Nominacje częściej mówią więcej o konkretnych filmach, stanie kinematografii itp. niż same Oscary. Statuetki to niekiedy wynik układów, działania lobbies, koniunktury, politycznej poprawności i nader często pomyłki, o czym zapomina się zaraz po oscarowych galach. Dobrym przykładem – osławiona i przekłamana „Ida”. W tym roku najwięcej nominacji – aż 14 – otrzymał film „La La Land”, o którym nie da się powiedzieć nic złego, przeciwnie – same dobre rzeczy. Liczba nominacji do Oscarów jest wyrównaniem rekordu filmów „Wszystko o Ewie” oraz „Titanic”.
Musical obejrzą z przyjemnością nawet przeciwnicy tego gatunku. Tak dobrze jest zrobiony, dopięty i dopracowany, a do tego skrywa w sobie... kilka różnych filmów. Zwolennicy gatunku natomiast uznają, że „La La Land” jest zrobiony, jak drzewiej bywało, w duchu złotej ery hollywoodzkiego musicalu, na czele z „Deszczową piosenką”. W głównych rolach występują Ryan Gosling i Emma Stone. Oboje, oczywiście, są nominowani do Oscarów w kategoriach najlepszy aktor i najlepsza aktorka pierwszoplanowa.
6 nominacji otrzymał zupełnie nierozrywkowy, niehollywoodzki film „Manchester by the Sea” (podobnie jak „Lion. Droga do domu” i „Przełęcz ocalonych”). Po śmierci brata Lee musi wrócić do rodzinnego Manchesteru w amerykańskiej Nowej Anglii. Uciekł kilka lat wcześniej po osobistej tragedii, z której nie potrafi się wyrwać. A powinien, bo musi zająć się osieroconym bratankiem. Przeszłość go jednak nie opuszcza. Odtwórca głównej roli – Casey Affleck już został za nią nagrodzony Złotym Globem. Może teraz czas na Oscara.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
Do wersji od lat istniejącej w naszej przestrzeni internetowej Niezbędnika Katolika, która każdego miesiąca inspiruje do modlitwy miliony katolików, dołączamy wersję papierową. Poręczny modlitewnik jest dostępny wraz z naszym Tygodnikiem Katolickim "Niedziela". Dostępna jest również wersja PDF naszego Niezbędnika!
Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.
ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.