Reklama

Historia

Tajemnica Walentyna P.

Jedną z nierozwiązanych do dzisiaj zagadek historycznych jest sprawa polskiego arystokraty, wywodzącego się z Potockich – znanego i zasłużonego dla dziejów Rzeczypospolitej rodu, który miał zostać spalony na stosie za przejście z wiary katolickiej na judaizm.

Niedziela Ogólnopolska 29/2023, str. 42-43

Arkadiusz Bednarczyk

Fragment XVIII-wiecznego obrazu z krużganków krakowskiego kościoła Dominikanów

Fragment XVIII-wiecznego obrazu z krużganków krakowskiego kościoła Dominikanów

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Od 1668 r. w Rzeczypospolitej istniał zakaz apostazji, tzn. odstępstwa od wiary katolickiej. Wobec zachowanych materiałów źródłowych nic nie wiadomo o tym, żeby jakiś szlachcic z tego powodu został spalony na stosie. Mógł być jedynie ukarany ścięciem, ale o tym także nie wspominają żadne dokumenty. Ostatnim znanym w historii przypadkiem apostazji zakończonym spaleniem na stosie była sprawa Katarzyny Weiglowej z Krakowa. Była ona żoną rajcy miejskiego Melchiora Weigla. Zaprzeczała dogmatowi Trójcy Świętej oraz temu, że Jezus Chrystus jest Synem Bożym: „A niemiałci Pan Bóg ani żony, ani syna, ani mu tego potrzeba; boć jeno tym synów potrzeba, którzy umierają, ale Pan Bóg wieczny jest, a jako się nie urodził, tak i umierać nie może” – napisał Łukasz Górnicki, świadek egzekucji, sekretarz króla Zygmunta Augusta.

Jako że Weiglowa nie odwołała swoich twierdzeń, sąd biskupi skazał ją na spalenie na stosie. Nawet w obliczu śmierci odmówiła wyrzeczenia się swoich poglądów, przeciwnie, wykrzykiwała je ponoć głośno tuż przed egzekucją. Co ciekawe, choć były to równocześnie czasy reformacji, Weiglowa nie znalazła zwolenników wśród polskich protestantów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Kraszewski twórcą legendy?

Reklama

Wróćmy jednak do sprawy Walentyna Potockiego. Do dzisiaj nie jest rozwiązana zagadka, skąd wzięła się opowieść o polskim arystokracie, który przeszedł na judaizm. Relację o jego przypadku zamieszczono już w 1822 r. w pewnym czasopiśmie żydowskim, zawierającym notatki niejakiego Wolffa, który twierdził, że pewien rabbi o nazwisku Mendel opowiedział mu historię o nawróceniu się na judaizm polskiego hrabiego o nazwisku Podozky. Ów arystokrata został spalony na stosie przez inkwizycję. Nieco później relację o śmierci w płomieniach polskiego arystokraty podał Józef Ignacy Kraszewski na łamach 49. numeru Tygodnika Literackiego z 1839 r., w artykule Wyjątki z historyi Wilna. Jak opisywano we wstępie, Kraszewski tę opowieść miał zaczerpnąć z jakiegoś starego manuskryptu hebrajskiego. Był to XVIII-wieczny hebrajski rękopis Maase Ger Cedek (Opowieść o sprawiedliwym prozelicie), a jego odpisy krążyły u wielu kolekcjonerów i bibliofilów. Jak zaznaczył sam Kraszewski we wstępie do Historyi Wilna: „Rękopism oryginalny nabyłem na wagę złota, a może drożej nawet jeszcze, zmuszony zaręczyć, iż nie wydam, od kogo mam”. W niektórych późniejszych redakcjach tej opowieści nazwisko Potockiego skracane było do „Pot.”.

Sprawa Potockiego wyglądała następująco: podczas studiów w Paryżu, wraz z młodym szlachcicem – Zarembą, poznał jednego z żydów, który wyjaśniał im zasady religii mojżeszowej i zapoznawał z Talmudem. Potocki postanowił jeszcze przekonać się o prawdziwości wiary katolickiej, odwiedzając Rzym. Jak głosiła hebrajska legenda przytaczana w Historyi Wilna, w kręgu przyjaciół Potockiego i papieskich kamerdynerów, którzy usługiwali papieżowi, toczyła się dyskusja: „Powiedzcie o obyczajach Jego Świątobliwości. Czy naprawdę on do nieba wstępuje? – Jeśli mi dasz dobry podarunek, to ci odpowiem wyraźnie. Wszystko to jest fałszem. W dniu świętym Papież udaje się do najgłębiej ukrytego pokoju swojego pałacu i pozostaje tam w wielkim zamyśleniu. Mówią, że wstępuje do nieba, ale to nie jest tak...”. „Teraz nadszedł czas, że wyjdę z fałszu i przyjdę do Boga prawdziwego, błogosławione niech będzie Jego Imię, że mnie wyprowadził na drogę prawdy” – stwierdził Potocki. Inna sprawa, że papieża traktowano dawniej niemalże jak osobę Boską, a nie zwykłego kapłana, toteż ówczesna argumentacja wydaje się dzisiaj, delikatnie mówiąc, śmieszna...

Jak Walentyn stał się Abrahamem

Reklama

Przekonany o fałszywości wiary katolickiej Potocki wyjechał do Amsterdamu i tu przeszedł na judaizm, i przyjął nazwisko Abraham ben Abraham. Kiedy wrócił do Rzeczypospolitej, osiadł na Wileńszczyźnie; nie kontaktował się z rodziną. Odmawiał porzucenia judaizmu, uważał bowiem, że tylko ta religia jest prawdziwa. Naskarżył na niego krawiec żydowski, ponieważ Potocki miał rzekomo wyrzucić jego syna z synagogi, gdyż ten przeszkadzał mu się modlić. Krawiec doniósł na Potockiego do wileńskiego biskupa. Walentyn został aresztowany oraz spalony na stosie w maju 1749 r. W późniejszych relacjach pojawiają się świadkowie, np. Lezera, który jako pozbawiony brody mógł być świadkiem rozpalenia stosu na zboczu Góry Zamkowej w Wilnie. Wykupił nie tylko popioły Potockiego, ale i jego palec jako cenną relikwię. W dzielnicy Śnipiszki w Wilnie grób Potockiego był otaczany czcią aż do zniszczenia całego cmentarza przez hitlerowców. Obok grobu wyrosło drzewo przypominające kształtem ludzką postać, a w wileńskiej synagodze w rocznicę męczeńskiej śmierci Potockiego odmawiano specjalną modlitwę. Ludzie ze wsi, która dostarczyła drzewo na stos, zginęli w pożarze, a rodzina donosiciela ciężko zachorowała.

W tej historii jest jednak wiele znaków zapytania. Nie ma żadnych śladów w aktach o spaleniu kogokolwiek na stosie w Wilnie w latach 40. XVIII stulecia. Badacze rodu Potockich stwierdzili także, że w żadnej dostępnej im genealogii Potockich nie występuje imię Walentyn. A nawiasem mówiąc, czy takie wydarzenie jak przejście jednego z najznakomitszych członków rodu magnackiego Rzeczypospolitej pozostałoby bez echa w staropolskim społeczeństwie?

Znane są natomiast przypadki polskich szlachciców, opisywane np. przez Jana Stanisława Bystronia czy Marcina Matuszewicza, którzy przechodzili na judaizm. Na przykład żona niejakiego Estki pod wpływem lektury Biblii i nauk arendarza przyjęła judaizm i z dwiema córkami uciekła do Amsterdamu; mąż pojechał za nią i również na żydowską wiarę przeszedł. Potem sensacją opinii publicznej stali się dwaj magnaci, książę Mikołaj Radziwiłł, który się Żydami otaczał, dysputował z nimi, majątki im w dzierżawę wypuszczał, tudzież Marcin Lubomirski, obydwaj czy to z przekonania, czy to dla fantazji manifestujący swoje sympatie dla mozaizmu.

Znany dziennikarz i wieloletni korespondent TVP w Rzymie Jacek Moskwa uważał, że jeśli sprawa przejścia na judaizm Walentyna Potockiego mogła mieć miejsce, to znikła ona z wszelkich archiwalnych dokumentów dzięki jego krewnemu – prymasowi Teodorowi Potockiemu, który mógł się postarać o jej skuteczne wymazanie z historii.

2023-07-11 14:12

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Abp Przybylski do mężczyzn: waszą najważniejszą misją jest obrona małżeństwa i rodziny

2026-05-31 11:55

[ TEMATY ]

Piekary Śląskie

abp Andrzej Przybylski

PAP

Choćbyście walczyli w obronie wszystkiego innego, jeśli przegracie rodzinę, to tak jakbyście przegrali całą wojnę - powiedział metropolita katowicki abp Andrzej Przybylski podczas pielgrzymki mężczyzn i młodzieńców do Matki Bożej Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

Abp Przybylski w swym słowie społecznym powiedział, że „wiara nie jest fragmentem naszego prywatnego życia, ale jest całym naszym życiem”. - Ona nie jest subiektywnym poglądem na świat, ale jest widzeniem z nieba, widzeniem, które ma wielki wpływ również na życie społeczne, moralne, polityczne, kościelne, na naszą historię i kulturę - mówił. Dodał, że „wiara nie jest dla nikogo zagrożeniem”, zaś chrześcijanie traktują ją integralnie i całościowo, a nie wybiórczo i okazjonalnie. Nie winni się jej wstydzić, lecz przeciwnie, winni wyzwolić się z lęku przed dawaniem świadectwa o Jezusie - zaznaczył.
CZYTAJ DALEJ

Leon XIV: zdrowie psychiczne to nie tylko kwestia kliniczna, ale także duchowa

2026-05-30 10:46

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Nie możemy podchodzić do kwestii zdrowia psychicznego wyłącznie jako do zagadnienia klinicznego czy technicznego. Człowiek może żyć autentycznie i przezwyciężać wiele wewnętrznych słabości - w perspektywie sensu. Kiedy natomiast człowiek odkrywa, że jego życie ma wartość, rodzi się nadzieja. A nadzieja nie jest naiwną iluzją - jest siłą duchową - wskazał Papież w przemówieniu do uczestników spotkania Organizacji Państw Iberoamerykańskich (OEI).

Leon XIV zwrócił się do przedstawicieli OEI, uczestniczących w spotkaniu „Mapy nadziei dla regionalnej agendy edukacyjnej. Zdrowie psychiczne, technologie cyfrowe i edukacja”. Temat wydarzenia Ojciec Święty określił jako „jedno z najpilniejszych i najważniejszych wyzwań naszych czasów” - relacjonuje Vatican News.
CZYTAJ DALEJ

Zastąpił kard. Konrada Krajewskiego. Jałmużnik papieski: Z radością nieść Chrystusa światu

2026-05-31 15:38

[ TEMATY ]

Jałmużnik Papieski

Vatican Media

Zastałem ogromną instytucję - bardzo dużą, piękną, bogatą, posiadającą głęboką duchowość, mającą wiele wyzwań – mówi o Dykasterii ds. Posługi Miłosierdzia bp Luis Marín de San Martín, mianowany przez Papieża 12 marca jej nowym prefektem. Hiszpański biskup wyraża radość ze zbliżającej się pielgrzymki Leona XIV do jego kraju, zachęca też do zapoznania się z encykliką Magnifica humanitas.

„Moim obecnym zadaniem jest służba ubogim. Chodzi o ukazywanie miłosiernego oblicza Kościoła, o pozostawanie w kontakcie z ludźmi marginalizowanymi, wykluczonymi i ubogimi” – tak o swojej posłudze mówi bp Luis Marín de San Martín. Od 12 marca 2026 roku pełni on funkcję jałmużnika papieskiego. Zastąpił kard. Konrada Krajewskiego, który był jałmużnikiem od 2013 roku.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję