W związku z kanonizacją Karola de Foucauld zapraszamy do odkrywania sekretu jego duchowości; poznajmy te najważniejsze, najbardziej intymne zakamarki jego wewnętrznego świata. Miłosierdzie, Eucharystia, Nazaret, pustynia czy braterstwo są kolejnymi przystankami na drodze, która doprowadziła misjonarza Sahary do nieba. Autorzy polecanej książki, zgłębiając fenomen br. Karola, ukazują nam to, co stanowiło esencję świętości jego życia. Brat Karol udał się na peryferie ówczesnego świata nie dlatego, by uciec przed zgiełkiem, schronić się przed ludźmi, ale z miłości do nich, aby dać mieszkańcom pustyni nieznającym Jezusa deszcz Bożej łaski. Od jego śmierci mija 106 lat, a jego przesłanie nadal jest aktualne, zdolne użyźnić nasze wewnętrzne pustynie.
„Pustynia w życiu duchowym jest czymś dużo więcej niż jakimś miejscem na mapie świata. Mimo że biblijne pustynie mają swoją geografię, to są przede wszystkim jakąś metodą wychowawczą Boga, naszego najlepszego Wychowawcy (...) duchowi synowie brata Karola szybko odkryli, że nie trzeba pustyni szukać na Saharze, że ona może być równie dobrze w wielkich miastach współczesnego świata” – pisze bp Andrzej Przybylski, jeden z autorów.
Książka zawiera też zbiór wywiadów przeprowadzonych przez Aleksandrę Mieczyńską z małymi siostrami Jezusa, które żyją zgodnie z duchowością Karola de Foucauld. Mniszki opowiadają o swojej drodze, przeżyciach i o tym, jak niosą Chrystusa innym na współczesnej pustyni, czyli... w mieście. Ich świadectwa są obrazem radykalnej miłości, która przemienia serca ludzi, kierując je w stronę źródła życia – Jezusa.
Zamieszkana samotność... to pasjonująca opowieść o fascynującej postaci.
Zamieszkana samotność św. Karola de Foucauld Bp Andrzej Przybylski, Aleksandra Mieczyńska, Małe Siostry Jezusa
Wydawnictwo: „POMOC”. Wydawnictwo
Misjonarzy Krwi Chrystusa
Liczba stron: 136
Czy mam świadomość, że w moim ludzkim, glinianym naczyniu, z woli samego Boga, noszę kapłaństwo Jezusa Chrystusa?
Jeden z dziennikarzy zapytany, dlaczego tak często i, niestety, tak nieżyczliwie pisze o kapłanach, odpowiedział bez ogródek: „Bo to się najlepiej sprzedaje”. Często dziennikarze są kramarzami słowa i bardziej niż o prawdę chodzi im o wysokie nakłady i dobrą sprzedaż tego, co napiszą. W każdym razie temat księży wciąż sprzedaje się bardzo dobrze. Jedyna z tego pociecha, że świadczy to o tym, iż kapłani nie są ludziom obojętni. Smutne jest natomiast to, że coraz częściej zamazuje się nie tylko pozytywny, ale przede wszystkim prawdziwy obraz tego, kim jest ksiądz. Gdyby podsumować teksty medialne o kolędzie, można by mieć wrażenie, że księża odwiedzają wiernych, wpychając się do ich domów na siłę, bezpardonowo wyciągając od nich pieniądze, zachowując się niestosownie w stosunku nie tylko do ludzi, ale i do zwierząt. Mało kto napisał, że księża przyszli się pomodlić, pobłogosławić rodzinę i najczęściej były to naprawdę krótkie, ale bardzo serdeczne spotkania. Oczywiście, najbardziej drażliwy i delikatny temat to nadużycia z udziałem niektórych duchownych. Doszło do tego, że w najprostszych wersjach sztucznej inteligencji pod hasłem „ksiądz” można przeczytać o jego skłonnościach do pedofilii. I nie chodzi o to, żeby wybielać i ukrywać choćby jeden przypadek tego typu przestępstwa, ale o kolejne uogólnienie, którym uderza się w wizerunek kapłaństwa w ogóle. Jeśli się doda do tego obraz księdza biznesmena, dyrektora, celebryty, społecznika, lekkoducha i materialisty, to z takiego wizerunku kapłaństwa już nie wyłania się osoba duchowna, ale zwyczajny, świecki pan wykonujący religijne usługi.
Bez kamer, oficjalnych przemówień i tłumu wiernych. Blisko dwie godziny trwało w Lourdes spotkanie Leona XIV z siedmioma osobami skrzywdzonymi przez duchownych i innych członków Kościoła we Francji. Z każdą z osób spotkał się indywidualnie. Słuchał ich historii, bólu, a także tego, co ich zdaniem trzeba zrobić, aby podobne zło nigdy więcej się nie powtórzyło.
Spotkanie rozpoczęło się po godz. 17.30 w Domu Biskupim w Lourdes. Do Leona XIV przyszło siedem osób: czterech mężczyzn i trzy kobiety, które doświadczyły wykorzystywania seksualnego ze strony członków duchowieństwa i Kościoła we Francji.
Uroczystości pogrzebowe ks. Stanisława Zbojnowicza odbędą się w Jarosławiu oraz Grzęsce na Podkarpaciu. 67-letni kapłan archidiecezji przemyskiej zmarł w miniony czwartek po ataku nożownika na terenie klasztoru sióstr Benedyktynek w Jarosławiu.
Uroczystości żałobne i pogrzebowe odbędą się pod przewodnictwem biskupów archidiecezji przemyskiej. W poniedziałek w klasztorze po wprowadzeniu ciała o godz. 16 i nabożeństwie różańcowym, o godz. 17.30 odprawiona zostanie Msza św. żałobna pod przewodnictwem metropolity przemyskiego abp. Adama Szala.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.