Reklama

Głos z Torunia

Formacja Ruchu Rodzin Nazaretańskich

Niedziela toruńska 52/2017, str. VIII

[ TEMATY ]

ruch

Rodziny Nazaretańskie

Wojciech Osinski

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich na Jasnej Górze nie zabrakło grupy z diecezji toruńskiej

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków
Ruchu Rodzin Nazaretańskich na Jasnej Górze nie zabrakło
grupy z diecezji toruńskiej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Członkowie i sympatycy Ruchu Rodzin Nazaretańskich Diecezji Toruńskiej pod koniec mijającego roku brali udział w spotkaniach formacyjnych w Ryńsku i na Jasnej Górze.

Łaska Boża

Na podsumowaniu roku liturgicznego spotkano się 25 listopada w Ryńsku. Jaki to był rok liturgiczny? Z pewnością zapisze się on jako rok jubileuszy maryjnych, w obchodach, w których mieliśmy łaskę uczestniczyć. A jaki to był rok dla nas, indywidualnie? Często zadajemy sobie pytanie, czy udało się nam zrealizować jakieś plany. Jeżeli je zrealizowaliśmy, to się cieszymy i wydaje nam się, że wszystko zmierza w dobrym kierunku, a jeżeli nie, to zamartwiamy się i zadajemy sobie pytanie: Dlaczego nam się nie powiodło? Na te i podobne pytania uczestnikom spotkania pomagał odpowiedzieć moderator RRN ks. kan. Sylwester Ćwikliński, który w słowie Bożym ukazał postać króla Antiocha. Podkreślał on, że Bóg, nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych, bo wszyscy dla Niego żyją. Dusza ludzka jest nieśmiertelna. O jej szczęściu albo nieszczęściu zadecyduje łaska Boża, która jest do zbawienia koniecznie potrzebna. Czy Antioch zabiegał o łaskę Bożą i miał świadomość, że jego dusza jest nieśmiertelna? Czy saduceusze zakładali, że dusza ludzka jest nieśmiertelna a Łaska Boża jest do zbawienia koniecznie potrzebna? Czy my zabiegamy o łaskę Bożą i nią żyjemy?

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Na zakończenie kaznodzieja zachęcał wszystkich, aby na wzór Matki Bożej, która jako pierwsza powiedziała „niech mi się stanie”, zapragnęli żyć wolą Bożą.

Po Eucharystii wszyscy uczestniczyli w grupach dzielenia, rozważając usłyszane Słowo Boże i homilię. Potem, jak w dobrej rodzinie przystało, było wspólne spotkanie przy stole.

Zaufać

Na ogólnopolskim dniu skupienia członków i sympatyków Ruchu Rodzin Nazaretańskich Jasnogórska Pani i Królowa zjednoczyła 2 grudnia. Wśród zgromadzonych była grupa z diecezji toruńskiej wraz ze swoim moderatorem ks. kan. Sylwestrem Ćwiklińskim. Duchowym refleksjom tego dnia przyświecało hasło: „Razem z Maryją oczekujemy na Odkupiciela”.

Wspólnota modlitwy w kaplicy św. Józefa wraz z Maryją otwarta na działanie Ducha Świętego prosiła o pomoc i opiekę w przeżywaniu radosnego czasu oczekiwania na przyjście Chrystusa. Moderator krajowy ruchu ks. Dariusz Kowalczyk przywołał znaną w ruchu modlitwę zawierzenia Bożemu Miłosierdziu za wstawiennictwem Matki Bożej rozwiązującej węzły. Zgodnie z bliską naszym sercom duchowością została przygotowana nowenna oparta na słowach wypowiedzianych przez Matkę Bożą do św. Juana Diego w Guadalupe. Postawa zawierzenia św. Juana Diego wobec Matki Bożej przybliża nam wzór „modlitwy czterech przepaści”, którą możemy się posłużyć w przeżywaniu każdego dnia Adwentu: grzechu, ufności, wdzięczności i odkupienia.

Centralnym punktem dnia skupienia była Eucharystia sprawowana w bazylice przez bp. Andrzeja Siemieniewskiego, delegata Komisji Episkopatu Polski ds. RRN w koncelebrze ponad 20 kapłanów. W homilii Ksiądz Biskup nawiązał do losów pielgrzyma, bohatera powieści C. S. Lewisa pt. „Powrót pielgrzyma”. Pielgrzym ten, w swej wędrówce przez świat, poszukuje Boga. Pragnie do Niego się zbliżyć, jednak napotyka na pewną przepaść. Przepaść ta symbolizuje ludzką ograniczoność, słabość, skłonność do grzechu. Nad tą przepaścią ukazuje się postać, Matka Kościół. Symbolizuje Ona zgromadzenie wszystkich, którzy zaufali Chrystusowi. Kościół jest tam, gdzie jest Jezus. Po raz pierwszy zamieszkał On pod Sercem Maryi. Co wówczas robi Matka Kościół, doprowadza do wody, chrztu, nawrócenia i wyznawania przepaści naszych grzechów, by z aktu łaski po sakramencie pokuty pojawiły się jaśniejące szczyty. Na zakończenie Ksiądz Biskup życzył zgromadzonym, by mocą wiary odważnie kroczyli drogą rozwoju duchowego, zapalając płomieniem ufności kolejne światła w naszych sercach, wspólnotach i ruchu.

Zwieńczeniem dnia skupienia było uwielbienie Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

2017-12-20 12:28

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rodaku, rusz się!

Tylko 28% mieszkańców Polski regularnie uprawia sport. W krajach unijnych średnia wynosi ok. 40%. A przecież nie od dziś wiadomo, że w zdrowym ciele zdrowy duch. W czasie pandemii nasza aktywność sportowa jeszcze bardziej zmalała. Ponieważ kolejne ograniczenia są znoszone, może pora wrócić do ćwiczeń...

Gdyby prześledzić sportowe zaangażowanie Polaków, okazałoby się, że niechęć do ruchu pojawia się już u dzieci w wieku przedszkolnym i szkolnym, które wiele godzin spędzają przed tabletem lub smartfonem. Poza tym rodzice często wyręczają dzieci we wszystkim i nie pozwalają im na najmniejszy wysiłek fizyczny. Z wiekiem problem nie maleje, a wręcz się pogłębia. W wieku dojrzewania notowana jest masowa absencja na zajęciach z wychowania fizycznego w szkołach. Polacy w wieku produkcyjnym są zbyt zapracowani, by się ruszać, a spośród osób po sześćdziesiątce tylko 7% regularnie zażywa ruchu. A szkoda, bo szacuje się, że gdyby co druga osoba, która nie jest aktywna fizycznie, zaczęła regularnie uprawiać sport, przełożyłoby się to na co najmniej 11 tys. zawałów mniej, 2,2 tys. mniej zachorowań na nowotwór jelita grubego czy 1,5 tys. mniej przypadków raka piersi. Koszty opieki zdrowotnej spadłyby w skali roku o 440 mln zł, a koszt absencji pracowniczych zmalałby o 3 mld zł. Polski Instytut Ekonomiczny szacuje, że koszty braku aktywności Polaków to 7 mld zł rocznie.
CZYTAJ DALEJ

Abp Kupny: Miłosierdzie to miłość pochylająca się nad każdą ludzką nędzą i nad każdym grzechem

2026-10-05 20:50

ks. Łukasz Romańczuk

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

Msza święta w kościele św. Faustyny w Górze

W parafii pw. św. Faustyny w Górze uroczystościom odpustowym połączonym z 1. rocznicą konsekracji kościoła przewodniczył arcybiskup Józef Kupny, metropolita wrocławski.

W swojej homilii abp Kupny przypomniał o duchowym wymiarze Kościoła: - Jesteśmy Kościołem zbudowanym z żywych kamieni, zatopionych w Chrystusie. Mamy za sobą ponad dwa tysiące lat budowania tego duchowego Kościoła – wspólnoty wiary, nadziei i miłości. Dzisiaj w tym miejscu z wdzięcznością patrzymy na tę świątynię, która dzięki wiernym, którzy nie szczędzili sił, ofiar i swoją wytrwałą modlitwą wspierali budowę tego Domu Bożego - podkreślił hierarcha, wyrażając, osobistą radość z obecności na tej uroczystości: - Nie mogłem odmówić sobie przybycia do tej świątyni. Macie piękny kościół i z całego serca wam dziękuję.
CZYTAJ DALEJ

Ostatni romantyk nie zmieścił się w kadrze. O kinowej „Lalce” Macieja Kawalskiego

2026-10-06 12:30

[ TEMATY ]

film

felieton

Kino Świat

Kinowa „Lalka” Macieja Kawalskiego ma rozmach, piękne kostiumy i znakomitych aktorów. Zabrakło w niej jednak sceny, w której Prus zawarł być może swoje najważniejsze przesłanie: śmierci Ignacego Rzeckiego – ostatniego romantyka – i trzech łacińskich słów odnalezionych w jego kieszeni.

Podziel się cytatem W końcowym, powieściowym wątku „Lalki” Prusa doktor Szuman wypowiada do Ignacego Rzeckiego, wciąż czekającego na powrót Napoleona i Wokulskiego, znamienne słowa: „Romantycy muszą wyginąć, to darmo: dzisiejszy świat nie dla nich….Powszechna jawność sprawia to, że już nie wierzymy ani w anielskość kobiet, ani w możliwość ideałów. Kto tego nie rozumie, musi zginąć albo dobrowolnie sam ustąpić…”. Rzecki zostaje potem sam. Wkrótce umiera. W jego pokoju - z okrągłym stołem z czarnym kałamarzem, ćwierćwiekową pajęczyną i ćwierćwiekową firanką - gromadzą się dawni znajomi. Na koniec zostają tylko Szuman i Ochocki. „Przypatrz mu się pan - mówi doktor Szuman - ostatni to romantyk! Jak oni się wynoszą… Jak oni się wynoszą….”. Ochocki pochyla się, by ująć „zimną już rękę Rzeckiego”, gdy nagle w bocznej kieszeni zmarłego dostrzega list Węgiełka z nakreśloną strofą Horacego: Non omnis moriar (Nie wszystek umrę).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję