasnej Górze. Autor obrazu miał problem z właściwym rysunkiem anatomicznym, nie zachował proporcji, głowa jest zbyt duża, zbyt małe stopy, jak u dziecka. W tle namalował skały, jakieś miasteczko. Św. Roch skończył swoją podróż pustelniczą w Wenecji i tam został posądzony o szpiegostwo. Nie był zakonnikiem, wyglądał jak włóczęga, pomagał chorym, sam nawet zachorował i cudownie wyzdrowiał. Wrócił do posługi chorym. W Wenecji oskarżono go o szpiegostwo na rzecz Francji. Został uwięziony i zmarł w więzieniu. Ale kult św. Rocha szerzył się bardzo szybko, został patronem od chorób zakaźnych, które w tamtych czasach bardzo często nawiedzały Europę – opowiada ks. Blajer.

Proboszczem parafii w Rębielicach od 30 listopada 2014 r. jest ks. Andrzej Sewerynek, wcześniej wikariusz w parafii pw. św. Marii Magdaleny w Koziegłowach.

Parafia św. Rocha swój odpust obchodzi w pierwszą niedzielę po 16 sierpnia. W tym roku uroczystości ku czci Patrona przypadną dokładnie w jego wspomnienie. Sumę odpustową o godz. 12 odprawi ks. Paweł Hadaś, dawny proboszcz tej parafii, aktualnie pracujący w parafii św. Marcina Biskupa i Wyznawcy w Siemkowicach (dekanat działoszyński).

2015-08-13 10:04

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Jakubowy kościół świętował 400 lat konsekracji

Niedziela kielecka 50/2018, str. III

[ TEMATY ]

parafia

św. Jakub Apostoł

WD

Dziękczynna Msza św. jubileuszowa

Dziękczynna Msza św. jubileuszowa

– Od czterystu lat to miejsce jest święte i wyjątkowe dla wiernych tutejszej parafii, której patronuje św. Jakub Apostoł Starszy – mówił bp Jan Piotrowski, który przewodniczył 18 listopada dziękczynnej Mszy św. w kościele szczaworyskim, do zgromadzonych licznie parafian i wielu gości świętujących doniosły jubileusz

Biskupa powitali proboszcz parafii ks. Stanisław Kondrak oraz Anna Gunia i Krzysztof Dziarmaga. W nawiązaniu do jubileuszu w homilii bp Jan mówił o wartości sakramentu chrztu świętego. – Tutaj, wśród skromnego ludu tej ziemi, wiara była przekazywana z pokolenia na pokolenie. Od wieków udzielany był sakrament chrztu, który wiązał ochrzczonych z Bogiem i wszczepiał ich we wspólnotę Kościoła, by byli świadkami Jezusa Chrystusa. Chrzest jest żywą rzeczywistością naszego życia i bramą otwierającą dostęp do źródła Bożej łaski – przypomniał zgromadzonym biskup. Mówił „o owocach z rzucanego w ludzkie serca ziarna Dobrej Nowiny, która dokonywała się dzięki posłudze kolejnych proboszczów i wikariuszy”. Zaznaczył, że „każdy, kto żyje Słowem Bożym i łaską sakramentów świętych, zawsze jest bogaty w duchowe dobra, na których ciąży hipoteka społeczna”. Dlatego – jak podkreślał – powinien głosić Chrystusa. Dodał, że chrześcijanin powinien rozpoznawać znaki czasu, bo „ostatecznie każdy człowiek zmierza do spotkania z Synem Człowieczym”. W tym kontekście apelował też do zebranych: „nie pozwólmy zatrzymać się konsumpcyjnej i rozrywkowej przestrzeni życia, ale żyjmy ze świadomością nadziei, że Bóg jest naszym dziedzictwem i przeznaczeniem”. Przypomniał także wszystkim, że szczaworyska świątynia jest miejscem szczególnego kultu Maryi. Odniósł się również do wielkiego wysiłku parafian i proboszcza ks. Stanisława Kondraka, dzięki którym kościół odzyskał dawny blask.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: odbudowa Notre-Dame symbolem odrodzenia Kościoła i Europy

2026-09-30 10:49

[ TEMATY ]

katedra Notre‑Dame

odbudowa

Leon XIV

symbol odrodzenia

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Na odrodzenie jako klucz do odczytania swej zakończonej w poniedziałek podróży apostolskiej do Francji wskazał Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej. Swoją katechezę poświęcił podsumowaniu tej wizyty. Za symbol tego odrodzenia uznał odbudowaną po pożarze katedrę Notre-Dame w Paryżu. „Prawdziwa odbudowa, odnowa Kościoła, której może dokonać jedynie Bóg” - powiedział papież nawiązując do wielkiej Mszy św. na paryskim Place de la Concorde.

Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:
CZYTAJ DALEJ

Automat do zabijania nienarodzonych dzieci? Aktywistki uruchomiły abortomat

2026-10-01 11:36

[ TEMATY ]

aborcja

kobiety

zagrożenie

abortomat

banalizacja

paczkomat

Adobe Stock

Aktywistki aborcyjne uruchomiły - jak same się chwalą na swojej stronie internetowej - "pierwszy na świecie system paczkomatowy stworzony specjalnie w celu wydawania tabletek aborcyjnych". Abortomat - bo tak eufemistycznie nazwano przerażające urządzenie, mające wspierać odbieranie życia nienarodzonym dzieciom - stanął 29 września w Warszawie. Już dziś wywołało to szereg kontrowersji i pytanie, czy aktywistki w sposób bezczelny nie łamią polskiego prawa.

Kiedy czytamy komunikaty wypuszczane przez "aborcjonistki", przeraża, jak bardzo banalizują one stosowanie nie tylko tabletek aborcyjnych, ale i samego - jak to nazywają - "zabiegu", którego konsekwencją jest zabicie życia rozwijającego się w łonie matki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję