Występy w sali MCK Pod Pegazem w Skoczowie w oryginalny sposób pokazały tajemnicę Bożego Wcielenia. – Scenariusz, którego autorką jest Joanna Walczyk, skupiał w tym roku większą uwagę na Maryi i jej życiu w całości poświęconemu Bogu. Nie zabrakło scen z trzema mędrcami oraz z mściwym królem Herodem. Całość dopełniły śpiewy dzieci – mówi „Niedzieli” animator Paweł Moskała. Aktorzy przedstawili zwyczaje świąteczne mieszkańców Kolumbii, których wspierali finansowo podczas akcji Kolędnicy Misyjni. – Scenariusz pisałam od listopada, a początkiem grudnia rozpoczęliśmy próby. Dowiedziałam się, że 7 grudnia, w wigilię Niepokalanego Poczęcia NMP, kolumbijskie miasta i miasteczka obchodzą noc świeczek, którą rozpoczynają Boże Narodzenie. Wykorzystałam ten motyw w początkowej części jasełek – mówi Joanna Walczyk. W końcowej scenie kolumbijskie dzieci składają Nowonarodzonemu dary jak kawa, zioła, szmaragdy i owoce.
W przygotowania aktywnie włączały się rodziny skupione w „Misyjnej Jutrzence”. – Pomagam od strony muzycznej – przygotowuję podkłady do piosenek – mówi Krzysztof Korpiela. – Podczas jasełek wpuszczam aktorów na scenę i dbam o rekwizyty. W tym roku włączyłam się też w pomoc przy kiermaszu, na który wykonywałam pierwszy raz stroiki. Pomagała mi córka – mówi Ewa Noszka. Rolę małego Jezuska zagrały: Julia Kratki, Karolina i Martyna Pietrzyk. Józefa grał Jan Świnczyk. – Gram pierwszy raz w jasełkach i cieszę się, że dostałem główną rolę – mówi piątoklasista. Jego koleżanka z klasy Agata Biedrawa zagrała Maryję. – Chciałam być Matką Bożą, ponieważ była dobrą osobą. Pojawia się też często na scenie, a ja lubię występować – mówi Agata. – Ja w zeszłym roku byłem Józefem. Teraz zagrałem Heroda, ponieważ jest to bardzo ekspresyjna rola, a takie lubię najbardziej. Sam zgłosiłem się do tej roli i czuję się w niej bardzo dobrze. Kiedyś chodziłem na kółko teatralne, lubię grać – zaznacza Piotr Gołuch z 6 klasy.
Jasełka pod patronatem „Niedzieli” wpisały się w rok jubileuszowy 30-lecia istnienia Misyjnej Jutrzenki. W październiku odbędą się główne uroczystości dziękczynne za jubileusz. Uczczą go też pielgrzymką do Włoch, kiermaszami misyjnymi i innymi wydarzeniami. 28 stycznia koło misyjne pojawi się w kościele w Chybiu na diecezjalnym spotkaniu Kolędników Misyjnych. Rozpoczęcie Mszą św. z udziałem bp. Romana Pindla o godz. 12.
Św. Jan Sarkander to gigant wiary i heros męczeństwa. Rozumiał do końca swoich dni, że autentycznej miłości bez krzyża nie znajdziemy, ale krzyża bez miłości nie jesteśmy w stanie udźwignąć – zauważył bp Piotr Greger podczas diecezjalnych uroczystości ku czci św. Jana Sarkandra na Kaplicówce.
Najpierw z kościoła Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Skoczowie 2 czerwca wyruszyła procesja z relikwiami męczennika niesionymi przez szafarzy. Szli w niej m.in. biskupi bielsko-żywieccy, kapłani, w tym neoprezbiterzy, przedstawiciele życia konsekrowanego, delegacje, osoby w strojach regionalnych, poczty sztandarowe oraz wierni z całej diecezji. Na wzgórzu kustosz miejsca ks. Witold Grzomba powitał zebranych. W homilii bo Piotr Greger zauważył, że miarą chrześcijańskiego życia jest to, ile możemy poświęcić dla miłości. – Mądrość jest w krzyżu, w uniżeniu. Zwycięstwo na drzewie krzyża to kolejny dowód dominacji Bożego światła na wszelkimi ciemnościami. Krzyż jest na zawsze wpisany w dzieje człowieka – mówił, dodając że Jezus chce, żebyśmy rozumieli, że jeśli ktoś nie nauczył się umierać za życia, to w chwili śmierci będzie umierał ze spotęgowanym cierpieniem. – Bóg czeka, byśmy uśmiercali w sobie to, co jest tylko naszym pomysłem na życie. Umierając z wiarą, tworzymy faktycznie piękne arcydzieło Jezusa Chrystusa, budujemy pomnik Jego chwały – podkreślał. Przypomniał, że św. Jan Sarkander uchodził za gorliwego rycerza Chrystusowego. Zmuszany wielokrotnie do wyjawienia tajemnicy spowiedzi, wytrwał w milczeniu do końca i dlatego zagłusza swoim milczeniem hałas świata.
Zmarł kpt. Stanisław Poźniak, znany w Wilnie i na Wileńszczyźnie legendarny żołnierz Armii Krajowej, uczestnik operacji „Ostra Brama”, wieloletni prezes Klubu Weteranów Armii Krajowej w Wilnie – poinformowała w środę Ambasada RP na Litwie. Miał 97 lat.
„Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci kpt. Stanisława Poźniaka – jednego z ostatnich żołnierzy Armii Krajowej, uczestnika Operacji „Ostra Brama”, wieloletniego Prezesa Klubu Weteranów Armii Krajowej w Wilnie, odznaczonego Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Złotym Medalem Wojska Polskiego” – przekazała Ambasada.
Wypromowana przez „Gazetę Wyborczą” aborterka Gizela Jagielska została Superbohaterką Wysokich Obcasów za rok 2025. Dostała też 10 000 zł nagrody. Dodatkowo podczas samej gali Aborcyjny Dream Team wręczył jej pompy do aborcji próżniowej – czyli maszyny do mordowania ludzi, i to wyjątkowo sadystyczną metodą.
Jak oświadczyła Jagielska, czuje teraz, że dostała „jeszcze większego kopa do działania”. Słowa te brzmią zdecydowanie złowieszczo. Tymczasem fakt, że Agora nadal promuje aborterkę wyrzuconą z Oleśnicy, każe podejrzewać, że jest to rodzaj nagrody pocieszenia. Bo to właśnie ta grupa medialna nagłośniła sprawę aborcji na 9-miesięcznym Felku, wywołując falę społecznego oburzenia, które doprowadziło finalnie do zwolnienia Jagielskiej ze szpitala w Oleśnicy!
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.