W wałbrzyskim kościele św. Wojciecha modlono się w intencji zmarłych członków oraz przyjaciół Związku Kombatantów i Byłych Więźniów Politycznych RP koła Piaskowa Góra.
Mszy św. w tej intencji przewodniczył proboszcz ks. kan. Stanisław Wójcik. Polecano Panu Bogu zwłaszcza tych kombatantów, którzy odeszli do Domu Ojca w tym roku, mjr. Jana Mleczko i mjr. Jacka Barana. Ten pierwszy, to jeden z ostatnich do niedawna żyjących kombatantów, uczestnik II wojny światowej, który w szeregach I Armii Wojska Polskiego brał udział w walkach o Warszawę, Kołobrzeg, a swój wojenny szlak zakończył udziałem w bitwie o Berlin. Natomiast zmarły w maju mjr Baran, to oficer służby czynnej Wojska Polskiego, który opiekował się kombatantami i był ich przyjacielem – organizował wiele wałbrzyskich i szczawieńskich uroczystości upamiętniających uczestników walk o niepodległość Rzeczpospolitej Polskiej. W Mszy św. uczestniczył prezes koła Alfred Pszczółkowski.
Msza św. ofiarowana była także za zmarłych w poprzednich latach kombatantów: Władysława Sowińskiego, Franciszka Kobylańskiego, Stanisława Zarańskiego, Stefana Gryniuka, Józefa Dilejko, Zygmunta Kaczmarskiego, Stanisława Smolarka, Floriana Glanca, Józefa Wygodę, Stanisława Piwowarczyka, Annę Niewiarowską oraz Franciszka Mazuraka. Dobre czyny, które dokonali tu na ziemi, idą wraz z nimi przed Boże oblicze. – Na tym jednak nie kończy się nasza pamięć. Wspominać ich będziemy w naszej codziennej modlitwie – mówią zgodnie kombatanci i ich krewni.
Ksiądz kan. Wójcik odniósł się również do obchodzonej w tym dniu 78. rocznicy Rzezi Wołyńskiej, której kulminacją była tzw. krwawa niedziela z 11 lipca 1943 r. na Wołyniu, gdzie ukraińscy nacjonaliści dokonali mordu na mieszkańcach blisko setki polskich miejscowości. Ksiądz proboszcz przypomniał o tej tragicznej rocznicy, polecając zamordowanych Polaków modlitwie oraz zaapelował o zachowanie pamięci o męczeńskiej śmierci ofiar tej rzezi i nieustanne przekazywanie prawdy o tej zbrodni potomnym, żeby nigdy nie została zapomniana.
Co roku w ramach bierzmowania diecezjalnego sakrament przyjmuje ponad sto osób
Z różnych przyczyn nie przystąpili wcześniej do bierzmowania. Uczynili to jednak z radością, gdy na ich drodze stanęły osoby, które wprowadziły ich w atmosferę dojrzałej wiary.
Od kilkunastu lat w katedrze świdnickiej praktykujemy udzielanie sakramentu bierzmowania raz na kwartał tym osobom, które w wyniku różnych życiowych zdarzeń tego sakramentu nie przyjęły. Niewątpliwie sakrament dojrzałości chrześcijańskiej jest zaniedbywany, pomijany, a i wiele osób nie zdaje sobie sprawy z jego wagi, dlatego nie przystępuje do niego. U Pana Jezusa nigdy nie jest za późno, aby przyjąć Jego łaskę – powiedział w rozmowie z Niedzielą Świdnicką ks. Jerzy Kozłowski, wyjaśniając, że osoba, która ma wolę przystąpienia do sakramentu powinna zgłosić się do swojego proboszcza, celem indywidualnego przygotowania. – Przygotowanie, zasadniczo, powinno odbywać się w rodzinnej parafii kandydata. Jeżeli to nie jest możliwe, kandydat zgłasza się do kancelarii parafii katedralnej z metryką chrztu oraz zgodą swojego księdza proboszcza na przygotowanie do bierzmowania poza parafią zamieszkania na co najmniej dwa miesiące przed planowanym przyjęciem sakramentu – wyjaśnił wikariusz parafii katedralnej.
Odejście z islamu oznacza zdradę kultury i wyrzeczenie się korzeni, muzułmańskie rodziny nie mogą zrozumieć, że ktoś może być gotowy na taki krok. Ta zdrada islamu może pociągać za sobą poważne konsekwencje rodzinne i społeczne. Wskazuje na to dwoje muzułmanów, którzy w czasie ostatniej Wigilii Paschalnej przyjęli chrzest w katedrze w hiszpańskim Getafe.
W obawie o swe życie Jonás i Lourdes Ángel nie ujawniają swoich danych. Podkreślają, że choć coraz więcej muzułmanów wybiera Jezusa, robią to po cichu, by nie ściągać na siebie i na wspólnoty, do których wstąpili, gniewu rodzin zawiedzionych ich wyborem.
Pierwsza Komunia Święta coraz częściej staje się przestrzenią sporów o dekoracje, oprawę muzyczną i estetykę uroczystości - zauważa ks. Bartosz Mikrut z projektu zpasjidoliturgii.pl. Duszpasterz w rozmowie z KAI podkreśla, że najważniejszym wymiarem tego dnia powinno być duchowe przeżycie spotkania z Chrystusem w Eucharystii, a nie „emocjonalno-estetyczna otoczka” czy tworzenie z liturgii spektaklu.
- Jedni chcą radosne piosenki z pokazywaniem, innym zależy na tym, by dziecko coś czytało albo mówiło wierszyk. Kolejna grupa będzie się spierać o kolor kwiatów, dekoracje na ławkach i czy dzieci będą miały rękawiczki, czy nie - zauważa duchowny. Dodaje przy tym, że „nieraz to rodzice bardziej przeżywają sferę wizualną, estetyczną, emocjonalną niż duchowo”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.