Reklama

W wolnej chwili

Jak spakować dziecko na wakacyjny wyjazd

Ważne jest, aby pakować bagaż razem z dzieckiem – należy przy tym uwzględniać jego sugestie.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Plecak czy walizka: to zależy przede wszystkim od tego, gdzie dziecko wybiera się na kolonię. Walizka będzie przydatniejsza na wyjazdy do kurortów, jednak na wakacyjne wędrówki o wiele lepiej sprawdzi się plecak.

Ubrania i obuwie: T-shirty (po jednym na każdy dzień pobytu), skarpetki i majtki na każdy dzień pobytu plus 3 sztuki zapasowe, 2 pary długich spodni, 2 pary krótkich spodni, 3 ciepłe bluzy (jedna rozpinana z przodu), nieprzemakalna kurtka, nakrycie głowy (np. czapka z daszkiem lub chustka bandamka), spodnie dresowe, piżama, klapki pod prysznic, 2 stroje kąpielowe, sandały, buty sportowe, kapcie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kosmetyki i środki higieny osobistej: pasta i szczoteczka do zębów, mydło lub żel pod prysznic, szampon (najlepiej w saszetkach), dwa ręczniki, duży ręcznik kąpielowy na plażę (jeśli jedzie nad morze), grzebień, chusteczki higieniczne, krem z filtrem UV, środek przeciw komarom i kleszczom.

Inne potrzebne rzeczy: długopis, notes z adresami, saszetka na pieniądze do zawieszania na szyi, mały plecak na wycieczki, ulubiona maskotka, książka lub gra (kieszonkowa, planszowa, karty).

Dokumenty: Koniecznie kartka z imieniem i nazwiskiem, adresem zamieszkania, informacją o miejscu kolonii i jej terminie oraz telefonach kontaktowych do rodziców.

Telefon i elektronika: Drogie sprzęty, takie jak aparaty fotograficzne czy tablety, dziecko może zgubić lub zniszczyć. Ale warto wyposażyć je w telefon, byśmy i my byli spokojni. Nie dzwońmy jednak co parę godzin, żeby zapytać, czy wszystko OK. Umówmy się na telefon np. raz dziennie lub nawet co parę dni. Pozwólmy, by dziecko uczyło się samodzielności.

2020-06-17 11:09

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dlaczego należy mówić i pisać o małżeństwie i rodzinie?

[ TEMATY ]

rodzina

społeczeństwo

barbiecpt0/pixabay.pl

Znajdujemy się w jakiejś schizofrenicznej rzeczywistości. Z jednej strony, wiele badań wskazuje na to, że małżeństwo i rodzina to wciąż najbardziej cenione wartości w życiu człowieka niezależnie od jego wieku i pozycji społecznej. Z drugiej zaś strony, coraz bardziej widoczne są ataki na tradycyjny model rodziny w tzw. ponowoczesnym świecie. W imię pluralizmu i tolerancji oraz indywidualizmu i swoistego eksperymentowania, zauważalne są tendencje do podważania naturalnego, powszechnego i niczym niezastąpionego charakteru rodziny, zbudowanej na sformalizowanym, monogamicznym i trwałym związku kobiety i mężczyzny. Równocześnie lansuje się tezę, że rodzina nie ma „korzeni” w naturze ludzkiej, ale raczej w kulturze i tradycji społecznej, kontynuując tym samym niechlubną kartę historii XX wieku, kiedy to na siłę wdrażano utopijne modele rodziny w izraelskich kibucach, czy też w sowieckich i chińskich komunach. Tendencja ta widoczna jest dziś w kontekście tzw. płci kulturowo-społecznej (gender), która ma wielki wpływ na rozumienie - a właściwie fałszowanie obrazu osoby ludzkiej - a poprzez nią małżeństwa i rodziny, o czym pisze G. Kuby w książce pt.: Rewolucja genderowa. Nowa ideologia seksualności (2007).
CZYTAJ DALEJ

Abp Galbas: Warszawa jest dziś miastem misyjnym. 85% osób w archidiecezji nie chodzi do kościoła

2026-01-06 13:05

Archidiecezja Warszawska

Abp Adrian Galbas

Abp Adrian Galbas

Do osobistej drogi ku Chrystusowi i do wzięcia odpowiedzialności za wiarę innych wezwał wiernych abp Adrian Galbas w homilii wygłoszonej w uroczystość Objawienia Pańskiego podczas Mszy św. w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Hierarcha podkreślił powszechność zbawienia, ale też przestrzegł, że wielu ludzi - także religijnych - nie podejmuje drogi wiary.

Abp Galbas przypomniał, że Epifania jest świętem drogi człowieka do Boga.
CZYTAJ DALEJ

Od Caracas do Warszawy — ta sama gra na emocjach

2026-01-07 07:00

[ TEMATY ]

Warszawa

Caracas

gra na emocjach

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

W polityce zawsze coś „się dzieje”. Jedni grożą, inni udają, że nic się nie stało, ktoś manipuluje danymi, ktoś inny obraża się na pytania. Gdy patrzy się na to z dystansu, widać jednak coś więcej niż tylko pojedyncze wpadki: widać styl. Styl rządzenia, styl komunikacji — i niestety często styl mijania się z prawdą.

Historia z Wenezueli pokazuje to aż nadto wyraźnie. Amerykanie mówią wprost: albo porządek, albo presja, kijek lub marchewka. Następca Nicolasa Maduro, Delca Rodríguez dostała listę warunków: walka z narkobiznesem, usunięcie wpływów Iranu, Kuby i Hezbollahu, wolne wybory i oddanie władzy. W tle obietnice złagodzenia sankcji — ale też sugestia siłowego rozwiązania. Realpolitik w najczystszej postaci. Nie ma tu miejsca na złudzenia ani na moralizowanie. Są interesy i twarda gra.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję