Reklama

Niedziela Łódzka

Prostota i pracowitość

W archidiecezji łódzkiej od wielu lat działają grupy pszczelarzy, którzy raz w roku spotykają się w centrum Polski, w sercu Łodzi – parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła, by wspólnie podziękować za cały rok pracy.

Niedziela łódzka 37/2022, str. VI

[ TEMATY ]

pszczelarz

Archiwum parafii

Modlitwą dziękujemy za pracę pszczół i pszczelarzy

Modlitwą dziękujemy za pracę pszczół i pszczelarzy

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tym wyjątkowym owadom zawdzięczamy nie tylko miód. Ponad 70% gatunków roślin uprawnych wymaga zapylenia przez pszczoły. Dzięki pracy tych owadów możliwe jest utrzymanie bioróżnorodności na świecie, również w naszym najbliższym otoczeniu. Człowiek czerpie korzyści z pracy pszczół przez produkcję żywności, ale również wykorzystuje właściwości lecznicze miodu czy pyłku kwiatowego. Komunikacja pszczół, ustrój ula i sposoby zarządzania nie od dziś fascynują i inspirują naukowców.

Święto Pszczoły to okazja nie tylko do wspólnej modlitwy i dziękczynienia. To także czas wysłuchania wykładów oraz możliwość wyposażenia się w rzemieślnicze miody z polskich pasiek. – To święto jest autorskim pomysłem kapelana pszczelarzy – ks. Wiesława Kamińskiego. Co roku frekwencja jest zdumiewająca. To jedno z naszych sztandarowych przedsięwzięć, które ma na celu połączenie promowania pszczelarstwa oraz zdrowego żywienia z aspektami naukowymi – mówi Dariusz Ruda, wiceprzewodniczący Rady Wojewódzkiego Związku Pszczelarzy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Co roku uczestnicy gromadzą się wokół konkretnej tematyki. Tegoroczne spotkanie ma na celu przybliżenie obszaru poświęconego aspektom prozdrowotnym i leczniczym. Wśród zaproszonych gości pojawią się prof. Paweł Chorbiński z wykładem poświęconym chorobom pszczół, Tomasz Czeszczyszyn – powiatowy lekarz weterynarii w Zgierzu oraz dr hab. Aneta Strachecka. Przygotowane prelekcje będą adresowane zarówno do pszczelarzy, jak i do uczestników, którzy zainteresowani są tą tematyką. – To jest święto dla osób, które są laikami, a chciałyby poznać bliżej problemy pszczelarstwa oraz zaznajomić się z wykorzystaniem produktów pszczelich w życiu codziennym. W swoim wykładzie będę chciała przedstawić, w jaki sposób wykorzystać produkty pszczele w życiu codziennym tak, aby jak najdłużej cieszyć się zdrowiem, również pod względem psychicznym – mówi dr hab. Aneta Strachecka z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

Co roku organizowany jest kiermasz rzemieślniczych wyrobów polskich pszczelarzy. Osoby mają możliwość zakupu miodów prosto z pasieki od zawodowców. To też stwarza możliwość zawiązania relacji przyjacielskich. Dla parafian organizowane są różne formy aktywności, by lepiej poznać świat pszczeli.

– W obcowaniu z rodziną pszczelą jest coś tak niezwykłego, czego nie da się opisać. Między pszczelarzem a pszczołą rodzi się pewna więź i struktura, która do końca nie jest zbadana przez człowieka. Pszczoły zadziwiają nas w swojej prostocie i pracowitości, dlatego też powinno się szanować te stworzenia – dodaje p. Dariusz.

Na terenie naszego województwa istnieje wiele kół rejonowych, które mają swoje ośrodki m.in. w Aleksandrowie, Andrespolu, Brzezinach, Koluszkach, Ozorkowie, Pabianicach, Tuszynie. Tegoroczne Święto Pszczoły odbędzie w niedzielę 18 września i rozpocznie się uroczystą Mszą św. o godz. 10. Po Eucharystii będzie możliwość wysłuchania przygotowanych wykładów oraz okazja do licznych rozmów z ekspertami w dziedzinie pszczelarstwa.

2022-09-06 12:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rok ze smakiem miodu

Osiemnasta edycja Kalendarza Pszczelarza Polskiego stanowi dowód na to, że dzieło śp. ks. dr. Eugeniusza Marciniaka nadal służy poradami, informacjami i ciekawostkami zarówno pszczelarzom, jak i osobom korzystającym z dobrodziejstw pszczelich wytworów.

Kalendarz na 2025 r., podobnie jak wcześniejsze wydania, zawiera wiele interesujących tekstów oraz barwnych ilustracji i fotografii.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Ewangelizował nawet na swoim pogrzebie. Kąty Wrocławskie pożegnały ks. Wojciecha Draba

2026-10-01 21:10

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

diecezja świdnicka

ks. Krzysztof Ora

pogrzeb kapłana

ks. Wojciech Drab

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Ks. Kan. Wojciech Drab (1971-2026)

Pogrzeb ks. Wojtka stał się dla mnie nadzwyczajnymi rekolekcjami o kapłaństwie, o życiu pomimo śmierci, o Kościele, który jest piękną wspólnotą – napisał po uroczystości ks. kan. Krzysztof Ora. I rzeczywiście: 1 października w Kątach Wrocławskich nie zabrakło łez i bólu, ale jeszcze mocniej wybrzmiewała wiara, że śmierć nie ma ostatniego słowa.

W rodzinnej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła zgromadziła się rodzina śp. ks. kan. Wojciecha Draba, przyjaciele, dawni parafianie i ludzie, którym towarzyszył w kapłańskiej posłudze. Przy ołtarzu stanęło około stu kapłanów – nie tylko z trzech diecezji metropolii wrocławskiej, ale również z różnych stron Polski, m.in. z Kalisza, Gdańska, Częstochowy i Warszawy. Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Marek Mendyk, biskup świdnicki.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję