Sam kościół został bardzo zniszczony podczas ostatniej wojny. Z historycznego pejzażu miasta zniknęły charakterystyczne szczyty wież, które przez wieki zdobiły miasto. Dzięki zabiegom obecnego proboszcza ks. kan. Stanisława Brassego trwa obecnie odtwarzanie ich historycznego wyglądu.
Moment włożenia dokumentu poprzedziła krótka konferencja w jednej z sal dawnego kolegium jezuickiego. Swoje podpisy na okolicznościowym dokumencie złożyli m.in. bp Tadeusz Lityński, prezydent miasta Rafael Rokaszewicz, proboszcz ks. Stanisław Brasse oraz przedstawiciele firm prowadzących odbudowę hełmów na zabytkowych wieżach.
Sama operacja zamontowania hełmu zaplanowana została na sobotę 21 grudnia. Odbudowywane hełmy ważą 33 tony, a po ich zamontowaniu wieże kościoła będą mieć 50 m wysokości.
Młodzież otrzymała solidną porcję wiedzy dotyczącą
prześladowań religijno-etnicznych
– Jakie my tu mamy luksusy! – wykrzykuje koleżanka, która niedawno wróciła z rodziną do Polski. – W niedzielę wybieramy sobie godzinę, o której pójdziemy na Mszę św. A jeśli dzieci będą się guzdrać, to jest kolejna
Dobrze wiemy, że to nie jest takie oczywiste. Gdyby na przykład mieszkała w Chinach, jej dzieci nie miałyby wstępu do kościoła. A w Anglii przy dobrych wiatrach na Mszę św. jechaliby godzinę.
Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który – zdaniem dominikanów – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dalszego funkcjonowania i misji duszpasterskiej ich klasztoru na Służewie. Dokument blokuje nie tylko rozwój, ale nawet podstawowe remonty, zmuszając zakonników do funkcjonowania w warunkach zagrażających bezpieczeństwu.
W połowie października warszawscy radni przegłosowali plan zagospodarowania „Służew w rejonie Klasztoru oo. Dominikanów”. Przeor klasztoru, o. Lucjan Sobkowicz OP, wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym stanowczo protestuje przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Jak podkreśla, plan w praktyce przekształca teren klasztoru w skansen, uniemożliwiając prowadzenie i rozwijanie działalności duszpasterskiej oraz społecznej.
Strzelanie z długiej broni palnej, reagowanie na zagrożenia związane z dronami, przygotowanie zestawu przetrwania na 72 godziny i ćwiczenia na wypadek kryzysu lub wojny. Tak może wyglądać po reformie edukacja dla bezpieczeństwa (EdB) w szkołach ponadpodstawowych - pisze w poniedziałek „Dziennik Gazeta Prawna”.
Projekt nowej podstawy programowej dla EdB mocno przesuwa akcent z teorii na praktykę. Propozycja ekspertów Instytutu Badań Edukacyjnych (IBE) zakłada, że uczniowie podczas zajęć mają nie tylko dowiedzieć się, jak zachować się w sytuacji zagrożenia, ale i przećwiczyć m.in. ewakuację, pierwszą pomoc czy działania obronne - informuje „DGP”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.