Reklama

Głos z Torunia

Pokochać życie

Mogłoby się wydawać, że o tym, jak ważne jest poszanowanie każdego życia od poczęcia aż do naturalnej śmierci, chyba nie trzeba przypominać. Jednak postawy wielu „nowoczesnych” ludzi, idących z duchem czasu, wskazują na coś zupełnie odmiennego.

Niedziela toruńska 24/2020, str. V

[ TEMATY ]

życie

ochrona życia

obrona życia

Ewa Melerska

Rodziny diecezji toruńskiej zaangażowały się w przygotowanie liturgii

Rodziny diecezji toruńskiej zaangażowały się w przygotowanie liturgii

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W jaki sposób współczesny świat chce pomagać osobom, którym życie nie szczędzi doświadczeń? Aborcja, eutanazja, antykoncepcja, umiłowanie ciała, a nie duszy, uzurpowanie sobie władzy nad drugim człowiekiem – oto recepty na „lepsze życie”. Ale czy na pewno? Czy podważanie wartości i struktur rodzinnych, przerywanie ciąży, czyli morderstwo na życzenie lub wyrażenie zgody na śmierć własną w razie niedołężności, są najlepszymi rozwiązaniami, które dają pokój serca?

„Cywilizacja śmierci”, jak określił to św. Jan Paweł II w czasie swojego pontyfikatu, jest przeciwieństwem chrześcijańskiej „cywilizacji miłości”, która kładzie nacisk na miłość do drugiego, obronę najsłabszych, wspieranie osób niepełnosprawnych, chorych i takich, którym przeżyte lata dały się już mocno we znaki.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wołanie do Ducha

Reklama

W uroczystość Zesłania Ducha Świętego w toruńskiej katedrze Świętych Janów modlono się w intencji życia i rodzin. – Dziękujmy Bogu za łaskę powołania chrześcijańskiego, do życia w niebie i prośmy, aby to powołanie odkryło jak najwięcej ludzi. Módlmy się, aby życie ludzkie nie było niszczone, zabijane, aby było otoczone Bożą opieką – apelował bp Józef Szamocki. Podkreślał, jak ważne jest to, aby zrozumieć, na czym polega miłość Boga do człowieka. Wiąże się ona z miłością do bliźniego i z poszanowaniem życia. Należy przyzywać Ducha Świętego, aby przyszedł do nas z wiarą i mocą, byśmy nie zmarnowali danego nam życia.

„W wołaniu: «Przyjdź, Duchu Święty!» ukryta jest wiara, że trzeba i nam z ufnością i prostotą dziecka otwierać się na dary Ducha Świętego, bo w nich ukryta jest moc i mądrość Pana Boga”. Ksiądz Biskup podkreślił, że ta moc i mądrość Boża są inne od tych, które proponuje nam świat.

– To Duch sprawia, że zaczyna być budowana jedność najpierw między nami, ludźmi, a potem także między tymi, którzy przyjmują chrzest i próbują opowiadać o tym, co ich spotkało napotkanym ludziom, by oni także pokochali życie i drugiego człowieka. Chcemy opowiadać o tajemnicy pełni życia, o pustym grobie i o tajemnicy objawionej w Jezusie, że Bóg jest miłością i przemienia doczesność właśnie poprzez miłość, a człowiek i świat tym samym stają się nowym stworzeniem – zaznaczył bp Szamocki. Doświadczenie spotkania Boga jest drogowskazem, na jakim fundamencie mamy budować swoje sumienia, gdzie szukać odpowiedzi na pytania dotyczące moralności i świętości życia.

Tajemnica miłości

W jaki sposób możemy stawać na straży życia i rodziny? Co możemy zrobić dla tych najmniejszych, którzy sami nie mogą się obronić? Przede wszystkim stanąć w prawdzie o sobie samym i wyjść poza utarte schematy. Wypełnieni darami Ducha Świętego mamy do tego szczególne predyspozycje. Możemy uwolnić swojego Ducha i nieść prawdę o Bogu innym ludziom, nie zatrzymywać jej tylko dla siebie. – Tajemnica miłości nie na tym polega, że człowiek czerpie z obfitości Boga miłość dla siebie, ale na tym, że ją przekazuje dalej – mówił bp Szamocki.

Pomocą dla nienarodzonych, których życie może być zagrożone, jest podjęcie Duchowej Adopcji Dziecka Poczętego. W przededniu Dnia Dziecka podczas Mszy św. przystąpiło do niej wiele nowych osób, a inne odnowiły swoje przyrzeczenia. Ten piękny dar modlitwy za dzieci w łonach matek może zaowocować ich pięknym życiem tu, na ziemi.

2020-06-10 12:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Promować życie

Niedziela przemyska 52/2012, str. 1

[ TEMATY ]

życie

Boże Narodzenie

ARCHIWUM EDYCJI WARSZAWSKIEJ

Gdybym był proboszczem, zaprojektowałbym szopkę, w której do żłóbka Jezusa zbliżają się kalekie dzieci, a nad betlejemską stajenką umieściłbym napis: „Miałyście szczęście urodzić się przed obecną kadencją sejmu”. Smutny to temat, ale przecież Betlejem nie było miejscem pełnym radości dla Maryi i Józefa. Cierpieli, że nikt ich nie chciał przyjąć do domu. Będziemy w czasie tych Świąt rozważać i czcić świętych młodzieniaszków. Herod zamordował niewinne dzieci z lęku o swoją koronę. Niektórzy obecni parlamentarzyści dali przyzwolenie na czyn jeszcze gorszy - zabijanie tych, którzy się jeszcze nie narodzili. Uczynili to z lęku o ciepłe posady sejmowe, które kupili za cenę swojego sumienia.
CZYTAJ DALEJ

Urszula Ledóchowska – niedoceniona matka polskiej niepodległości

[ TEMATY ]

św. Urszula Ledóchowska

Archiwum Sióstr Urszulanek SJK

Matka Urszula Ledóchowska w pamięci potomnych zapisała się jako założycielka nowej rodziny zakonnej, edukującej kolejne pokolenia młodzieży, mało natomiast wiadomo o jej wielkiej akcji promującej Polskę, gdy ważyły się losy odrodzenia państwa polskiego.

Specjalistka od historii szarych urszulanek s. Małgorzata Krupecka USJK, autorka biografii Założycielki, w książce „Ledóchowska. Polka i Europejka” zwraca uwagę na fakt, że do wielkiej akcji promującej Polskę, zwłaszcza w latach 1915–1918, gdy ważyły się losy kraju jako niepodległego państwa, przyszła Święta była doskonale przygotowana niejako „z urodzenia” – w jej żyłach płynęła krew kilku europejskich narodów. Po matce, Józefinie Salis-Zizers, odziedziczyła szwajcarsko-południowoniemiecko-nadbałtycką krew, wśród jej przodków byli lombardzcy, wirtemberscy i inflanccy szlachcice. Pradziadek Julii – baron von Bühler – był rosyjskim ministrem. Z kolei polscy przodkowie ojca, Antoniego Ledóchowskiego, brali udział w wyprawie wiedeńskiej, obradach Sejmu Czteroletniego i Powstaniu Listopadowym. Urodzenie i koligacje otwierały przed nią drzwi do europejskich elit, a fenomenalne zdolności językowe pozwalały jej wypowiadać się w językach skandynawskich.
CZYTAJ DALEJ

PILNE: Pożar zabytkowego Spichlerza w Olsztynie k. Częstochowy. Ponad sto lat historii w ogniu

2026-05-29 18:13

[ TEMATY ]

pożar

Archiwum restauracji

W piątkowe popołudnie wybuchł groźny pożar zabytkowego hotelu i restauracji „Spichlerz” w Olsztynie koło Częstochowy. Na miejscu trwa dramatyczna walka strażaków o uratowanie tego niezwykle cennego pomnika staropolskiej architektury drewnianej. Ogień zajął dach budynku.

Jak poinformował oficer dyżurny Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie, zgłoszenie o pożarze wpłynęło około godziny 16:45. Płonie około 20 metrów kwadratowych dachu obiektu. Sytuacja jest na tyle poważna, że do walki z żywiołem skierowano natychmiast znaczne siły – na miejscu działa obecnie aż 15 zastępów straży pożarnej. Strażacy robią wszystko, aby ogień nie rozprzestrzenił się na pozostałą część drewnianej konstrukcji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję