Reklama

Felietony

Kochane życie

Prąd uzależnienia

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nasze codzienne życie – osobiste, społeczne, zawodowe – wtłoczone jest w ramy pewnych określonych konwenansów. Czasami te konwenanse przeradzają się po prostu w zakłamanie. I człowiek, który musi tańczyć, jak mu zagrają, w pewnym momencie pęka, nie jest w stanie tego znieść – i zaczyna się ucieczka.

Jednym z takich kanałów, w które wpada uciekający, jest uzależnienie. Na początku wydaje się ono wentylem bezpieczeństwa – piwko, internet, seks „bez zobowiązań”, hazard itp., itd. Świat zbyt silnie napiera, jest coraz więcej wymagań, z którymi trzeba sobie radzić samemu, odpowiedzialność zaczyna człowieka przerastać, więc chyba należy mu się chwila wytchnienia. I otuchy, że przecież nie jest tak źle, że tak naprawdę to jesteśmy wspaniali i tylko nie mamy warunków, by to pokazać.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z czasem nawet nie zauważamy, że ten nasz kanał staje się rwącą rzeką, która porywa ze sobą nas samych. Płyniemy w tym prądzie i nie dociera do nas, że to już on decyduje o kierunku spływu, czyli o naszym życiu. Jeszcze się łudzimy, że w każdej chwili możemy wysiąść z tej naszej łódki, że możemy zawrócić, kiedy zechcemy. Ale to jest już niemożliwe. I jeśli ta przenośnia nie do wszystkich przemawia, to proponuję przypomnieć sobie jakieś niedawne zdjęcia z podtopień czy ulewnych deszczów, tak licznych każdego roku...

Niestety, osoba, która już płynie z prądem uzależnienia, sama nie jest w stanie zobaczyć swojego problemu w odpowiednim świetle – w świetle prawdy.

2019-07-31 10:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żeby nam się chciało… chcieć

Prawda jest taka, że czasu nam nie brak, tylko go marnotrawimy.

Czasami mam wrażenie, że gdyby ktoś pokusił się o przygotowanie rankingu najczęściej wypowiadanych fraz, zdanie: „ale mi się nie chce!”, znalazłoby się na podium. Nie chce nam się wstawać, nie chce iść do pracy, odśnieżać samochodu, robić zakupów, gotować obiadu, czytać książek. Teoretycznie żyjemy w czasach określanych mianem epoki nieograniczonych możliwości, tylko jakoś brak nam wewnętrznego impulsu do działania. Po kwarantannie jest tylko gorzej. Być może teraz rozleniwiają nas trochę słońce, wysokie temperatury, które powodują senność, i przedwakacyjna, wypełniona oczekiwaniem na urlop atmosfera, ale wydaje mi się, że problem tkwi gdzieś głębiej, pod powierzchnią.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Jak zwrócić komuś uwagę bez osądzania?

2026-09-04 10:30

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Mat.prasowy

Czy każde ostrzeżenie pomaga? Można przecież mieć rację, a jednocześnie przegrać człowieka. Posłuchajcie historii chłopca, który rzucił swój wymarzony rower pod koła autobusu. Zrobił to, ponieważ wiedział, że za chwilę pojazd może runąć z zerwanego mostu. Stracił coś bardzo cennego, ale ocalił ludzi. Właśnie tak wygląda postawa stróża, o której Bóg mówi do proroka Ezechiela.

W rozważaniu przywołuję tragedię miasta, które zlekceważyło nadchodzące niebezpieczeństwo. Opowiem też o pozornie dobrej uwadze wypowiedzianej podczas rodzinnej uroczystości, która zraniła ludzi i zepsuła całe spotkanie. Te historie pokazują, że nie wystarczy wiedzieć, co powiedzieć. Trzeba jeszcze wiedzieć, jak, kiedy i z jaką miłością to zrobić. Można mieć rację i jednocześnie przegrać człowieka. Miłość nie milczy, gdy widzi przepaść, ale mówi tak, by człowiek chciał zawrócić.
CZYTAJ DALEJ

Peregrynacja w parafii Różanka. Nie tylko wzruszenie

2026-09-06 21:10

[ TEMATY ]

diecezja świdnicka

bp Adam Bałabuch

Różanka

Peregrynacja Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej

Stanisław Bałabuch

Przedstawiciele parafii w procesji do kościoła w Różance z Jasnogórską Ikoną.

Przedstawiciele parafii w procesji do kościoła w Różance z Jasnogórską Ikoną.

Dzisiaj dzieje się coś niezwykłego. To nie my wyruszamy na Jasną Górę. W znaku jasnogórskiego Obrazu Matka Boża sama przybywa do naszej parafii – powiedział bp Adam Bałabuch podczas peregrynacji kopii Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej w Różance w dekanacie międzyleskim.

Do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny Jasnogórska Ikona przybyła 6 września. Przy samochodzie-kaplicy oczekiwali na Nią miejscowi duszpasterze oraz licznie zgromadzeni wierni.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję