Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

5-letnia „Lutnia”

Chór Mieszany Lutnia z Ligoty kultywowaje tradycję pieśni Śląska Cieszyńskiego.

Niedziela bielsko-żywiecka 6/2022, str. VIII

[ TEMATY ]

jubileusz

Chór Lutnia

Archiwum Franciszka Brańki

Chór Lutnia z Ligoty w dniu jubileuszowego koncertu

Chór Lutnia z Ligoty w dniu jubileuszowego koncertu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Swój jubileusz chórzyści uczcili styczniowym koncertem w kościele Opatrzności Bożej w Ligocie. Najpierw w ich intencji była sprawowana Msza św. Po niej odbył się występ z udziałem jubilatów i zaprzyjaźnionego Chóru Mieszanego „Hejnał Mazańcowice”. Sopranem zaśpiewała Joanna Korpiela-Jatkowska, tenorem – Wojciech Przemyk, a na fortepianie grała Agnieszka Klimasara. Chórami dyrygował Krzysztof Przemyk, prezes Polskiego Związku Chórów i Orkiestr Oddziału w Bielsku-Białej, który wręczył chórzystom brązowe odznaki honorowe przyznane przez PZHiO o. w Bielsku-Białej oraz dyplomy uznania. – Pracuję z chórem od początku. Spotykamy się na próbach co środy. Członkowie „Lutni” mają do mnie cierpliwość i wytrwale przychodzą. Życzę,abyśmy nadal tworzyli to, co tworzymy – powiedział Krzysztof Przemyk. Na koniec proboszcz ks. Jan Błotko zaznaczył, że koncert był pięknym wydarzeniem religijnym, tym bardziej że można go było wysłuchać na żywo.

Jak podkreśla prezes „Lutni” Franciszek Brańka, chór mieszany powstał w październiku 2016 r. z inicjatywy kochającej muzykę i lubiącej śpiewać grupy mieszkańców Ligoty, którzy zainspirowani lokalnymi spotkaniami z piosenką biesiadną i wspólnym kolędowaniem postanowili założyć zespół chóralny. – Przyjęliśmy nazwę Chór Mieszany Lutnia jako kontynuację działającego w międzywojniu w ówczesnej gminie Ligota zespołu Lutnia kierowanego przez Józefa Szweda. Lubimy śpiewać, przynosi nam to satysfakcję, a choć próby nieraz są wymagające, to efekt w postaci dobrego koncertu daje zadowolenie i radość w sercach. Jesteśmy wdzięczni wszystkim osobom i organizacjom, które nas dotychczas wspierały, nade wszystko dyrygentowi Krzysztofowi. W repertuarze wykonujemy pieśni sakralne, ludowe i świeckie. Głównie śpiewamy na chwałę Panu Bogu, a i chcemy też kultywować tradycję pieśni Śląska Cieszyńskiego, która zawiera w sobie przekaz wartości chrześcijańskich – mówi Niedzieli prezes „Lutni” Franciszek Brańka. Od początku działalności uczestniczyli w różnych festiwalach i koncertach organizowanych przez MDK w Czechowicach-Dziedzicach oraz koncertach w ramach wakacyjnych imprez plenerowych „Ligota Folk”. Współorganizowali i uczestniczyli w Festiwalach Kolęd i Pastorałek im. Piotra Jakóbca „Spotkanie z Kolędą” i Ekumenicznym Spotkaniu z Pieśnią Wielkopostną „Adoramus Te Christe”. W pierwszym publicznym występie za najlepsze wykonanie kolędy: „Bóg się rodzi” zdobyli nagrodę specjalną burmistrza Czechowic-Dziedzic i wyróżnienie jury na I Festiwalu Kolęd i Pastorałek „Śpiewajmy i grajmy Mu” zorganizowanym przez MDK w Czechowicach-Dziedzicach, w którym chór działał od 2017 r. Od marca 2019 r. jest członkiem PZHiO o. w Bielsku-Białej.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2022-02-01 12:30

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Muzyczna uczta

Niedziela sosnowiecka 28/2022, str. III

[ TEMATY ]

Sosnowiec

Chór Lutnia

Piotr Lorenc/Niedziela

Chór Lutnia z parafii Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu

Chór Lutnia z parafii Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu

To było wielkie święto muzyki. 26 czerwca w bazylice św. Andrzeja w Olkuszu odbył się I Zlot chórów diecezji sosnowieckiej.

Początkowo w zlocie miało uczestniczyć 7 chór, ostatecznie wzięło w nim udział 5 zespołów. Pomysł zorganizowania zlotu wyszedł od ks. Mieczysława Miarki, proboszcza olkuskiej parafii. – Zaproponowałem ks. Robertowi Żwirkowi – diecezjalnemu duszpasterzowi organistów, który nomen omen prowadzi w naszej parafii chór – by w ramach 30. rocznicy powstania naszej diecezji, zorganizować zlot chórzystów. Pomysł ten bardzo mu się spodobał i od razu przystąpił do realizacji – powiedział ks. Mieczysław Miarka.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego Epifania przypada 6 stycznia?

Niedziela świdnicka 1/2019, str. VII

[ TEMATY ]

Epifania

Karol Porwich/Niedziela

Ustalenie daty obchodów uroczystości Objawienia Pańskiego nie dokonało się przypadkowo. Choć nie została wskazana przez Pismo Święte, to posiada symbolikę opartą na tekstach biblijnych

Zanim przejdziemy do omówienia symboliki kryjącej się pod datą dzienną 6 stycznia, należy najpierw wyjaśnić nazwę uroczystości, którą wówczas obchodzi Kościół. Ta najbardziej rozpowszechniona wśród wiernych w Polsce to święto Trzech Króli. Z kolei w polskiej edycji ksiąg liturgicznych figuruje określenie Objawienie Pańskie. Natomiast w księgach łacińskich i w całej tradycji chrześcijańskiej od początku funkcjonuje nazwa Epifania, pochodząca z języka greckiego (epifaneia), która oznacza „objawienie”, „ukazanie się”. Chodzi o objawienie się Jezusa Chrystusa, Wcielonego Syna Bożego jako Zbawiciela świata. Nazwą „epifania” określano narodzenie Jezusa, Jego chrzest w Jordanie i dokonanie pierwszego cudu na weselu w Kanie Galilejskiej. Taką treść miało pierwotne święto Epifanii, które powstało ok. 330 r. w Betlejem. Obejmowało ono początkowe tajemnice zbawienia, o których informują nas pierwsze rozdziały Ewangelii ze skupieniem się na tajemnicy narodzenia Chrystusa. Epifania ulegała ewolucji wraz z jej rozszerzaniem się poza Palestynę. Na Wschodzie stanie się pamiątką chrztu Jezusa w Jordanie, a na Zachodzie będzie stanowić obchód trzech cudownych wydarzeń (tria miracula) stanowiących początkowe objawienia chwały Bożej Zbawiciela: pokłon Mędrców ze Wschodu, chrzest w Jordanie i cud w Kanie Galilejskiej, przy czym z czasem hołd magów rozumiany jako objawienie się Chrystusa poganom zdominuje niemal wyłącznie łacińską celebrację Epifanii. W ludowej świadomości stanie się ona zatem świętem Trzech Króli ze względu utożsamienie mędrców z królami na podstawie niektórych biblijnych tekstów prorockich, a ich liczba zostanie ustalona w związku z trzema darami, jakimi zostało obdarowane Dzieciątko Jezus. Te różnice między Wschodem a Zachodem nie przekreślają jednak faktu, że istotną tematyką tego obchodu liturgicznego pozostaje objawienie się Boga w Chrystusie.
CZYTAJ DALEJ

Będzie zmiana? Papież rozmawiał z nuncjuszem w USA, jednym z najstarszych na świecie

Papież Leon XIV przyjął na audiencji nuncjusza apostolskiego w Waszyngtonie, 79-letniego kardynała Christophe'a Pierre'a. Poinformowało o tym 5 stycznia Biuro Prasowe Watykanu , nie podając bliższych szczegółów. Kard. Pierre sprawuje funkcję nuncjusza apostolskiego w Stanach Zjednoczonych od prawie dziesięciu lat. 30 stycznia skończy 80 lat, co czyni go jednym z najstarszych nuncjuszy apostolskich na świecie.

W przemówieniu do biskupów włoskich pod koniec listopada papież Leon XIV zapowiedział, że dla najwyższych stanowisk kościelnych zamierza wprowadzić wyjątki od limitu wieku na maksymalnie dwa lata. Obecnie limit wieku dla biskupów i nuncjuszy apostolskich wynosi 75 lat.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję