Reklama

Biała plama

Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

Reklama

Zatroskana matka pisze:
Niepokoi mnie problem samotności młodych ludzi, którzy pracują, często poza miejscem zamieszkania, a są pozostawieni sami sobie, gdy przychodzi weekend lub są jakieś wolne dni... Na ogół młodzi mieszkają jeszcze z rodzicami.
Ci, którzy szybko się z kimś związali, najpierw inicjują spotkania we dwoje, a potem przychodzi czas na małżeństwo i następuje odsunięcie się od samotnych rówieśników. A ci samotni, bo nie w parach, pełni energii i zapału, często czują się bezradni w nawiązywaniu nowych znajomości czy odświeżaniu starych, chociażby tych szkolnych. W pracy spotykają różnych ludzi – nie zawsze tak młodych jak oni czy o podobnym, chrześcijańskim światopoglądzie. Rzuceni w wir rywalizacji, zdobywania i utrzymywania pozycji zawodowej w wolnym czasie stają bezradni wobec samotnych godzin wieczoru oraz soboty i niedzieli.
Co robić, by nie marnować następnego pokolenia młodych, jeszcze pełnych ideałów, którzy pragną związać swój los z kimś o postawie chrześcijańskiej?
Zauważyłam dotkliwy brak zainteresowania się pracującymi młodymi ze strony tych, którzy choćby z racji społecznej funkcji czy wrażliwości winni mieć na względzie ich problemy. Jeżeli jedna parafia nie jest w stanie udźwignąć prowadzenia np. klubu dla młodzieży, to można przecież połączyć siły kilku parafii w dekanacie, a taka „wymiana” młodych może być nawet korzystna.

Rzeczywiście, jak wynika z listów naszych czytelników oraz z innych źródeł, młodzi pracujący, szczególnie samotni, są społecznie wyizolowani. Dziewczęta na dyskoteki, o ile w ogóle uznają takie rozrywki, raczej same nie chodzą. Samotny chłopak też źle się czuje bez swojej drugiej połówki czy kolegów. Przychodzi czas wolny i nie wiadomo, co z nim robić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Wiemy, z jakim zapałem młodzi ludzie odnoszą się do różnych społecznych inicjatyw – jak garną się do tych, którzy chcą zrobić coś konkretnego dla wspólnego dobra. Młodzi pragną dać coś z siebie komuś potrzebującemu, chcą wymiany myśli, wspólnej radości, muzyki, zdrowego wypoczynku; pragną być wierni sobie i tylko czekają, aż „ktoś podpali lont dobrej wspólnoty parafialnej wśród młodzieży”, jak napisał w liście do nas jeden z czytelników.

Widzimy młodych w barwnych koszulkach, na których widnieją napisy w obcych językach... Ale już rzadziej można spotkać młodzież w koszulkach propagujących np. polskie uczelnie, rodzime drużyny sportowe, nasze produkty czy piękne polskie krainy geograficzne lub inne cuda ojczystej ziemi.

Oczekujemy na sygnały od czytelników – bo na pewno już gdzieś ktoś wymyślił niejeden sposób na mądre zagospodarowanie wolnego czasu młodych ludzi. Chętnie rozpropagujemy takie sposoby i pomysły! Bo młodzi pracujący są niejako poza nawiasem – nie obejmują ich już duszpasterstwa młodzieży szkolnej czy studiującej, do wspólnot zaś nie wszyscy czują powołanie, no i nie wszędzie są takie możliwości...

2021-09-07 11:14

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zagrożona przyszłość klasztoru oo. Dominikanów na warszawskim Służewie. Zakonnicy apelują o modlitwę

2026-10-24 19:26

[ TEMATY ]

oświadczenie

dominikanie

Dominikanie

Rada m.st. Warszawy przyjęła miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, który – zdaniem dominikanów – stanowi bezpośrednie zagrożenie dla dalszego funkcjonowania i misji duszpasterskiej ich klasztoru na Służewie. Dokument blokuje nie tylko rozwój, ale nawet podstawowe remonty, zmuszając zakonników do funkcjonowania w warunkach zagrażających bezpieczeństwu.

W połowie października warszawscy radni przegłosowali plan zagospodarowania „Służew w rejonie Klasztoru oo. Dominikanów”. Przeor klasztoru, o. Lucjan Sobkowicz OP, wydał w tej sprawie oświadczenie, w którym stanowczo protestuje przeciwko przyjętym rozwiązaniom. Jak podkreśla, plan w praktyce przekształca teren klasztoru w skansen, uniemożliwiając prowadzenie i rozwijanie działalności duszpasterskiej oraz społecznej.
CZYTAJ DALEJ

Zakonnica i matka czworga dzieci

[ TEMATY ]

matka

zakonnica

myśli

bł. Celina Borzęcka

Archiwum Sióstr Zmartwychwstanek

Celina i Jadwiga Borzęckie

Celina i Jadwiga Borzęckie

Pochodziła z ziemiańskiego rodu herbu Dołęga. Była żoną, matką, babcią i zakonnicą. Celina z Chludzińskich Borzęcka urodziła czworo dzieci, z których dwoje zmarło we wczesnym dzieciństwie. Wraz z córką Jadwigą założyła zgromadzenie sióstr zmartwychwstanek.

Małżeństwo Celiny z Józefem Borzęckim było szczęśliwe, choć bywały trudne chwile. Za pomoc udzielaną powstańcom styczniowym została w 1863 r. osadzona wraz z kilkumiesięczną córeczką Jadwigą w więzieniu w Grodnie. Po śmierci męża Celina wraz z córkami wyjechała do Włoch, gdzie spotkała o. Piotra Semenenko, współzałożyciela zmartwychwstańców, który stał się jej kierownikiem duchowym, a także młodszej córki, Jadwigi. Starsza córka, Celina, poślubiła Józefa Hallera, a matka z Jadwigą założyły habity zakonne. Jesienią 1891 r. Matka Celina otworzyła pierwszy dom w Kętach. Kolejne były w Częstochowie i Warszawie. Przeżyła boleśnie śmierć swojego kierownika duchowego, a później 43-letniej córki Jadwigi. Błogosławiona Celina Borzęcka CR była niezwykłą kobietą, która połączyła w swojej biografii życie rodzinne z zakonnym, stając się swoistym fenomenem w historii Kościoła.
CZYTAJ DALEJ

Cmentarz w komodzie, mama w pierścionku?

2026-10-27 09:25

[ TEMATY ]

felieton

Milena Kindziuk

kremacja

Adobe Stock

Kuriozalna i – nie bójmy się tego słowa – antychrześcijańska jest inicjatywa, by zezwolić na trzymanie urny w domu (albo w biżuterii!), na rozsypywanie prochów czy tworzenie ogrodów pamięci. Taki projekt przygotowuje Ministerstwo Rozwoju i Technologii.

Red
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję