Były profesjonalna scena z nagłośnieniem i namioty sponsorów, przybyło kilkadziesiąt młodych osób zaangażowanych w prowadzenie i występy, a dookoła roznosił się zapach świeżego pieczywa.
Młodzi ze wspólnoty Effatha kolejny raz zorganizowali wejherowskie Święto Chleba, które przyciągnęło tłumy uczestników. Po jubileuszowej Mszy św. w kościele św. Leona Wielkiego w Ogrodach Konwiktorskich odbył się festyn. Organizatorzy przygotowali wiele atrakcji, były m.in.: pokazy strongmanów, pokaz ogniowy Fire Show, dziecięcy kącik malowania twarzy, dmuchana zjeżdżalnia oraz stanowiska strzelania z łuku i wiatrówki. Wspólne biesiadowanie umiliły występy artystyczne – był czas dla zespołów muzycznych i kabaretów. Na scenie zaprezentowały się m.in. zespoły: 7 Darów Pana, Alis Fidei, zespół szantowy Siebie Warci, a także Magdalena Wicka. Były też pokazy sprzętu służb mundurowych i ratowniczych oraz pokazy grupy rekonstruktorów historycznych Tempora Militum. Była się też loteria fantowa z nagrodami, w której każdy los wygrywał.
Podczas Święta Chleba nie mogło zabraknąć pieczywa, w które można się było zaopatrzyć na stoisku z produktami lokalnych piekarni. Uczestnicy wydarzenia mogli się też posilić pajdą chleba ze smalcem, kiełbaskami z grilla i domowymi ciastami. Na najmłodszych czekały gofry, wata cukrowa, popcorn oraz napoje.
Wejherowskie Święto Chleba odbywa się od 2004 r. Pierwsze festyny miały miejsceprzed wakacjami. Od kilkunastu lat Święto Chleba organizowane jest w klimacie dożynkowym pod koniec sierpnia.
Grzegorz Jakubowski/ KPKP/www.facebook.com/andrzejduda
Rodzina stanowi największą wartość - mówił prezydent Polski Andrzej Duda, który uczestniczył Festynie Rodzinnym w ogrodach przy Klasztorze Braci Mniejszych Kapucynów w Nowym Mieście nad Pilicą. W grudniu 2016 roku minęło 100 lat od śmierci bł. Honorata Koźmińskiego, który w latach 1892 - 1916 przebywał w miejscowym klasztorze. Stąd też inicjatywa Sejmu RP, który ustanowił 2017 rok Rokiem bł. Honorata Koźmińskiego.
Andrzej Duda zwracał uwagę, że rodzina stanowi największą wartość i przyczynia się do wychowywania kolejnych pokoleń. - To, czy będziemy wychowani patriotycznie, czy będziemy mieli wszczepione w duszę te najważniejsze wartości, zależy właśnie od tego, czy rodzina nam je zaszczepi, czy przekażą nam je rodzice, czy rodzice będą mieli dla nas czas, czy ta niedziela to będzie czas na rodzinne spotkanie – powiedział prezydent Polski.
Pastuszkowie fatimscy – Hiacynta i Franciszek Marto – wraz z kuzynką Łucją dos Santos kilka razy spotkali się z Matką Bożą w 1917 r. Sierpień 2026 r. to 109. rocznica czwartego objawienia. W tym miesiącu wyjątkowo Matka Boża objawiła się dzieciom 19., a nie 13. dnia miesiąca, ze względu na fakt, że w zwyczajowym dniu spotkań z Maryją dzieci zostały uwięzione. 13 maja 2000 r. pastuszków beatyfikował św. Jan Paweł II, natomiast 13 maja 2017 r. zostali świętymi za pontyfikatu papieża Franciszka. Przypomnijmy cuda, które przyczyniły się do wyniesienia ich na ołtarze.
Aby osoba mogła zostać błogosławioną, a później świętą, potrzebne są cuda – szczególne zdarzenia, które po wnikliwej analizie dokonanej przez ekspertów kościelnych i nie tylko Kościół ocenia jako nadprzyrodzone i niewytłumaczalne medycznie oraz jako skutek modlitw kierowanych do Boga za pośrednictwem tej osoby. Jeśli ktoś jest męczennikiem, może zostać błogosławionym bez uznanego cudu, natomiast do kanonizacji już taki cud jest potrzebny. W przypadku Hiacynty i Franciszka, którzy byli tzw. wyznawcami, nie zginęli męczeńsko, potrzebne były dwa cuda, aby mogli zostać najpierw błogosławionymi, a następnie świętymi.
Zwracając się do Polaków podczas audiencji ogólnej, Papież przypomniał dziś postać bł. ks. Władysława Findysza, pierwszego beatyfikowanego męczennika prześladowań komunistycznych w Polsce - informuje Vatican News. Oto kim był, kapłan, o którym Leon XIV mówi, że „jego świadectwo przypomina, że cywilizację miłości buduje się przebaczając i zwyciężając zło dobrem”.
Losy bł. ks. Władysława Findysza pokazują skalę nienawiści komunistów wobec Kościoła. Fałszywie oskarżony o zmuszanie ludzi do praktyk religijnych, został skazany na dwa i pół roku więzienia. W czasie uwięzienia był poddawany fizycznemu i psychicznemu znęcaniu, a władze uniemożliwiły mu zaplanowaną operację raka przełyku. Zwolniony w stanie skrajnego wycieńczenia, zmarł kilka miesięcy później w opinii świętości. „Ani więzienie, ani śmierć nie odłączyły go od Chrystusa i od owiec, które zostały mu powierzone – pisał o nim papież Franciszek w liście z okazji 50-lecia jego męczeńskiej śmierci – Błogosławiony Władysław niech będzie dla wszystkich kapłanów wezwaniem do wierności, do świętości i do całkowitego oddania w codziennej posłudze Chrystusowi i braciom. Dla wszystkich wiernych niech będzie znakiem i przykładem zawierzenia Bogu i radykalnego przywiązania do Chrystusa i do wartości, które w Ewangelii proponuje wszystkim ludziom”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.