Reklama

Niedziela Świdnicka

40 dni postu

Wierni wraz z duszpasterzami z parafii św. Bartłomieja Apostoła w Kudowie-Zdroju Czermnej rozpoczęli post o chlebie i wodzie.

Niedziela świdnicka 8/2021, str. I

[ TEMATY ]

post

Kudowa Zdrój

Ks. Damian Fleszer

Jadwiga Filewicz i Mariusz Piekarski od lat zaangażowani w kudowską grupę postną

Jadwiga Filewicz i Mariusz Piekarski od lat zaangażowani w kudowską grupę postną

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nawróćcie się do mnie całym swym sercem przez post i płacz i lament” – te słowa z księgi proroka Joela, które słyszeliśmy w Środę Popielcową stały się inspiracją do rozpoczęcia 40-dniowego postu w kudowskiej parafii. Praktyka ta jest podejmowana już od trzech lat. Każda osoba, która się zaangażowała w to dzieło, w wyznaczonym dniu podejmuje się postu o chlebie i wodzie w intencji wskazanej przez duszpasterzy.

Jakie intencje

W minionych latach intencje dotyczyły przede wszystkim trosk parafii, takich jak starsze dzieci nieochrzczone, młodzież wypisana z katechezy czy pary trwające w związkach niesakramentalnych. W tym roku z natchnienia proboszcza ks. prał. Romualda Brudnowskiego intencje grupy postu objęły sprawy całego Kościoła w Polsce. – W poszczególnych tygodniach Wielkiego Postu modlitwą będziemy obejmować następujące intencje – mówi ks. kan. Damian Fleszer. – Za ojczyznę, aby wróciła do Boga, za rodziny, aby były silne Bogiem, za młodzież, aby dała się prowadzić ideałom Chrystusa, za dzieci, aby uczyły się życia „światłymi oczyma serc rodziców”, a także o dar przebaczenia bluźniercom, za biskupów, kapłanów oraz osoby zakonne, aby stawali się coraz silniejsi wiarą, aż do oddania życia za Chrystusa i Kościół i o skruszenie sumień zatwardziałych grzeszników – wymienia wikariusz.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Post jest dla ludzi odważnych i konsekwentnych, i jest drogą do doskonalenia duszy i ciała.

Podziel się cytatem

Świadectwo parafian

Reklama

Wielką radością duszpasterzy jest fakt, iż z roku na rok wzrasta liczba osób, które włączają się do grupy postu. Niektórzy parafianie wyrażają pragnienie, aby pościć o chlebie i wodzie więcej niż jeden dzień. Dla wielu jest to bowiem forma wejścia na drogę głębszego nawrócenia.

– Podejmując decyzję o poście, dzień wcześniej proszę Ducha Świętego o natchnienie, za kogo lub w jakiej intencji mam pościć. Kolejnego dnia podejmując tę formę pokuty i mając w świadomości już konkretną intencję, którą ciągle sobie przypominam, łatwiej jest mi przeżyć dzień bez większych pokus. Można powiedzieć, że cel postu motywuje mnie do trwania w nim. Ważne jest też pozytywne nastawienie do postu, aby nie mówić, że będzie ciężko, ale że obrana intencja będzie mnie umacniać w postanowieniu – mówi Jadwiga Filewicz, która co roku włącza się w grupę postu.

Z kolei Mariusz Piekarski opowiada, że nie zdawał sobie sprawy, że odmówienie sobie prostej rzeczy – jedzenia, może skutkować silną wewnętrzną walką ze sobą i swoimi słabościami. – Kiedy rozpoczynam post pojawiają się przemyślenia i pytania, dlaczego to robię, czy warto? Czuję jakbym walczył z niewidzialnym wrogiem. Uważam, że post jest dla ludzi odważnych i konsekwentnych, i jest drogą do doskonalenia duszy i ciała, a także lekarstwem i sposobem na wewnętrzne uporządkowanie – dodaje.

2021-02-17 09:37

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Post zakonny a zwyczaje świeckie wczoraj i dziś

[ TEMATY ]

post

Wielki Post

Agnieszka Konik-Korn

Owe sprzeciwy zasługują na uwagę. Ten, który wiąże post z obyczajami Starożytności, połączony jest nieraz ze względami klimatycznymi. Mówi się, że człowiek ze strefy śródziemnomorskiej nie ma zwyczaju jedzenia wcześnie rano lub poprzestaje o tej porze na bardzo małym posiłku. Człowiek z Północy potrzebuje zjeść więcej, żeby być wytrzymałym na zimno. Można by w ten sposób uzasadnić anglosaskie śniadanie, które ostatnio stało się tak bardzo popularne.

Mimo wszystko zakonny system żywienia jawi się jako nierozdzielny ze świeckimi zwyczajami. Antyczna cywilizacja i klimat śródziemnomorski ukształtowały godziny posiłków, które utrwalił święty Benedykt. W innych czasach i pod innymi niebem wszystko trzeba rozpatrywać w zależności od zupełnie odmiennych obyczajów.
CZYTAJ DALEJ

775-lecie szkaplerza karmelitańskiego

2026-07-13 06:59

[ TEMATY ]

szkaplerz

Matka Boża Szkaplerzna

Karol Porwich/Niedziela

Nabożeństwo szkaplerzne jest jedną z najpopularniejszych form kultu Matki Bożej w Kościele katolickim obok różańca. W tym roku przypada 775. rocznica, kiedy generał karmelitów św. Szymon Stock w Aylesford w Anglii podczas objawień otrzymał od Maryi szkaplerz.

Święto Matki Bożej z Góry Karmel karmelici obchodzą od XIV wieku. Dla całego Kościoła zatwierdził je w 1726 r. papież Benedykt XIII. W Polsce znane jest pod nazwą Matki Bożej Szkaplerznej i obchodzone jest 16 lipca, na pamiątkę zjawienia się Maryi w 1251 r. ówczesnemu generałowi karmelitów o. Szymonowi Stockowi, który modlił się o pomoc dla zakonu. Dekret soboru laterańskiego IV (1215 r.) zabraniał zakładania nowych zakonów i nie uznawał istnienia tych, które nie były oparte na regule zaaprobowanej przez Kościół, a do takich należał wówczas m.in. zakon karmelitów.
CZYTAJ DALEJ

Pieszo do Asyżu - część 6

2026-07-13 16:58

Ks. Łukasz Romańczuk

W drodze do Asyżu

W drodze do Asyżu

Szósty dzień zapowiadał się na bardzo intensywny. Widać było, że na pielgrzymów czeka trudny odcinek drogi. Rzeczywistość okazała się prawie inna, a na końcu padały słowa: “Jak było pięknie”.

Pierwsza część drogi przebiegała przez trzy miejscowości połączone ze sobą. W Gubbio znajduje się wiele kościołów, ale na trasie był tylko jeden, taki przy wejściu do parku. Widać, że miał swoją piękną historię, a jest także odwiedzany przez pielgrzymujących do Asyżu, o czym świadczą wpisy w księdze pamiątkowej. Zasadniczo mapa wskazywała, że nic szczególnego w tej części drogi nie miało być. W zasadzie nie było, oprócz tego, że na jednym wzniesieniu obok drzewa wisiała kartka w języku angielskim, aby w razie chęci na kawę, czy wodę zadzwonić w dzwonek. Mając świadomość drogi i dalszej leśnej drogi, nie było lepszej opcji jak skorzystać. Młody Włoch, prowadzący w tym miejscu dom agroturystyczny, z radością przygotował kawę, która dodała energii na dalszą drogę- ostro w górę. Na trasie, już poza cywilizacją, znajdował się Erem San Pietro in Vigneto. To było na 16 km. Bardzo piękne i gościnne miejsce, gdzie służbę dla pielgrzymów odbywają wolontariusze. Szef, pan Benedetto, na starcie częstuje zimną wodą i espresso. A w tym miejscu odpoczynku można było spotkać innych pielgrzymów m.in. z Chorwacji. Zaskoczyło mnie bardzo, gdy usłyszałem łamany język polski. Była to siostra zakonna, która wraz z grupą włoską podąża także do Asyżu. (Jeżeli dobrze zrozumiałem). Po krótkim odpoczynku przyszła pora na ostatni etap. Najtrudniejszy, ale bardzo malowniczy. Jezioro di Valfabbrica dodawało uroku pięknym, górskim widokom. Minusem było to, że ¾ tego etapu szło się ostro w górę. Pod koniec drogi czekała mnie miła niespodzianka. Wyczerpany kilkoma kilometrami w górę, nagle dotarłem do zabudowań. Starsze małżeństwo zaczęło machać do mnie, żebym usiadł i odpoczął. Skorzystałem z tego zaproszenia. Niestety niefortunnie promienie słoneczne, a było w tym momencie tylko 31 stopni, zaczęły nagrzewać moją sutannę, lecz udało mi się wygospodarować kawałek cienia pod parasolem. Pani gospodyni zaproponowała tradycyjną włoską kawę, z domu słychać było intro “Mody na sukces”, gospodarz wskazał mi źródełko z chłodną wodą dla pielgrzymów. Dowiedziałem się, że w ich parafii posługuje ksiądz z Polski, ksiądz Krzysztof i, że bardzo tego kapłana szanują, wręcz kochają. Miło słyszeć takie słowa. Nie można też nadużywać gościnności, więc po wypiciu kawy i krótkiej rozmowie poszedłem dalej, w górę, kończąc ten etap drogi. Na zakończenie dnia Eucharystia. Asyż coraz bliżej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję