Reklama

Wiara

Oswajanie wiary

Symbol życia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Krzyż – symbol chrześcijaństwa, lecz także jeden z wielu elementów, którymi posługuje się współczesny świat. Święto Podwyższenia Krzyża ma prowadzić do źródeł. Ma przypominać nie tyle, skąd się wziął, co – czym się stał krzyż za sprawą Bożego planu.

W czasach przed Chrystusem był narzędziem do wymierzania kar złoczyńcom i buntownikom. Każdy, kto został takiej karze poddany, oprócz cierpienia zakończonego śmiercią, dodatkowo był pohańbiony samą formą kary; tłumy gapiów mogły oglądać jego powolne konanie, szydzić z niego, ptaki i owady mogły go ranić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ukrzyżowanie i śmierć Chrystusa zmieniły spojrzenie na krzyż. W krzyżu Jezusa Kościół katolicki zobaczył ołtarz, na którym Syn Boży, oddając życie, dokonał zbawienia świata. Hańbiący dotąd przedmiot stał się symbolem cierpienia, nierozerwalnego z ludzkim życiem. Co prawda nie od razu stało się dla ludzi jasne, czym rzeczywiście jest krzyż, jaka jest i jaka będzie w przyszłości jego rola. Pierwsze wieki po ziemskiej pielgrzymce Pana Jezusa to czas prześladowań chrześcijan. W roku 70 Rzymianie zburzyli Jerozolimę, a dopiero w 320 odnaleziono krzyż, na którym umarł Chrystus. 15 lat później wzniesiono 2 bazyliki: Męczenników (Krzyża) i Zmartwychwstania. Obie poświęcono w rocznicę znalezienia krzyża, 13 września, i na pamiątkę zaczęto obchodzić uroczystość Podwyższenia Krzyża św. (najpierw 13, potem 14 września). W pierwszych latach obchodami objęto kościoły, które miały relikwie krzyża św., później – rozszerzono na Kościół powszechny.

Reklama

Dokładnych losów krzyża św. nie znamy. Jedna z legend głosi, że zabrali go Persowie, którzy w 614 r. napadli na Ziemię Świętą, a w 628 r. byli zmuszeni go zwrócić na mocy traktatu pokojowego. Zgodnie z podaniem, cesarz Herakliusz, zwycięzca ostatecznej bitwy, miał przenieść krzyż dopiero po zdjęciu królewskich szat. Jednak wg świadectwa św. Cyryla Jerozolimskiego (+ 387), krzyż św. został podzielony jeszcze za jego życia na wiele drobnych części, które w formie relikwii rozesłano do okolicznych kościołów. Największą wartość miały dla wiernych te właśnie, autentyczne relikwie, pochodzące z drzewa krzyża, na którym Jezus oddał życie. Ludzie wierzyli, że mają one cudowną moc przez to, że każda cząstka zroszona była krwią i potem Syna Bożego i nosiła ślady Jego męki. Wszystkie te relikwie były więc otaczane szczególną czcią i uważnie strzeżone. Po latach, w miarę rozwoju Kościoła i rozprzestrzeniania się słowa Bożego stało się jasne, że w kulcie krzyża nie tyle chodzi o autentyczność poszczególnych relikwii, ile o istotę krzyża Chrystusowego. Czczone relikwie mają do tego krzyża nawiązywać, mają go przypominać i przez to zwracać uwagę na najważniejsze dzieło i największe dobro, jakie się na nim dokonało – zbawienie ludzkości. Wydarzenie ukrzyżowania Jezusa dokumentują bardzo szczegółowo Ewangeliści. Podają miejsca, osoby i czas ukrzyżowania (godz.12) i śmierci (godz.15).

Dla czczenia krzyża św. wzniesiono wiele kościołów. W samej Polsce jest ponad 100 świątyń pw. Krzyża Świętego. Istnieje również kilka rodzin zakonnych noszących tę nazwę. Wśród nich najliczniejsze jest Zgromadzenie Świętego Krzyża, pochodzące z 1837 r., a zatwierdzone przez Rzym w 1855 r. Na czele czcicieli krzyża stoi św. Paweł Apostoł. Szczególnym nabożeństwem do Krzyża wyróżniała się św. Helena, cesarzowa, która po latach prześladowań chrześcijaństwa odnalazła krzyż Chrystusa.

Krzyż – symbol chrześcijaństwa. Znak śmierci, który przeobraził się w symbol życia. Jest bardzo mocno obecny w życiu współczesnego człowieka. Dla katolika jest symbolem odradzającego się życia, nadziei na wyjście z grzechu, mimo słabości i ograniczenia. Dzięki Ofierze Jezusa człowiek wie, że nie musi liczyć wyłącznie na własne siły. Ma się na kim oprzeć. Jeśli tylko ujrzy krzyż we właściwym świetle.

2015-09-08 12:06

Ocena: +9 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Skandal krzyża

[ TEMATY ]

krzyż

Graziako

Krzyż – dla nas droga zbawienia. Coś, z czym wzrastaliśmy. Symbol, który nam towarzyszy od początku naszej drogi w wierze. W imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego… Przed dwudziestoma wiekami nie było to jednak tak oczywiste. Krzyż był narzędziem kary śmierci. Jednym z najstraszniejszych. Skazywano na niego niewolników i buntowników za poważniejsze wykroczenia. Był znakiem nie tylko okrutnej kary, ale też hańby. Skazani na ukrzyżowanie umierali z omdlenia, uduszenia, gorączki, w wielkich męczarniach. Krzyż wzbudzał powszechną odrazę. Jak pisał św. Paweł: „jest zgorszeniem dla Żydów, a głupstwem dla pogan”. Dla nas jednak – paradoksalnie – stał się „mocą Bożą i mądrością Bożą. To bowiem, co jest głupstwem u Boga, przewyższa mądrością ludzi, a co jest słabe u Boga, przewyższa mocą ludzi” (por. l Kor 1, 22-25). Stał się znakiem zwycięstwa życia nad śmiercią, znakiem zbawienia. Symbolem nie hańby już, lecz chwały, mocy i nadziei. 14 września obchodzimy w Kościele święto Podwyższenia Krzyża Świętego. Jaka jest jego historia? Po prawie 300 latach rzymskich prześladowań chrześcijan w Jerozolimie – na prośbę matki cesarza Konstantego, św. Heleny – rozpoczęto poszukiwania krzyża, do którego przybito Chrystusa. Znaleziono go właśnie 14 września 326 r. Na pamiątkę tego wydarzenia zbudowano na Golgocie dwie bazyliki: Męczenników, nazywaną także bazyliką Krzyża, i Zmartwychwstania. 13 września 335 r. odbyło się uroczyste poświęcenie i przekazanie miejscowemu biskupowi obydwu bazylik. I na tę pamiątkę wprowadzono uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego 13 września. Później przeniesiono ją na 14 września. Każdego roku, oprócz Wielkiego Piątku, mamy więc jeszcze jeden dzień w kalendarzu liturgicznym, który każe nam zatrzymać się przy krzyżu Chrystusa. I może zachęcić nas do odpowiedzi, czym dzisiaj jest dla mnie krzyż... Czy jak dla współczesnych Chrystusowi zgorszeniem i głupstwem, czymś niewiele znaczącym? Czy tym, co daje życie, co powoduje, że cierpienie nabiera sensu? Bo przecież Chrystus jest nam najbliższy w ranie. Nie ma takiego cierpienia, którego by On nie doświadczył, którego by nie rozumiał... A ponieważ zbawienie przyszło przez Krzyż, to i my dojdziemy do zmartwychwstania tylko przez znak tych dwóch lichych belek. Tylko umierając, oddając swoje życie, otrzymamy nowe. Kiedy ofiarowujemy siebie innym, kiedy zapominamy o sobie, o swoich planach dla drugiego człowieka, ale też gdy nasze cierpienia oddamy Bogu za innych, wchodzimy w logikę Krzyża. I wtedy możemy za św. Pawłem powtórzyć: „Nie daj, Boże, bym się miał chlubić z czego innego, jak tylko z krzyża Pana naszego Jezusa Chrystusa” (Ga 6, 14). Krzyż, symbol także naszych upadków, naszych słabości, zaprasza nas do rozmowy z Bogiem Ukrzyżowanym, do powierzenia Jemu swoich ran, do otwarcia serca przed Tym, który chce nas przyciągać do siebie w cierpieniu i dawać nam nadzieję, dawać nowe życie. W chwilach walki i zwątpienia warto przypomnieć sobie porównanie św. Franciszka Salezego: „Zaprawdę, porównuj się w swym życiu religijnym tylko z pszczołą. Ten owad ma przeciw swoim dolegliwościom tylko jeden środek. Dąży do słońca i szuka uzdrowienia w jego świetle i cieple. Tak samo i my powinniśmy dążyć do naszego Ukrzyżowanego Słońca i mówić do niego: «O Ty, piękne słońce mego serca, które wszystko ożywiasz promieniami swojej miłości, zobacz także mnie w swym świetle, który w sercu noszę śmierć, a nie może mnie ocalić nic, jak tylko dające życie ciepło Twojej miłości, mój Jezusie, mój Panie i Boże!» Zobacz więc, w tym słońcu sama śmierć staje się życiem, a Jezus, nasze serce i serce naszego serca, będzie w miłości czuwał nad tobą. Pozostań w pokoju i noś Jezusa w sercu, abyś coraz bardziej stawał się Jego własnością”. Dzień po święcie Podwyższenia Krzyża Świętego wspominamy Matkę Bożą Bolesną. Niech Maryja, której „fiat” zaprowadziło Ją pod krzyż, towarzyszy nam na naszych małych drogach krzyżowych, niech uczy, jak trwać przy cierpiącym Chrystusie w drugim człowieku, niech modli się, by nasze drzewo krzyża zakwitło. Dopowiedzenie o odpustach Penitencjaria Apostolska na mocy uprawnień specjalnie udzielonych jej przez Papieża chętnie przyjmuje przedstawioną prośbę i postanawia, co następuje: Odpustu zupełnego pod zwykłymi warunkami (mianowicie sakramentalna spowiedź, Komunia eucharystyczna i modlitwa w intencjach Ojca Świętego) udziela się w granicach Polski wiernemu, który z duszą całkowicie wolną od przywiązania do jakiegokolwiek grzechu pobożnie odmówi Koronkę do Miłosierdzia Bożego w kościele lub kaplicy wobec Najświętszego Sakramentu Eucharystii, publicznie wystawionego lub też przechowywanego w tabernakulum.
CZYTAJ DALEJ

Bystrzyca Kłodzka: Ksiądz zaatakowany na plebanii; sprawcy, kopiąc i uszkadzając drzwi wejściowe, dostali się do środka

2026-07-03 08:24

[ TEMATY ]

ksiądz

atak

Autorstwa Jacek Halicki/commons.wikimedia.org

Kościół św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

Kościół św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej

W nocy z wtorku na środę w Bystrzycy Kłodzkiej dwóch młodych mężczyzn próbowało wejść na teren plebanii. Jak wynika z oficjalnych informacji przekazanych przez rzecznika prasowego kłodzkiej policji, jeden z duchownych został uderzony. Sprawa została zakwalifikowana jako naruszenie nietykalności cielesnej oraz wtargnięcie na teren plebanii - informuje portal klodzko24.eu, a informację tę potwierdza portalowi niedziela.pl jeden z księży z diecezji świdnickiej.

Na miejscu doszło do naruszenia nietykalności cielesnej jednego z księży.
CZYTAJ DALEJ

Muzeum w Wadowicach: nowe kraje na papieskiej mapie świata i premiera nowych atrakcji

2026-07-03 16:19

[ TEMATY ]

muzeum

Wadowice

św. Jan Paweł II

Adobe Stock

Już 6 lipca 2026 r. o godz. 12.00 w Muzeum Dom Rodzinny Ojca Świętego Jana Pawła II w Wadowicach odbędzie się uroczystość dołączenia do muzealnej ekspozycji kapsuł z ziemią ze Szwecji i Rumunii - dwóch państw odwiedzonych przez św. Jana Pawła II podczas jego pielgrzymek apostolskich. W wydarzeniu wezmą udział Konsul Honorowy Szwecji w Krakowie Tomasz Balcerowski oraz Konsul Honorowy Rumunii w Krakowie Ignat Timar. Spotkanie będzie również okazją do premierowej prezentacji dwóch nowych atrakcji przygotowanych dla zwiedzających - hologramu przedstawiającego Jana Pawła II oraz zmodernizowanego interaktywnego globusa.

Muzeum w Wadowicach od ponad szesnastu lat prowadzi zwiedzających przez całe życie Karola Wojtyły - od rodzinnego domu i lat dzieciństwa, poprzez kapłaństwo i pontyfikat, aż po dziedzictwo, które pozostawił Kościołowi i światu. Na ekspozycji prezentowanych jest ponad trzysta oryginalnych eksponatów związanych z życiem Papieża Polaka, w tym liczne pamiątki z okresu pontyfikatu oraz przedmioty związane z jego 104 podróżami apostolskimi. Jedną z najbardziej charakterystycznych części wystawy pozostaje strefa „A domem stał się świat”, poświęcona papieskim pielgrzymkom.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję