Reklama

Głos z Torunia

Strażnik pamięci

– Na tę publikację oczekiwaliśmy wszyscy. Autor stroni od własnych komentarzy i przemyśleń, a skupia się na faktach, źródłach, relacjach, do których dotarł w ciągu wielu lat pracy badawczej.

Niedziela toruńska 32/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Działdowo

Temat spotkania przyciągnął wiele osób

Muzeum Pogranicza w Działdowie

Muzeum Pogranicza w Działdowie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

T ak o książce „Martyrologium duchowieństwa polskiego i osób zakonnych w niemieckim obozie zagłady Soldau” autorstwa ks. kan. Mariana Ofiary mówił ks. prof. Daniel Brzeziński 22 lipca podczas promocji książki na działdowskim zamku.

Monografia poświęcona polskiemu duchowieństwu i osobom zakonnym – więźniom i ofiarom hitlerowskiego okupanta – ukazała się już po śmierci autora. Jak często wspominał, „przybył do Działdowa o jedno pokolenie za późno”. Choć udało mu się tak dużo osiągnąć w upamiętnieniu Męczenników z Działdowa, to jednak odszedł zbyt wcześnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Spotkanie rozpoczął Patryk Kozłowski, dyrektor Muzeum Pogranicza w Działdowie, witając zaproszonych gości. Wśród nich była rodzina śp. ks. Mariana, księża z diecezji płockiej i toruńskiej, siostry zakonne, władze miasta i powiatu, parafianie oraz osoby spoza Działdowa.

Wydarzenie składało się z dwóch części. W pierwszej dr Radosław Wiśniewski, pracownik Muzeum Pogranicza, przedstawił krótką historię niemieckiego obozu „Soldau”, działającego w Działdowie w latach 1939-45. Następnie ks. prof. Daniel Brzeziński, przyjaciel i kontynuator dzieła ks. Ofiary, mówił o procesie pracy nad książką. Za oprawę muzyczną tego wydarzenia odpowiadali Zuzanna i Szymon Ofiara – krewni ks. Mariana. Była to niezwykle duchowa uczta dla wszystkich zgromadzonych.

Reklama

Jak zaznaczył ksiądz profesor, książka ks. kan. Mariana Ofiary „jest wyjątkowa z wielu powodów. Ukazała się już po śmierci autora i stanowi owoc jego kompetentnych i żmudnych, ale prowadzonych z ogromną pasją – trwających ponad ćwierć wieku – badań i poszukiwań”.

Wspomniał słowa czcigodnego kustosza działdowskiego sanktuarium, które często powtarzał, że „żyje na ziemi świętej, bo przesiąkniętej krwią męczenników, a to zobowiązuje”. Zobowiązują również dzieła zainicjowane i pozostawione przez śp. ks. Mariana. Obyśmy ich nie zmarnowali – podsumował ksiądz profesor.

Podsumowaniem działalności kapłańskiej i ofiarnej służby głoszenia kultu Męczenników Działdowskich przez ks. Ofiarę niech będą słowa, które skreślił we wstępie do tej publikacji biskup senior Andrzej Suski: „Verba docent, exempla trahunt – słowa uczą, przykłady pociągają. Najbardziej pociągają przykładni ludzie. Czytelnikom tej książki życzę owocnej lektury, uwzględniającej także piękną osobowość Autora”.

Śp. ks. kan. Marian Ofiara był kapłanem diecezji toruńskiej, pierwszym proboszczem parafii św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Działdowie, inicjatorem i kustoszem Diecezjalnego Sanktuarium Błogosławionych Męczenników Działdowskich, beatyfikowanych przez papieża Jana Pawła II w Warszawie 13 czerwca 1999 r.

Spotkanie na zamku odbyło się w wyjątkowej atmosferze. Zapełniona widownia świadczyła o wielkim zainteresowaniu tematem. Zabrakło na spotkaniu jednej osoby – ks. kan. Mariana Ofiary.

2024-08-07 08:02

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Prawda i pamięć

Niedziela toruńska 24/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Działdowo

Andrzej Rutecki

Konferencja rozpoczęła się od złożenia wiązanki kwiatów na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich

Konferencja rozpoczęła się od złożenia wiązanki kwiatów na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich

Totalitaryzmy XX w. ukazały ciemną stronę ludzkości. Po przeżyciach stulecia zbrodni, po wieku obozów koncentracyjnych i gułagów, po wymordowaniu setek milionów ludzi nie można o tym nie pisać i nie mówić.

W Działdowie 28 maja odbyły się obchody 83. rocznicy męczeńskiej śmierci patronów Działdowa: abp. Antoniego Juliana Nowowiejskiego i bp. Leona Wetmańskiego. Nad ranem Grzegorz Mrowiński, burmistrz Działdowa, Andrzej Wiśniewski, zastępca burmistrza, ks. Szymon Chachulski, proboszcz parafii św. Katarzyny, Zenon Gajewski i Andrzej Rutecki, prezesi stowarzyszenia „Pamięć i Tożsamość” w Działdowie złożyli wiązanki kwiatów i zapalili znicze na symbolicznym grobie Męczenników Działdowskich.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję