Spór o reformę sądownictwa wszedł w nową fazę. Po uchwale izb Sądu Najwyższego do gry wszedł Trybunał Konstytucyjny.
Trybunał Konstytucyjny wstrzymał stosowanie uchwały trzech izb Sądu Najwyższego. Dzięki temu sędziowie powołani przez prezydenta Andrzeja Dudę mogą dalej wykonywać swoją pracę. TK 25 lutego rozstrzygnie wniosek w sprawie sporu kompetencyjnego między Prezydentem RP i Sejmem a Sądem Najwyższym. Do tego czasu zawieszone jest stosowanie uchwały SN, w której stwierdzono, że sędziowie zaopiniowani przez KRS w obecnym składzie zostali powołani nieprawidłowo. Sędziowie TK wstrzymali też możliwość wydawania przez SN kolejnych uchwał ws. kompetencji sędziów powołanych przez Prezydenta RP na wniosek KRS. – Trybunał jasno określi, jakie kompetencje mają poszczególne organy państwa, czy sądy mogą kwestionować prerogatywę prezydenta, czy nie – wyjaśnił wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.
Trybunał Konstytucyjny w polskim systemie prawnym jest najwyższym sądem i jako jedyna instytucja może rozstrzygać spory ustrojowe, bo konstytucja jest najwyższym prawem w Polsce. Mimo to z decyzją TK nie zgadza się rzecznik Sądu Najwyższego. – Postanowienie Trybunału Konstytucyjnego ma na celu uniemożliwienie wykonania uchwały trzech izb SN, a tym samym uniemożliwienie wykonania wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE – powiedział rzecznik SN Michał Laskowski. Dodał, że ani Trybunał, ani sądy nie mogą blokować wykonania orzeczenia TSUE.
Trybunał apelacyjny w Lahaurze potwierdził wydany w roku 2010 wyrok śmierci za rzekome bluźnierstwo przeciwko Mahometowi na Asię Bibi. Ta 43 letnia kobieta, matka pięciorga dzieci w rzeczywistości opowiadała tylko swoim koleżankom - muzułmankom o swej wierze w Chrystusa. Od ponad pięciu lat przebywa w więzieniu.
Adwokat Asii Bibi, Naeem Shakir, poinformował, że odwołanie przedstawione przez obronę zostało odrzucone. W formie pisemnej wyjaśniono dlaczego świadkowie są niewiarygodni, a oskarżenia fałszywe. Jednocześnie zapowiedział złożenie odwołania do Sądu Najwyższego, który jest najwyższą instancją pakistańskiego wymiaru sprawiedliwości.
Mieszkańcy Madrytu szykują się na przybycie papieża
Ponad pół miliona osób zapisało się na wydarzenia z udziałem Leona XIV w Madrycie. Stolica Hiszpanii, piętnaście lat po Światowych Dniach Młodzieży z udziałem Benedykta XVI, uruchomiła wielką machinę organizacyjną: od transportu i zabezpieczenia medycznego po nocne otwarcie muzeów, parafii i przestrzeni dla pielgrzymów - relacjonuje Vatican News.
Leon XIV będzie przebywał w Hiszpanii od 6 do 12 czerwca, odwiedzając także Barcelonę i Wyspy Kanaryjskie. Madryt już teraz żyje papieską wizytą. Na ulicach pojawiły się plakaty z wizerunkiem Papieża, logo i hasłem podróży „Alzad la mirada”, a białe i żółte dekoracje nawiązują do barw Watykanu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.