Ledwo Komisja Wenecka wyjechała z Polski, a zapowiada się, że będzie musiała wracać. Po pomoc do niej zwróciła się opozycja, która skarży się na ustawę o policji. Znając zacietrzewienie przeciwników rządu, trzeba się spodziewać, że to była może nie ostatnia wizyta Komisji Weneckiej. Dlatego proponujemy szacownej komisji założyć na jakiś czas oddział warszawski. Będzie szybciej i taniej.
Gwiazdka z nieba
Na scenie politycznej trwa obecnie wyścig o to, kto najbardziej kocha polską rodzinę. PiS już odkrył karty, teraz uczyniły to PO i .Nowoczesna. Wszystkich przelicytowała Platforma – chce dać najwięcej. Tylko niewiele mniej obiecuje .Nowoczesna – miłość do rodziny aż bucha. Ponieważ są to pomysły nierealne, dziwi nas, że politycy opozycji tak się ograniczyli w swoich wizjach. Przecież mogliby każdemu obiecać nawet małą gwiazdkę z nieba.
.Nowoczesna ma program prorodzinny policzony i skrojony na miarę. Pewien szkopuł w tym, że jest skrojony pod rodziny banksterów, no ale może Ryszard Petru obieca wszystkim Polakom pracę w bankach.
Małe, a cieszy
SLD jest już w Sejmie – trąbią eseldowcy na swojej stronie internetowej. Na szczęście informacja dotyczy tylko pierwszego od miesięcy korzystniejszego dla partii sondażu. I jak tu nie wierzyć w to, że małe potrafi cieszyć.
Umieszczenie mozaiki z wizerunkiem Leona XIV obok wizerunków kolejnych papieży w Bazylice św. Pawła za Murami zaświadcza o wielkiej tradycji Kościoła, o ciągłości od czasów św. Piotra. „Dobrze, że mamy te portrety, to daje wierzącym - i niewierzącym - przekonanie, że my do tej tradycji też należymy, że my tę tradycję też kontynuujemy” – mówi ks. Waldemar Turek z Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej.
Mozaikę z portretem Leona XIV, wykonaną na planie okręgu o średnicy 137 centymetrów – tzw. tondo - przedstawiono 14 stycznia Papieżowi. A już 15 stycznia została ona umieszczona obok portretu papieża Franciszka i w szeregu tond mozaikowych wcześniejszych papieży w Bazylice św. Pawła za Murami.
Nasza radość i nasza wielkość nie opierają się na przemijających iluzjach sukcesu i sławy, ale na świadomości, że jesteśmy kochani i chciani przez naszego Ojca, który jest w niebie - powiedział Papież w rozważaniu przed niedzielną modlitwą Anioł Pański.
Ojciec Święty, nawiązując do niedzielnej Ewangelii, wskazał, że Jan Chrzciciel jest „człowiekiem bardzo kochanym przez tłumy, do tego stopnia, że budzi strach wśród władz Jerozolimy”. Nie uległ on jednak pokusie sukcesu i popularności. „Wobec Jezusa uznaje swoją małość i ustępuje miejsca Jego wielkości - dodał Leon XIV. - Wie, że został posłany, aby przygotować drogę Panu, kiedy zaś Pan przychodzi, z radością i pokorą uznaje Jego obecność i schodzi ze sceny”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.