Reklama

Wiadomości

Prąd z atomu

Wybrano preferowaną lokalizację pod budowę pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce. Co warto wiedzieć o takim sposobie wytwarzania prądu?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Program polskiej energetyki jądrowej zakłada, że w 2033 r. zostanie uruchomiony pierwszy blok elektrowni jądrowej o mocy 1-1,6 GW. W tym samym czasie moc wszystkich elektrowni wiatrowych ma przekroczyć 10 GW. Teraz 1239 farm wiatrowych produkuje 7,3 GW.

Efektywność energii jądrowej jest większa niż w przypadku innych metod produkcji prądu. Wynika to z faktu, że maleńkie jądro w centrum atomu zawiera najpotężniejszą moc, jaką kiedykolwiek odkryto. Jej źródłem są własności fizyczne materii opisane słynnym wzorem Alberta Einsteina E=mc2 na równoważność masy (m) i energii (E). To właśnie ubytek masy jądra daje nam energię jądrową, nazywaną też energią atomową.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Szczypta fizyki

Uran jest jednym z najbardziej złożonych atomów pierwiastków. Paliwem używanym najczęściej w elektrowniach jądrowych są związki chemiczne jego rzadkiej odmiany zwanej uranem-235. Występowanie tej odmiany wynosi zaledwie 0,72% wśród innych odmian tego pierwiastka.

Reklama

Kiedy jądro atomu uranu-235 zostanie uderzone przez neutron, rozpada się i wystrzeliwuje więcej neutronów. Te nowe neutrony uderzają w inne jądra uranu, co powoduje ich rozszczepienie i wydzielanie jeszcze większej liczby neutronów. Proces ten nazywamy reakcją łańcuchową rozszczepienia. Jej zapoczątkowanie wymaga spełnienia koniecznego warunku zgromadzenia określonej ilości uranu-235 w ustalonym obszarze. Masę, przy której rozpoczyna się reakcja rozszczepienia, nazywamy masą krytyczną. Dodatkowym produktem każdego z tych rozpadów jest porcja energii. W ten sposób coraz więcej jąder się rozpada, a wiele atomów jednocześnie oddaje energię i tym samym podnosi temperaturę w swoim otoczeniu.

Jeśli proces nie jest kontrolowany, szybko następuje generowanie tak potężnych ilości energii, że nie można ich już odprowadzić i zużytkować. Reakcja jednak może być kontrolowana, tak aby być użyteczną i zapewnić nam elektryczność.

Reaktor

Reaktor jądrowy to urządzenie, w którym prowadzi się w sposób kontrolowany reakcję rozszczepienia. Do jej utrzymania w ryzach najczęściej służą pręty sterujące. To one ograniczają zakres reakcji, gdyż są wykonane z materiału pochłaniającego neutrony. Przez opuszczanie ich w głąb reaktora i podnoszenie powodujemy zmianę przebiegu reakcji.

Gdy reakcja trwa, paliwo reaktorowe się nagrzewa i potrzebne jest utrzymanie go w zakresie akceptowalnych temperatur. Służy do tego chłodziwo, które jednocześnie umożliwia odprowadzenie energii z reaktora. Może nim być woda, która pod wysokim ciśnieniem przepływa przez reaktor. Gdy gorące chłodziwo opuszcza reaktor, trafia do wymiennika energii cieplnej i wytwarza w nim parę; niekiedy jest on nazywany wytwornicą pary. To ta para, poprzez odpowiedni system rur, jest kierowana na turbiny, które napędzają generatory energii elektrycznej dla domów i fabryk.

Reklama

Co się jednak stanie, gdy z jakichś względów odbieranie wytworzonej energii cieplnej przez chłodziwo zostanie przerwane? Raz zapoczątkowana reakcja jądrowa nie zatrzymuje się samoistnie. Sytuacja tego rodzaju oznacza początek jednego z najgroźniejszych typów awarii elektrowni jądrowej.

Kultura bezpieczeństwa

Brak możliwości odprowadzenia energii cieplnej z reaktora stanowi standardowy przykład wyzwania, które technika jądrowa musi umieć rozwiązać, aby efektywnie się zabezpieczyć przed jego potencjalnie bardzo groźnymi skutkami.

Sam reaktor, serce każdej elektrowni jądrowej, jest siedliskiem silnej radioaktywności. Musi on być tak skonstruowany, aby radioaktywność – nawet w jak najmniejszym stopniu – nie była zdolna przenikać na zewnątrz. Jednak do reaktora trzeba co jakiś czas dostarczyć świeże paliwo i usunąć zużyte.

Bezpieczny kontakt człowieka z substancjami radioaktywnymi na terenie elektrowni jądrowej nie jest zadaniem zbyt trudnym dla wyszkolonych specjalistów. Wymaga ono jednak przede wszystkim głębokiego zakorzenienia u pracowników elektrowni tzw. kultury bezpieczeństwa i związanych z nią nawyków pracy. Dlatego rekrutacja pracowników obejmuje odpowiednie testy psychologiczne, które wyłaniają osoby z predyspozycjami do pracy w warunkach szczególnej odpowiedzialności.

Reklama

Celem, do którego zmierzają naukowcy i konstruktorzy, jest zbudowanie reaktora, który będzie samoistnie bezpieczny ze względu na swoją budowę i sposób działania. Katastrofa będzie w nim niemożliwa, gdyż reakcja jądrowa zostanie wygaszona bez interwencji z zewnątrz. Jednym z najciekawszych pomysłów jest reaktor, w którym stosuje się paliwo jądrowe formowane w kule o wielkości piłek tenisowych. Podczas pracy systemu ze względu na podmuch gazowego chłodziwa są one w ciągłym ruchu, jak w maszynie losującej gry liczbowej. Kiedy chłodzenie ustaje, kulki spadają i reaktor traci warunek krytyczności reakcji. Jednak i ta konstrukcja (reaktor PBR) ma swoje wady.

Od mniej więcej 2001 r. reaktory są budowane tak, aby były odporne na atak terrorystyczny z użyciem samolotu.

Elektrownie

Pierwszym krokiem do wejścia w temat energetyki jądrowej jest uświadomienie lub przypomnienie sobie, czym elektrownia jądrowa różni się od elektrowni konwencjonalnej – węglowej czy gazowej. Warto zdać sobie sprawę z tego, że każda elektrownia, zarówno konwencjonalna, jak i jądrowa, budowana jest w tym samym głównym celu. Jest nim zapewnienie w miarę ciągłego – bez dłuższych przestojów – dostarczania do sieci elektroenergetycznej dużej ilości energii elektrycznej.

Moc elektrowni jądrowych wynosi od kilkuset do kilku tysięcy MW. System przepływowy energii cieplnej z samego reaktora, gdzie jest ona wytwarzana, do miejsca jej przemiany w energię elektryczną nie różni się zasadniczo od podobnego systemu w elektrowniach konwencjonalnych. Zasadnicza różnica w konstrukcji obu typów elektrowni tkwi jedynie w sposobie uzyskiwania energii cieplnej. W elektrowni węglowej lub gazowej jest ona uzyskiwana przez spalanie tych paliw. W elektrowni jądrowej źródłem energii jest rozpad jąder pierwiastków promieniotwórczych.

Dlaczego elektrownia jądrowa jest tak ważnym elementem współczesnej energetyki? Odpowiedź jest bardzo prosta. Jedna tona dobrego węgla dostarcza tyle energii, ile co trzecia część grama uranu-235 (ok. 300 mg). Elektrownia jądrowa nie emituje też zanieczyszczeń do atmosfery.

Świat i „Lubiatowo-Kopalino”

Na świecie istnieje ponad 600 działających reaktorów jądrowych. Typów i rodzajów tych urządzeń jest bardzo wiele. Różnią się one rodzajem i składem paliwa, chłodziwem, materiałem służącym do sterowania reakcją, materiałem spowalniającym neutrony oraz setkami rozwiązań konstrukcyjnych. Można powiedzieć, że każdy reaktor jest nieco inny.

Najpopularniejszy z nich, szkicowo opisany na ilustracji, to reaktor ciśnieniowy chłodzony wodą (PWR). I właśnie taki typ reaktora będzie w pierwszej polskiej elektrowni jądrowej. W grudniu ub.r. ogłoszono, że preferowanym miejscem pod jej budowę jest nadmorska gmina Choczewo. Lokalizację nazwano „Lubiatowo-Kopalino”.

Autor jest byłym pracownikiem naukowym Instytutu Badań Jądrowych w Świerku. Przy pisaniu artykułu konsultował się z Andrzejem Banasiem, wieloletnim pracownikiem sektora energetyki jądrowej w Kanadzie.

2022-03-08 13:41

Ocena: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ile prądu zużywają urządzenia dogrzewające i jak z nich racjonalnie korzystać?

[ TEMATY ]

Prąd

Adobe.Stock

Wraz z pierwszymi mrozami rośnie zainteresowanie Polaków urządzeniami dogrzewającymi. Jeśli nie mamy kominka i ze względów bezpieczeństwa nie chcemy korzystać np. z przenośnego grzejnika gazowego, pozostają nam urządzenia pobierające energię elektryczną. Które z nich wybrać, by dodatkowe ciepło nie odbiło się negatywnie na wysokości rachunków za energię elektryczną?

Padający za oknem śnieg to sygnał, że sezon na zimową aurę i niższe temperatury rozpoczął się na dobre. Wiele osób może w tym czasie poszukiwać możliwości punktowego dogrzania poszczególnych pomieszczeń, np. łazienki. Wówczas rozwiązaniem staje się elektryczne urządzenie grzewcze. Jak je wybrać, by najlepiej spełniało nasze potrzeby?
CZYTAJ DALEJ

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii

2025-12-31 15:53

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Karol Porwich/Niedziela

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga i Bogiem było Słowo – czytamy w Ewangelii. Jan Apostoł jest jedynym, który rozpoczyna swoją Ewangelię nie tekstem historycznym, ale jakimś rodzajem poezji czy wręcz śpiewu.

Na początku było Słowo, a Słowo było u Boga, i Bogiem było Słowo. Ono było na początku u Boga. Wszystko przez Nie się stało, a bez Niego nic się nie stało, z tego, co się stało. W Nim było życie, a życie było światłością ludzi, a światłość w ciemności świeci i ciemność jej nie ogarnęła.Pojawił się człowiek posłany przez Boga – Jan mu było na imię. Przyszedł on na świadectwo, aby zaświadczyć o światłości, by wszyscy uwierzyli przez niego. Nie był on światłością, lecz został posłany, aby zaświadczyć o światłości. Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi. Na świecie było Słowo, a świat stał się przez Nie, lecz świat Go nie poznał. Przyszło do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli. Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. A Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy. Jan daje o Nim świadectwo i głośno woła w słowach: «Ten był, o którym powiedziałem: Ten, który po mnie idzie, przewyższył mnie godnością, gdyż był wcześniej ode mnie». Z Jego pełności wszyscy otrzymaliśmy – łaskę po łasce. Podczas gdy Prawo zostało dane za pośrednictwem Mojżesza, łaska i prawda przyszły przez Jezusa Chrystusa. Boga nikt nigdy nie widział; ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, o Nim pouczył.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Ambongo: lepsza przyszłość Afryki jest możliwa

2026-01-02 19:56

[ TEMATY ]

Afryka

Papież Leon XIV

Kard. Ambongo

@VATICAN MEDIA

Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

Kard. Ambongo podczas spotkania z Leonem XIV

Przewodniczący Sympozjum Konferencji Episkopatów Afryki i Madagaskaru (SECAM) podsumowuje miniony rok i komentuje papieskie orędzie na 59. Światowy Dzień Pokoju, które w szczególny sposób wybrzmiewa wśród mieszkańców Afryki. Hierarcha uważa, że prawdziwy pokój w Afryce nastąpi tylko poprzez nawrócenie jej mieszkańców oraz ich zaangażowanie na rzecz prawdy, sprawiedliwości i równości. Życzy sobie, aby rok 2026 był prawdziwym punktem wyjścia do wyzwolenia Afryki spod wrogich jej sił.

Odwołując się do orędzia Leona XIV na 59. Światowy Dzień Pokoju, kard. Fridolin Ambongo podkreśla, że jego adresatem są nie tylko chrześcijanie. „Ojciec Święty apeluje do wszystkich sumień. Do sumienia ludzkiego, ale także chrześcijańskiego. Każdy z nas, na swoim poziomie, musi uświadomić sobie swoją odpowiedzialność w dążeniu do pokoju na świecie” – zauważa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję