W większości unikamy krytyk, boimy się sytuacji odsłaniających nasze niedoskonałości, błędy, potknięcia. Sam w sobie strach przed demaskacją nie jest zły. O wiele gorsze jest szukanie wokół siebie ludzi, którzy nam „słodzą”, mówią to, co chcemy usłyszeć, co usłyszeć nam miło i przyjemnie. Szczególnie to niebezpieczne, gdy posiadamy jakąkolwiek władzę, albo stoimy w relacji przełożeństwa wobec innych.
Czy szukamy proroków, ludzi wskazujących nam prawdę naszej sytuacji, nawet gdyby to była prawda gorzka? W Ewangelii 4. niedzieli zwykłej Jezus wśród swoich rodaków z Nazaretu okazuje się być prawdziwym prorokiem. Nie słodzi, nie sprawia cudu, ale doprowadza słuchaczy do sytuacji wymagającej określania się. Jego nauczanie wytyka błąd: nie jesteście otwarci na naukę Bożą i Boże działanie. Skutek? Wyrzucenie Proroka z jego rodzinnego miasta. Tak, czy inaczej – diagnoza Jezusa padła w ludzkie serca i z pewnością je drążyła.
Prorok nie usypia, ale pobudza do myślenia, do działania. Do uchwycenia prawdy. Szukajmy w życiu proroków, nie pochlebców.
Święty Jan Paweł II pisał, że „nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak miłosierdzie Boże – owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom świętości Boga...”. Skąd czerpać inspirację do takiej miłości?
- Różaniec to wypowiedzenie zawierzenia Maryi, medytacja i wyciszenie, by Bóg do nas przemawiał - powiedział o. Marian Waligóra, opiekun Jasnogórskiej Rodziny Różańcowej. 1 października na Jasnej Górze rozpoczęły się czterodniowe rekolekcje wspólnoty. Uczestnicy z całej Polski modlą się m.in. o pokój na świecie oraz za małżeństwa i rodziny przeżywające kryzys.
Rekolekcje rozpoczęła Msza św. sprawowana o godz. 9.00 w Bazylice Jasnogórskiej. Liturgii przewodniczył o. Kazimierz Maniecki, paulin związany z Jasnogórską Rodziną Różańcową.
Bp Riabucha, biskup pomocniczy greckokatolickiego egzarchatu donieckiego
„Sprowadzenie przywódców do stołu dialogu to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - mówił greckokatolicki egzarcha doniecki bp Maksym Riabucha w rozmowie z włoską agencją SIR. Zachęcił, by nigdy nie przestawać „wierzyć, że cuda są zawsze możliwe i że zło nigdy nie będzie miało ostatniego słowa”.
Odnosząc się do niedawnego wezwania Leona XIV do odmawiania różańca w intencji, aby „wojny ustały, a pokój zapanował między narodami w konflikcie”, hierarcha przypomniał, że „wielokrotnie uczniowie zdawali sobie sprawę, że Jezus nie tylko czynił, ale wręcz prosił o rzeczy niezwykle trudne, wręcz niemożliwe” i „powtarzał im: jeśli macie wiarę wielkości ziarnka gorczycy, ujrzycie jeszcze większe cuda”. „Zdaję sobie sprawę, że zgromadzenie przywódców przy stole, by dyskutować i próbować rozwiązywać problemy poprzez zaprzestanie działań wojennych i dialog, to coś, co przekracza ludzkie możliwości. Dlatego wierzę, że tylko zaufanie i umiejętność skupienia się wokół Boga mogą uczynić możliwym nawet to, co pozornie niemożliwe” - stwierdził bp Riabucha.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.