Reklama

Niedziela plus

Święty Krzyż

Miejsce, które łączy

Przez wieki przybywali tu pielgrzymi i ta tradycja trwa nieprzerwanie – powiedział abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański.

Niedziela Plus 40/2022, str. II

[ TEMATY ]

Święty Krzyż

Archiwum OMI/ks. Wojciech Kania

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W dniach od 11 do 18 września w najstarszym polskim sanktuarium z relikwiami Krzyża Świętego odbywały się uroczystości odpustowe. Każdy z dni poświęcony był innej grupie pielgrzymów. Tegorocznym hasłem towarzyszącym uroczystościom na Świętym Krzyżu były słowa: „Słuchajcie orędzia płynącego z Chrystusowego Krzyża”. Ojciec Marian Puchała, superior klasztoru Ojców Oblatów na Świętym Krzyżu, gdy mówił o uroczystościach, podkreślił, że najważniejsze w czasie odpustu jest przeżycie duchowego spotkania z Bogiem, ale też świadomość, jak ważnym miejscem dla katolików jest Święty Krzyż. Dlatego w czasie uroczystości odpustowych relikwie Drzewa Krzyża Świętego są prezentowane uroczyście w najstarszym, barokowym relikwiarzu.

Obrońcy Krzyża i wartości

Reklama

Tygodniowe uroczystości odpustowe rozpoczęły się w poniedziałek 11 września. Eucharystii przewodniczył abp Stanisław Gądecki, metropolita poznański, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski. W homilii podkreślił, że wielkim czcicielem Krzyża był król Władysław Jagiełło, który umieścił w herbie Jagiellonów dwuramienny krzyż. Dużym szacunkiem otaczał on także klasztor benedyktyński na Świętym Krzyżu. – Przez wieki przybywali tu pielgrzymi i ta tradycja trwa nieprzerwanie. Nie sposób w życiu uciec od cierpienia, ale można je przyjąć i z Bożą pomocą przemienić w ofiarę. Wówczas nie zniszczy naszej duchowej struktury, ale przyczyni się do dalszego rozwoju – powiedział ksiądz arcybiskup.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ojciec superior wyraził radość z przybycia pielgrzymów na rozpoczęcie tygodniowego odpustu i zwrócił uwagę, że obecnie trzeba manifestować swoją wiarę. – Cieszymy się, że i dziś, mimo niesprzyjającej aury, przyszli pielgrzymi z bliska i z daleka, by oddać cześć relikwiom Krzyża Świętego i z tego Krzyża naszego Zbawiciela czerpać siły do codziennego życia. Zwracając się do przybyłych, powiedział: – Radujemy się, siostry i bracia, że nie wstydzicie się tego Krzyża, że jesteście obrońcami Krzyża i wartości chrześcijańskich. Oddając cześć Krzyżowi, dziękujemy Jezusowi Chrystusowi za Jego mękę, śmierć i zmartwychwstanie, za Jego dzieło odkupienia i zbawienia człowieka, bo Krzyż jest znakiem zbawienia.

W kolejne dni pielgrzymowali: leśnicy oraz pracownicy Parku Narodowego, służby mundurowe, wspólnoty Żywego Różańca, rolnicy, sadownicy, ogrodnicy plantatorzy i pszczelarze, Rycerstwo Niepokalanej oraz ludzie chorzy i starsi.

Pasterskie błogosławieństwo

Reklama

W uroczystość Podwyższenia Krzyża Świętego odbyły się główne uroczystości odpustowe, połączone z pielgrzymką wiernych diecezji sandomierskiej. Eucharystii tego dnia przewodniczył bp Krzysztof Nitkiewicz, ordynariusz sandomierski. W homilii biskup mówił o historii kultu relikwii Krzyża Świętego i o jej biblijnych korzeniach. – Kiedy dzisiaj razem z całym Kościołem wywyższamy krzyż, czynimy to dla siebie i dla innych. W dokonanej na nim ofierze Jezusa Chrystusa jest bowiem zbawienie dla całej ludzkości. Im bardziej świat okazuje wrogość Krzyżowi, tym wyżej i wyżej mamy go unosić, zginać przed nim kolana i trwać w adoracji. Chodzi o otworzenie się na zbawczą moc Chrystusa, który odpuszcza winy, a zarazem o to, by światło Krzyża i płynące z niego przesłanie oświeciło całe nasze życie, nasze decyzje i czyny. W przeciwnym razie ulegniemy pokusom złego i własnym słabościom. A przecież od tego, czy wyznamy, że Jezus Chrystus jest Panem, zależy zbawienie – powiedział kaznodzieja. Wskazał następnie na dwóch złoczyńców ukrzyżowanych na Golgocie razem z Chrystusem i zachęcił do naśladowania postawy Dobrego Łotra. Na zakończenie Eucharystii bp Nitkiewicz udzielił pasterskiego błogosławieństwa relikwiami Drzewa Krzyża Świętego, po czym odbyło się indywidualne błogosławieństwo świętymi relikwiami każdego ze zgromadzonych.

Za obecność i modlitwę

Ostatni dzień tygodniowego odpustu poświęcony był ludziom chorym i starszym. Mszy św., tego dnia sprawowanej na ołtarzu polowym, przewodniczył ks. prał. Tadeusz Huk. Słowa wdzięczności do wszystkich zebranych skierował o. Puchała. – Na zakończenie odpustu pragnę serdecznie podziękować wszystkim, którzy przyczynili się do zorganizowania i pięknego przebiegu tych uroczystości. Nade wszystko wam, drodzy pielgrzymi i czciciele Świętego Krzyża, za obecność i modlitwę przez cały tydzień. Dziękuję księdzu prałatowi Tadeuszowi za przewodniczenie tej odpustowej Sumie i wygłoszenie słowa Bożego. Chórowi parafialnemu z Zalesia Dolnego za piękny śpiew i ubogacenie Liturgii. Ojcu rektorowi Krzysztofowi Czepirskiemu za pełne poświęcenie i całkowite oddanie sprawie odpustu; za modlitwy, kazania i nabożeństwa, za piękną liturgię każdego dnia, za przygotowanie kwiatów i wspaniałe dekoracje tu, na ołtarzu polowym, ale i w bazylice, wspólnie z br. Grzegorzem i p. Romanem, za nieustanne czuwanie nad przebiegiem uroczystości. Dziękuję serdecznie spowiednikom i kaznodziejom. Dziękuję za wszelką pomoc naszym ojcom, braciom, diakonom, klerykom i nowicjuszom, którzy przeszli „chrzest bojowy”, oraz wszystkim naszym pracownikom, personelowi kuchni – powiedział ojciec superior.

Różne drogi

Do klasztoru i sanktuarium można się dostać dwiema drogami. Jedna jest łatwa, asfaltowa, druga natomiast zaczyna się w Nowej Słupi i prowadzi pod górę kamienistym szlakiem. Wchodzący pielgrzymi mają możliwość odprawienia Drogi Krzyżowej, gdyż w parku przy szlaku ustawione są jej stacje. Gdy podchodzi się pod mury sanktuarium, po prawej stronie można dostrzec ustawione krzyże z datami, począwszy od 2004 r. Wtedy to odbyła się pierwsza sandomierska Droga Krzyżowa w Wielki Piątek pod przewodnictwem ordynariusza sandomierskiego. Pielgrzymi, którzy przybywają do sanktuarium – nie tylko z okazji odpustu – mówią, że czynią to, aby oddać hołd Krzyżowi, na którym umarł Chrystus dla naszego zbawienia. Droga pod górę nie jest łatwa, ale przez ten trud można choć w małej części pokazać miłość do Jezusa oraz podziękować Mu za Jego wielkie poświęcenie. Sanktuarium na Świętym Krzyżu w ciągu roku odwiedza 300 tys. pielgrzymów.

Garść historii

Nie jest znana dokładna data założenia na Łysej Górze klasztoru Benedyktynów. W opracowaniach na ten temat można znaleźć różne daty i nazwiska fundatorów. Nie ulega jednak wątpliwości, że jest to jedno z najstarszych sanktuariów w Polsce. Najważniejszym wydarzeniem dla klasztoru było z pewnością przekazanie relikwii Drzewa Krzyża Świętego. Według podań, doprowadził do tego Władysław Łokietek w 1305 lub 1306 r. Od momentu przekazania relikwii klasztor na Łysej Górze otaczany był szczególną troską władców i stał się miejscem pielgrzymek nie tylko okolicznej ludności. Tragiczny dla Świętego Krzyża okazał się potop szwedzki. Klasztor został splądrowany najpierw przez Szwedów, a później przez wojska księcia Rakoczego. W kolejnych latach odnowiony klasztor zniszczyły dwa pożary: w latach 1777 i 1779. Spokój nie trwał jednak długo, bo już w 1819 r. opactwo uległo kasacie. Benedyktyni przebywali jeszcze w klasztorze, w niewielkiej liczbie, do 1853 r. Po śmierci ostatniego z nich zabudowania klasztorne zostały przeznaczone dla księży demerytów, czyli pokutujących. W 1883 r. władze rosyjskie przekształciły je na więzienie. Więźniowie pracowali w znajdujących się po stronie południowo-zachodniej warsztatach rzemieślniczych. Podczas I wojny światowej zespół klasztorny został zniszczony, a wojska austriackie wysadziły w powietrze wieżę kościoła. Po odrodzeniu, w 1918 r., wolnej i niepodległej Polsce w 1918 r. utrzymywały jeszcze w zabudowaniach klasztornych więzienie. W 1936 r. klasztor został przejęty przez misjonarzy oblatów Maryi Niepokalanej, którzy do dziś są gospodarzami na Świętym Krzyżu.

2022-09-27 13:11

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Tłumy pielgrzymów na Drodze Krzyżowej do świętokrzyskich relikwii

[ TEMATY ]

Droga Krzyżowa

Święty Krzyż

Archiwum autora

Opactwo na Świętym Krzyżu

Opactwo na Świętym Krzyżu

Tumy pielgrzymów uczestniczyły w wielkopiątkowej Drodze Krzyżowej na szlaku królewskim z kościoła w Nowej Słupi do sanktuarium relikwii Drzewa Krzyża Świętego - najstarszego polskiego sanktuarium. Pasyjnej modlitwie przewodził biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Rozważania poprowadzili ojcowie oblaci - kustosze sanktuarium. Krzyż, symbol męki Zbawiciela, od stacji do stacji nieśli przedstawiciele różnych stanów i zawodów.
CZYTAJ DALEJ

Przesłanie do każdego, kto słucha dzisiejszej Ewangelii: mamy oddawać Bogu cześć swoim życiem!

2026-03-03 16:37

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pexels.com

Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.

Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
CZYTAJ DALEJ

Paryż: sportowcy będą mieli swoją kaplicę

2026-03-06 14:56

[ TEMATY ]

sport

Paryż

kaplica

sportowcy

Monika Książek

Francuscy sportowcy i kibice będą mieli swoją kaplicę w Paryżu. Powstała ona w w kościele św. Joanny de Chantal w sąsiedztwie stadionu Parc des Princes. Nosi wezwanie Matki Bożej Sportowców. Jej inaugurację zaplanowano na niedzielę 8 marca. Mszy św. będzie przewodniczyć nuncjusz apostolski we Francji abp Celestino Migliore.

Wydarzenie to jest pokłosiem projektu ewangelizacyjnego Holy Games, który zrodził się w związku z ważnymi zawodami międzynarodowymi, rozgrywanymi w ostatnich latach we Francji, takimi jak: mistrzostwa świata w rugby oraz letnie igrzyska olimpijskie i paraolimpijskie w Paryżu w 2024 roku. Chodzi o dotarcie do sportowców w miejscach, w których na co dzień przebywają - na stadionach, w klubach sportowych itd.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję