Zamiast typowych rekolekcji adwentowych, stwierdziliśmy, że zrobimy coś innego. Pojechaliśmy do Wielkiej Wsi, do domu opieki, który prowadzą siostry zakonne. Jest to dom dla dziewcząt z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, które trafiają tam już jako dzieci i mieszkają do końca życia. W tej chwili mieszka tam 60 osób – mówi Marta Dudek.
Dzień skupienia rozpoczął się Mszą św. w kaplicy. Po niej młodzież wzięła się do pracy. Chłopaki razem z księżmi zajęli się uprzątaniem terenu wokół domu, m.in. wywożeniem złomu. Natomiast dziewczyny myły okna i podłogi, sprzątały świetlicę, czyli ogarniały dom w środku.
– Mieliśmy okazję do spotkania z dziewczętami. Niektóre z nich pomagały nam w pracach porządkowych. Oprowadzały po domu, prowadziły za rękę, opowiadały, jak wygląda ich dzień. Wydaje mi się, że dla nich to był dobry czas, bo mogły porozmawiać czy pobyć z kimś z zewnątrz, poznać kogoś nowego – podkreśla Marta. – Również praca fizyczna może pomóc w przygotowaniu na przyjście Pana, o czym się przekonaliśmy. Myślę, że jeszcze kiedyś odwiedzimy siostry, spotkamy się z mieszkankami domu i znowu pomożemy. Ten czas dał nam wiele do myślenia. Zainspirował nas do tego, żebyśmy w Adwencie uwrażliwili się na drugiego człowieka.
KSM-owicze swój adwentowy dzień skupienia przeżyli w Wielkiej Wsi, w Domu Pomocy Społecznej prowadzonym przez zgromadzenie Sióstr Opatrzności Bożej.
- W tym roku zamiast takich typowych rekolekcji adwentowych, stwierdziliśmy, że zrobimy coś innego. Okazji do rekolekcji jest dużo, ostatnio mieliśmy np. zjazd diecezjalny, podczas którego słowo kierował do nas biskup, więc miało to też charakter rekolekcyjny. Dlatego teraz zdecydowaliśmy się na wyjątkowy dzień skupienia – wyjaśnia Marta Dudek. - Pojechaliśmy do Wielkiej Wsi, do domu opieki, który prowadzą siostry zakonne. Jest to dom dla dziewcząt z różnego rodzaju niepełnosprawnościami, które trafiają tam już jako dzieci i mieszkają tam do końca życia. Mieszka tam w tej chwili 60 osób.
Premier Donald Tusk po spotkaniu z Leonem XIV powiedział dziennikarzom, że zaprosił papieża do Polski. Rozmawiano też o lekcjach religii, o Ukrainie i innych sprawach.
Od początku pontyfikatu Leon XIV konsekwentnie ponawia pytanie o chrześcijańskie korzenie Europy, kontynuując tym samym linię Jana Pawła II i Benedykta XVI. Temat ten wywołał szerokie debaty na początku lat 2000, kiedy Jan Paweł II bezskutecznie próbował doprowadzić do wpisania wyraźnego odniesienia do tego dziedzictwa do preambuły Konstytucji Europejskiej. Sprzeciw wyraziła wówczas Francji, motywując to świeckim charakterem państwa, co doprowadziło do kryzysu w relacjach z Watykanem.
W minionym ćwierćwieczu, ów kryzys chrześcijańskich punktów odniesienia w Europie jeszcze się pogłębił. Leon XIV otwarcie skrytykował to zjawisko w przesłaniu z 23 stycznia 2026 r., skierowanym do uczestników Europejskiej Konferencji w Luksemburgu, zorganizowanej przez Fundację Centesimus Annus Pro Pontifice. Papież wyraził w nim ubolewanie nad rosnącą niechęcią do dyskusji o wartościach uniwersalnych wynikających z tradycji religijnych oraz przestrzegł przed relatywizmem, stwierdzając, że „żadna wspólnota (…) nie może żyć w pokoju i rozwijać się bez wspólnych prawd”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.