Reklama

Niedziela Lubelska

Witaj w domu!

Parafia św. Agnieszki w Lublinie ma nowego proboszcza. Został nim ks. dr Marek Szymański.

2026-08-28 11:40

Paweł Wysoki

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kapłan z 30-letnim stażem ma za sobą m.in. pracę prefekta i wykładowcy w Metropolitalnym Seminarium Duchownym, dyrektora Wydawnictwa Archidiecezji Lubelskiej „Gaudium”, kapelana wspólnoty sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej oraz wikariusza biskupiego ds. kultury. Uroczyste wprowadzenie na urząd kościelny z udziałem m.in. dziekana ks. Marka Urbana oraz proboszcza seniora ks. Kazimierza Gacana odbyło się pod przewodnictwem abp. Stanisława Budzika.

Reklama

Nowego proboszcza powitali przedstawiciele rodziny parafialnej z Kalinowszczyzny. – Wierzymy, że Opatrzność Boża prowadzi każdego kapłana tam, gdzie jest najbardziej potrzebny, dlatego z ufnością otwieramy serca. Zapewniamy o życzliwości, modlitwie i gotowości do współpracy we wszystkich dziełach służących chwale Boga oraz dobru naszej parafii. Jesteśmy gotowi wspólnie budować naszą wiarę i służyć wszystkim, którzy tworzą parafialną rodzinę. Witaj w nowym domu – powiedzieli wierni. Szczególnie ciepło ks. Szymańskiego powitali przedstawiciele młodego pokolenia oraz placówek oświatowych. – Dla nas ksiądz to ktoś, kto pomaga odkrywać, że Pan Bóg jest blisko: podczas Mszy św., na katechezie, w czasie przygotowania do sakramentów, ale także w zwyczajnych spotkaniach i rozmowach. Chcemy, aby nasza parafia była miejscem, do którego chętnie przychodzą dzieci i młodzi ludzie: miejscem życzliwości, uśmiechu i spotkania z Jezusem. Mamy nadzieję, że wspólnie będziemy tworzyć parafię, w której każdy będzie czuł się kochany, potrzebny i bliski Panu Bogu – powiedział delegat Liturgicznej Służby Ołtarza.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jak w pasterskim nauczaniu przypomniał abp Stanisław Budzik, na czele parafii stoi proboszcz, któremu przypada szczególna odpowiedzialność za całokształt życia religijnego; który ma wobec wspólnoty wykonywać zadania nauczania, uświęcania i kierowania. – W tej sztafecie przychodzi do was ks. dr Marek Szymański. Ufam, że liczne doświadczenia, które dotąd zdobył, pomogą mu podjąć nowe zadanie w parafii św. Agnieszki. Ufam, że ten etap jego posługi będzie owocny w dobre, nowe i piękne dzieła – powiedział metropolita. – Bądź gorliwym siewcą ziarna Bożego Słowa; rozdawaj Chleb Życia, który z nieba zstępuje. Bądź narzędziem miłosierdzia Bożego w sakramencie pokuty i w trosce o potrzebujących. Buduj Kościół, gromadź go na Eucharystii. Wpatrzony w Chrystusa Dobrego Pasterza prowadź wiernych drogami wiary na spotkanie z Bogiem i człowiekiem w miłości – powiedział abp Budzik do nowego proboszcza. Metropolita złożył także podziękowania dotychczasowemu proboszczowi ks. Kazimierzowi Gacanowi za gorliwą pracę w parafii św. Agnieszki, za troskę o rozwój duchowy i materialny wspólnoty, m.in. za liczne inicjatywy duszpasterskie i za gruntowny remont kościoła i budynków przykościelnych.

Witając swoich parafian ks. dr Marek Szymański zwrócił uwagę na wielowiekową historię wspólnoty, u początków której stali augustianie. – Patrzę na was z troską i z nadzieją oraz przyznaję, że czuję się jak pielgrzym, który przybył do świątyni św. Agnieszki z ufną i pełną wdzięczności modlitwą. Proszę każdego i każdą z was, abyśmy tę niedzielę potraktowali nie tylko jako objęcie urzędu przez nowego proboszcza, ale jako początek drogi, kolejny etap w historii parafii, który może być, dzięki wszystkim nam, próbą ewangelicznej odpowiedzi na narastające wyzwania współczesności – zwrócił się do parafian. Podejmując duszpasterską pracę poprzedników, nowy proboszcz zapowiedział m.in. adorację Najświętszego Sakramentu w pierwsze niedziele miesiąca oraz katechezy i spotkania posynodalne.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Św. Monika – matka św. Augustyna

[ TEMATY ]

święta

Adobe Stock

"Święta kobieta” – można by dziś użyć potocznego określenia, przyglądając się Monice, jej troskom i niespotykanej wręcz cierpliwości, z jaką je przyjmowała.

Nie tylko to było niezwykłe, co musiała znosić jako żona i matka, ale przede wszystkim to, jaką postawą się wykazała i jak ta postawa odmieniła życie jej męża i syna. Monika. Urodzona ok. 332 r. w mieście Tagasta w północnej Afryce, pochodziła z rzymskiej chrześcijańskiej rodziny. Jednak największy wpływ na jej pobożność miała prawdopodobnie piastunka, stara służąca, która, zajmując się dziewczynką, dbała, by ta ćwiczyła się w pokorze, umiarze i spokoju. Gdy młoda kobieta wychodziła za mąż za rzymskiego patrycjusza, była bardzo religijna, znała Pismo Święte, filozofię, ale przede wszystkim wierzyła, że z Bożą pomocą będzie dobrą, cierpliwą żoną i matką. I była. Jednak jeszcze wtedy nie miała pojęcia, jak dużo ją to będzie kosztowało i jak wielkie owoce przyniesie jej życie. Przeczytaj także: Monika i Augustyn Najpierw mąż. Był poganinem, ponadto człowiekiem gniewnym i wybuchowym. Lubił zabawy i rozpustę. Monika potrafiła się z nim obchodzić niezwykle łagodnie. Swą dobrocią i cierpliwością, tym, że nigdy nie dopuszczała do kłótni, a także modlitwami i chrześcijańską postawą spowodowała nawrócenie i przyjęcie chrztu przez męża. Gdy owdowiała w wieku ok. 38 lat, miała świadomość, że mąż odszedł pojednany z Bogiem. Syn. Monika urodziła troje dzieci: dwóch synów – Nawigiusza i Augustyna oraz córkę (prawdopodobnie Perpetuę). Mimo ogromnego wysiłku włożonego w wychowanie dzieci jeden z synów – Augustyn zapatrzony w ojca i jego wcześniejsze poczynania, wiódł od lat młodzieńczych hulaszcze życie, oddalone od Boga. Kolejne 16 lat swojego wdowiego życia Monika poświęciła na ratowanie ukochanego syna. Śledząc ich losy, trudno pojąć, skąd brali siły na tę walkę, np. ona – by odmówić własnemu dziecku przyjęcia do domu po powrocie z Kartaginy (wiedziała, że związał się z wyznawcami manicheizmu), on – by nią pogardzać i przed nią uciekać. Była wszędzie tam, gdzie on. Modliła się i płakała. Nigdy nie przestała. Wreszcie doszło do spotkania Augustyna ze św. Ambrożym. Pod wpływem jego kazań Augustyn przyjął chrzest i odmienił swoje życie. Szczęśliwa matka zmarła wkrótce potem w Ostii w 387 r.
CZYTAJ DALEJ

Pożar na terenie parafii w Lublinie. Ogień miał kilka metrów wysokości

2026-08-28 07:08

[ TEMATY ]

pożar

Lublin

straż pożarna

ogień

OSP

na terenie parafii

kilka metrów

wysokości

parafia pw. Miłosierdzia Bożego

Adobe Stock

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

Strażacy walczący z pożarem. Zdjęcie poglądowe

W czwartek późnym wieczorem wybuchł pożar na terenie parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Lublinie. Świadkowie widząc kilkumetrowe płomienie zaalarmowali służby sądząc, że pali się kościół - podaje portal lublin112.pl.

W czwartek 27 sierpnia wieczorem, około godz. 21. kierowcy, którzy przemieszczali się w okolicach parafii dostrzegli ogromne płomienie. Na miejscu niezwłocznie pojawili się strażacy i policjanci:
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Czy wiarę da się zobaczyć?

2026-08-28 15:44

[ TEMATY ]

wiara

rozważania

ks. Marek Studenski

da się zobaczyć

Materiał prasowy

Opowiadam o moim tacie i o tym, jak przeżywał śmierć mamy. Było mu bardzo ciężko, a jednak z niezwykłą pewnością mówił: „Ja wiem, że ona żyje”. Wiara nie odebrała mu bólu, ale sprawiła, że śmierć nie była dla niego ostatnim słowem.

Whittaker Chambers przez trzynaście lat współpracował z sowieckim wywiadem. Jego droga do wiary nie rozpoczęła się jednak od uczonej dyskusji, lecz od chwili, gdy przyglądał się małemu uchu swojej córki. To niepozorne doświadczenie podważyło światopogląd, na którym zbudował swoje dotychczasowe życie, i doprowadziło go do decyzji, za którą mógł zapłacić bardzo wysoką cenę.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję