W niedzielę 14 stycznia w kościele seminaryjno-akademickim w Opolu chrześcijanie różnych wyznań spotkali się na Ekumenicznej Modlitwie Młodych. Wydarzenie rozpoczęło się nabożeństwem w duchu Taizé, a zakończyło spotkaniem przy herbacie i kakao.
– Chcemy pokazać, że sprawa jedności chrześcijan jest też sprawą ludzi młodych – zauważył bp Waldemar Musioł i dodał: – Intencją naszego spotkania była wspólna modlitwa o pokój. Pokój jest źródłem i owocem jedności i jest nam bardzo potrzebny.
Młodzi podkreślali, że to cudowne, iż w jednym miejscu jest tyle młodych i wierzących osób, które łączy jedność i którym przyświeca ten sam cel. – Nieważne, jacy jesteśmy i jakiego jesteśmy wyznania, możemy tu przyjechać i wspólnie spędzić czas. Nawet gdybyśmy pochodzili z różnych krajów, to i tak byśmy się spotkali i dogadali. Znaleźlibyśmy taki wspólny język i bylibyśmy jednością – zaznaczyła jedna z uczestniczek spotkania.
– Myślę, że najłatwiej jest temu pokoleniu burzyć bariery i mury – stwierdził Mariusz Muszczyński, pastor kościoła zielonoświątkowego „Ostoja” w Opolu, i kontynuował: – To jest właśnie pokolenie, w które musimy zainwestować i je zachęcać.
Ekumeniczna Modlitwa Młodych jest częścią obchodów Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, który w diecezji opolskiej odbywał się w dniach 18-25 stycznia pod hasłem: „Będziesz miłował Pana, swego Boga..., a swego bliźniego jak siebie samego”.
Pod hasłem "Obdarowani Duchem - wdzięczni i odpowiedzialni" spod kościoła św. Jacka w Opolu wyruszył główny, opolski strumień 43. Pieszej Pielgrzymki Opolskiej na Jasną Górę. Pątników pobłogosławił i wyprawił na pielgrzymki szlak bp Andrzej Czaja, pasterz diecezji opolskiej, ktory zachęcił do otwartości na Ducha Świętego i wdzięczności za Jego dary.
Od wczoraj w drodze jest już strumień nyski pielgrzymki. W czasie wędrówki do tronu Królowej Polski na Jasnej Górze pielgrzymi dziękować będą za Kościół, diecezję i swoje parafie, za rodzinę, życiowe powołanie, za przeciwności w życiu oraz za Maryję.
Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
Do kierowania się mądrością Ducha Świętego w życiu publicznym i pracy na rzecz sprawiedliwości wezwał abp Timothy Broglio podczas dorocznej Czerwonej Mszy w Waszyngtonie. Liturgia, sprawowana w Katedrze św. Mateusza Apostoła, zgromadziła ponad tysiąc osób, w tym sędziów Sądu Najwyższego, przedstawicieli władz oraz wiceprezydenta J.D. Vance’a. Msza tradycyjnie inauguruje nowy rok pracy Sądu Najwyższego USA.
Podziel się cytatem
- powiedział w homilii metropolita Archidiecezji Wojskowej USA. Zachęcił do budowania społeczeństwa opartego na uczciwości, harmonii i trosce o dobro wspólne.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.