Ze wspólnej modlitwy wypływa siła i moc Kościoła. Dziękuję wam za to, że jesteście, że dajecie piękne świadectwo i swoją konkretną postawą pomagacie nam, kapłanom – powiedział ks. Andrzej Stasiak, kustosz bazyliki Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej, witając przedstawicieli Apostolatu Margaretka.
Modlitewne spotkanie w dąbrowskiej bazylice przygotował ks. Tomasz Zmarzły, diecezjalny opiekun wspólnoty. Koncelebrowanej Eucharystii, która była centralnym punktem spotkania, przewodniczył ks. Paweł Ciciorko, zaś homilię wygłosił moderator ruchu. Przypomnijmy, że istotą Apostolatu Margaretka jest codzienna modlitwa w intencji imiennie wskazanych kapłanów przez konkretne osoby.
W homilii ks. Zmarzły przekonywał, że moc w słabości się doskonali, czego przykładem jest postawa kard. Stefana Wyszyńskiego. – Trzeba się nam zadziwić nad tym wszystkim i zobaczyć, że Bóg wybiera słabych ludzi do wielkich dzieł i zadań. Moc modlitwy za kapłanów czyni cuda – powiedział kaznodzieja. Przypomniał, że w czasie rekolekcji przed święceniami kapłańskimi, późniejszy Prymas Tysiąclecia napisał 10 punktów dotyczących swojego życia wewnętrznego. Były to:
Mów mało – żyj bez hałasu.
Czyń wiele, lecz bez gorączki, spokojnie.
Pracuj systematycznie; unikaj marzycielstwa – nie myśl o przyszłości, to rzecz Boga.
Reklama
Nie trać czasu, gdyż on do ciebie nie należy: życie jest celowe, a więc i każda w nim chwila.
We wszystkim wzbudzaj dobre intencje.
Módl się często wśród pracy.
Szanuj każdego, gdyż jesteś odeń gorszy: Bóg pysznym się sprzeciwia.
Wszelką mocą strzeż swego serca, ponieważ z niego wypływa życie.
„Miłosierdzie Boże na wieki wyśpiewywał będę”.
W naszej diecezji modlitwą jest objętych ponad 110 księży.
Podziel się cytatem
– Czyż napisane przez młodego człowieka – tuż przed święceniami – wskazówki nie mogłyby posłużyć także nam? Oczywiście, aż kipi z nich wielka mądrość. Wielka mądrość tkwiła także w sile woli kard. Wyszyńskiego. On te wszystkie wskazania w swoim życiu umiał zrealizować – powiedział ks. Zmarzły.
Do Apostolatu może przyłączyć się każdy, kto pragnie być pełniej odpowiedzialny za Kościół. Jedynym warunkiem jest podjęcie wieczystego zobowiązania modlitwy za kapłana. Margaretkę tworzy siedem osób. W ten sposób każdego dnia ktoś modli się za kapłana, wokół którego powstaje grupa modlitewna. Każda z osób modli się indywidualnie – tam, gdzie przebywa, nie ma obowiązku zbierania się na wspólną modlitwę. Ważne jest to, aby w każdym dniu kapłan był objęty modlitwą. Każda z osób może wchodzić także w skład innych Margaretek, obejmujących innych kapłanów oraz inne dni tygodnia. – Modlitwy ofiarowane Bogu w danym dniu za kapłana pozostawia się do wyboru tworzącym Margaretkę. Najlepszą z nich byłby udział w Mszy św., ale może to być także dziesiątka Różańca, Droga Krzyżowa. modlitewne czytanie Pisma Świętego, Koronka do Miłosierdzia Bożego, Koronka ku Czci Ducha Świętego, ale i Ojcze nasz czy Zdrowaś Maryjo, ważna jest intencja i wola pomocy – tłumaczy opiekun wspólnoty.
Trzeba zaznaczyć, że ze względu na wzrastającą liczbę zaangażowanych osób i chęć wspólnotowej modlitwy za kapłanów, rozpoczęto organizowanie spotkań i pielgrzymek w różnych miejscach w Polsce. Najbardziej znane miejsca pielgrzymkowe, do których przyjeżdżają członkowie apostolatu to: Niepokalanów, Kalwaria Zebrzydowska czy Łagiewniki. W naszej diecezji jest to parafia Najświętszej Maryi Panny Anielskiej w Dąbrowie Górniczej i sanktuarium św. Jana Marii Vianneya w Czeladzi-Piaskach. Tam mieści się główna siedziba apostolatu.
Do modlitwy różańcowej w intencji Polski i pokoju na świecie zachęca wiernych biskup Henryk Tomasik. W szczególny sposób prośba została skierowana do kółek różańcowych, członków ruchów, stowarzyszeń, grup apostolskich i pozostałych wspólnot w parafiach. Ordynariusz radomski zachęcił też do licznego uczestnictwa w nabożeństwach październikowych.
- Proszę was, drodzy siostry i bracia o odmówienie codziennie przynajmniej jednej tajemnicy różańca w intencji naszej Ojczyzny, aby Polska była wierna Chrystusowi, Ewangelii i Krzyżowi. Proszę o modlitwę w tej intencji, aby Polacy lepiej poznali Chrystusa, bardziej pokochali Chrystusa i odważnie wyznawali Chrystusa w życiu codziennym; aby Ewangelia rzeczywiście kształtowała moralność każdego, kto nosi zaszczytne imię "chrześcijanin" a nasze decyzje i wybory były zgodne z oczekiwaniami Chrystusa. Zachęcam do wielkiej modlitwy o pokój - napisał biskup radomski w odezwie do wiernych.
Kto jest patronem leśników? Pewien niemal jestem, że mało kto zna właściwą odpowiedź na to pytanie. Zapewne wymieniano by postaci św. Franciszka, św. Huberta. A tymczasem już od ponad pół wieku patronem tym jest św. Jan Gwalbert, o czym - przekonany jestem, nawet wielu leśników nie wie. Bo czy widział ktoś kiedyś w lesie, czy gdziekolwiek indziej jego figurkę, obraz itd.? Szczerze wątpię.
Urodził się w 995 r. (wg innej wersji w 1000 r.) w arystokratycznej rodzinie we Florencji. Podczas wojny między miastami został zabity jego brat Ugo. Zgodnie z panującym wówczas zwyczajem Jan winien pomścić śmierć brata. I rzeczywiście chwycił za miecz i tropił mordercę. Dopadł go przy gospodzie w Wielki Piątek. Ten jednak błagał go o przebaczenie, żałując swego czynu i zaklinając Jana, by go oszczędził. Rozłożył ręce jak Chrystus na krzyżu. Jan opuścił miecz i powiedział: „Idź w pokoju, gdzie chcesz; niech ci Bóg przebaczy i ja ci przebaczam” (według innej wersji wziął go nawet do swego domu w miejsce zabitego brata). Kiedy modlił się w pobliskim kościółku przemówił do niego Chrystus słowami: „Ponieważ przebaczyłeś swojemu wrogowi, pójdź za Mną”. Mimo protestów rodziny, zwłaszcza swojego ojca, wstąpił do klasztoru benedyktynów. Nie zagrzał tu jednak długo miejsca. Podjął walkę z symonią, co nie spodobało się jego przełożonym. Wystąpił z klasztoru i usunął się na ubocze. Osiadł w lasach w Vallombrosa (Vallis Umbrosae - Cienista Dolina) zbudował tam klasztor i założył zakon, którego członkowie są nazywani wallombrozjanami. Mnisi ci, wierni przesłaniu „ora et labora”, żyli bardzo skromnie, modląc się i sadząc las. Poznawali prawa rządzące życiem lasu, troszczyli się o drzewa, ptaki i zwierzęta leśne. Las dla św. Jana Gwalberta był przebogatą księgą, rozczytywał się w niej, w każdym drzewie, zwierzęciu, ptaku, roślinie widział ukrytą mądrość Boga Stwórcy i Jego dobroć. Jan Gwalbert zmarł 12 lipca 1073 r. w Passigniano pod Florencją. Kanonizowany został w 1193 r. przez papieża Celestyna III, a w 1951 r. ogłoszony przez papieża Piusa XII patronem ludzi lasu. Historia nadała mu także tytuł „bohater przebaczenia” ze względu na wielkie miłosierdzie, jakim się wykazał. Założony przez niego zakon istnieje do dzisiaj. Według jego zasad żyje około 100 zakonników w ośmiu klasztorach we Włoszech, Brazylii oraz Indiach.
Jana Paweł II przypominał postać Jana Gwalberta. W 1987 r. w Dolomitach odprawił Mszę św. dla leśników przed kościółkiem Matki Bożej Śnieżnej. Mówił wówczas: „Jan Gwalbert (...) wraz ze swymi współbraćmi poświęcił się w leśnym zaciszu Apeninów Toskańskich modlitwie i sadzeniu lasów. Oddając się tej pracy, uczniowie św. Jana Gwalberta poznawali prawa rządzące życiem i wzrostem lasu. W czasach, kiedy nie istniała jeszcze żadna norma dotycząca leśnictwa, zakonnicy z Vallombrosa, pracując cierpliwie i wytrwale, odnajdywali właściwe metody pomnażania leśnych bogactw”. Papież Polak wspominał św. Jana także w 1999 r. przy okazji obchodów 1000-lecia urodzin świętego. Mimo to jego postać zdaje się nie być powszechnie znana. Warto to zmienić.
Emerytowany profesor Uniwersytetu Przyrodniczego im. Augusta Cieszkowskiego w Poznaniu, leśnik i autor wspaniałych książek na temat kulturotwórczej roli lasu, Jerzy Wiśniewski, od wielu już lat apeluje i do leśników i do Episkopatu o godne uczczenie tego właściwego patrona ludzi lasu. Solidaryzując się z apelem zacnego profesora przytoczę jego słowa: „Warto by na rozstajach dróg, w rodzimych borach i lasach stawiano nie tylko kapliczki poświęcone patronowi myśliwych, ale także nieznanemu patronowi leśników. Będą to miejsca należnego kultu, a także podziękowania za pracę w lesie, który jest boskim dziełem stworzenia. A kiedy nadejdą ciemne chmury związane z pracą codzienną, reorganizacjami, bezrobociem, będzie można zawsze prosić o pomoc i wsparcie św. Jana Gwalberta, któremu losy leśników nie są obce”.
Anna Golędzinowska urodziła się w 1982 r. w Warszawie. Marząc o karierze, wyjechała do Włoch, gdzie padła ofiarą oszustwa i była zmuszana do pracy w nocnych klubach. Gdy udało jej się uciec, zeznawała przeciwko członkom grupy przestępczej handlującej żywym towarem i tym samym przyczyniła się do ich aresztowania i skazania. Od tej pory jej kariera we Włoszech nabrała tempa. Anna Golędzinowska pracowała jako modelka, aktorka i prezenterka telewizyjna. Media włoskie i polskie rozpisywały się na temat kulisów jej życia, w którym z czasem pojawiły się: alkohol, narkotyki i przypadkowy seks. W pewnym momencie postanowiła zmienić swoje życie. Zrezygnowała z kariery, zamieszkała w Medjugorie. Dziś spotyka się z młodymi ludźmi na całym świecie, opowiadając historię swojego życia i dając świadectwo tego, gdzie należy szukać prawdziwego szczęścia. Anna Golędzinowska jest m.in. autorką książek: „Ocalona z piekła. Wyznania byłej modelki” oraz „Z ciemności do świata”. Ostatnio ukazała się jej kolejna książka „Twarzą w twarz z diabłem”. To osobiste świadectwo sześcioletniej, udokumentowanej walki o uwolnienie i autentycznych egzorcyzmów prowadzonych na Ani przez o. Gabriele Amortha, o. Cipriano de Meo i ks. Antonio Mattatellego.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.