Reklama

Niedziela Świdnicka

Bóg puka do naszych serc

Czy wiara może zmieniać życie? Warsztaty charyzmatyczne w Bielawie, które poprowadził Marcin Zieliński, udowodniły, że otwartość na Boga przynosi głęboką przemianę serca oraz uzdrowienie duchowe i fizyczne.

Niedziela świdnicka 50/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Modlitwa uwielbienia podczas warsztatów charyzmatycznych

Modlitwa uwielbienia podczas warsztatów charyzmatycznych

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przez dwa ostatnie dni listopada parafia Wniebowzięcia NMP stała się miejscem wyjątkowego spotkania, które zgromadziło osoby z różnych stron Polski, pragnące doświadczyć mocy działania Ducha Świętego. W wydarzeniu uczestniczył Marcin Zieliński, znany polski charyzmatyk i ewangelizator. Dzięki organizatorom – Joannie i Dominikowi Ostrowskim oraz ks. Tomaszowi Kowalczukowi, przy wsparciu osób angażujących się w parafialne dzieła ewangelizacyjne oraz miejscowego proboszcza ks. prał. Stanisława Chomiaka – uczestnicy mogli zanurzyć się w atmosferze modlitwy, uwielbienia i formacji charyzmatycznej, doświadczając działania Ducha Świętego w życiu duchowym oraz we wspólnocie wierzących.

Klucz do przemiany

– Jesteśmy tutaj po to, by uwielbiać Pana Jezusa i wierzymy, że On przygotował dla nas wielkie rzeczy. Dlaczego uwielbienie jest tak ważne? Bo w tej modlitwie to nie my, nasze problemy czy intencje są w centrum, ale On sam. Kiedy Bóg jest w centrum, czyni niezwykłe rzeczy – wyjaśniał 29 listopada Zieliński, zachęcając zgromadzonych, którzy do ostatniego miejsca wypełnili świątynię, by swoją uwagę skierowali całkowicie na Boga.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Lider grupy „Głos Pana” ze Skierniewic wielokrotnie podkreślał, że Ewangelia nie jest tylko zapisem przeszłości, ale żywym i działającym słowem, które ma moc przemieniać rzeczywistość: – Dobra nowina o Jezusie Chrystusie różni się od wszystkich innych historii tym, że kiedy jest głoszona, staje się rzeczywistością. Duch Święty przychodzi, by uczynić to słowo realnym i skutecznym. Jezus jest ten sam wczoraj, dziś i na wieki. Dlatego wciąż możemy oglądać znaki, cuda i Boże działanie – podkreślał.

Podczas spotkania prowadzący dzielił się licznymi świadectwami Bożych interwencji, które sam miał okazję oglądać. Opowiedział m.in. o sytuacji, gdy osoba sceptyczna wobec modlitwy, doświadczyła uzdrowienia z chronicznego bólu pleców. – Ta kobieta, choć nie wierzyła, pozwoliła, by modlitwa objęła jej problem. Następnego ranka obudziła się bez bólu, który od lat uniemożliwiał jej normalne funkcjonowanie. Wyznała później, że musiała skonfrontować „swoje niewierzenie” z faktem, że Bóg realnie działa w jej życiu. To wydarzenie doprowadziło ją do spowiedzi i zawierzenia życia Jezusowi – relacjonował.

Marcin Zieliński dzielił się także swoim osobistym doświadczeniem spotkania z Bogiem. – Miałem 15 lat, gdy na podobnym spotkaniu powiedziałem: „Jezu, oddaję Ci moje życie, pokaż mi, że jesteś”. Pierwsze, co Bóg mi wtedy pokazał, to Jego miłość. Płakałem jak dziecko, bo po raz pierwszy poczułem się tak bardzo kochany – nie za to, co zrobiłem, ale za to, kim jestem. Ta miłość mnie zmieniła – opowiadał.

Łaska uzdrowienia

Reklama

Wieczór zakończył się modlitwą, podczas której charyzmatyk zachęcał zgromadzonych, by oddali Jezusowi swoje życie. – On nie obiecuje sielanki, ale obiecuje, że zawsze będzie z nami. Jezus chce nie tylko uzdrawiać nasze ciała, ale przede wszystkim nasze serca, byśmy mogli cieszyć się Jego pokojem, który przenika wszystko. Świat potrzebuje dzisiaj takich katolików – pełnych pokoju i radości, które pochodzą od Jezusa – przekonywał.

Warto podkreślić, że podczas modlitwy uczestnicy spotkania doświadczyli licznych łask. Jedną z uzdrowionych była Józefina, 85-letnia mieszkanka Bielawy, która od lat zmagała się z pokrzywionymi kośćmi w dłoniach. Podzieliła się wzruszającym świadectwem: – Moje palce były tak zniekształcone, że nie mogłam ich rozprostować ani pisać, co było moją pasją. Po modlitwie moje dłonie stały się proste, palce wróciły na swoje miejsce, jak u dziecka. Dziękuję Bogu za ten cud – opowiadała.

W mocy Ducha Świętego

Przedłużeniem niezwykłego wieczoru modlitwy i uwielbienia, był drugi dzień spotkania, wypełniony warsztatami charyzmatycznymi. Zieliński wraz ze wspólnotą, poprowadził 150 uczestników przez dynamiczne i angażujące zajęcia, podczas których każdy mógł nie tylko uczyć się teorii, ale przede wszystkim doświadczyć działania Bożej mocy w swoim życiu.

Reklama

W trakcie warsztatów prowadzący opowiadał o roli charyzmatów w życiu Kościoła. – Dziś wielu ludzi mówi: „Nie mamy ludzi w Kościele”. Pytanie brzmi: dlaczego ich nie ma? Czy rzeczywiście robimy to, do czego Jezus nas wezwał? Przypomniał, że w każdym z posłań misyjnych Jezus zachęcał swoich uczniów, by głosili Ewangelię w mocy Ducha Świętego, a ich posłudze towarzyszyły znaki: uzdrowienia, uwolnienia, a nawet wskrzeszenia. – Jezus nigdy nie posyłał uczniów bez mocy – podkreślał prowadzący, przypominając, że znaki były nieodłącznym elementem ewangelizacji w pierwszych wiekach chrześcijaństwa. – To właśnie uzdrowienia i cuda sprawiały, że całe narody, jak Armenia, nawracały się na chrześcijaństwo – dodał, nawiązując do historii pierwszego chrześcijańskiego królestwa.

Odmienieni

Na zakończenie warsztatów odbyła się wieczorna modlitwa o napełnienie Duchem Świętym. – To nie jest tworzenie nowego Kościoła ani nowych zasad wiary, ale powrót do korzeni – do Ewangelii, do prostoty i mocy słowa Bożego – podkreślił Zieliński.

– Czułam, jak Bóg dotyka mojego serca w sposób, którego nigdy wcześniej nie doświadczyłam – powiedziała w rozmowie z Niedzielą Świdnicką Marlena, nie kryjąc wzruszenia. – Wyjeżdżam stąd odmieniona, pełna radości i wdzięczności za to, jak wielkie rzeczy Bóg czyni w moim życiu. To wydarzenie pozostanie w moim sercu na zawsze – powiedziała mieszkanka Wałbrzycha.

– Kościół potrzebuje ludzi, którzy są tak poddani Duchowi Świętemu, że na Jego głos zrobią wszystko, a jednocześnie potrafią mądrze myśleć i działać – podsumował prowadzący. Słowa te, wraz z całym doświadczeniem warsztatów, pozostaną w sercach uczestników jako wezwanie do odważnego życia w wierze i służby

2024-12-10 12:35

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowa Ruda-Słupiec. Zapowiedź VI edycji Koncertu "Sygnał Miłosierdzia

[ TEMATY ]

Świdnica

Świdnica ‑ Katedra

materiały organizatorów

Sygnał Miłosierdzia 2023

Sygnał Miłosierdzia 2023

Ponad 80-osobowa grupa chórzystów Dolnego Śląska bierze udział w warsztatach muzycznych organizowanych przez noworudzkie Stowarzyszenie Sygnał Miłosierdzia.

Warsztaty są zapowiedzią VI edycji Koncertu „Sygnał Miłosierdzia 2023”, który ma się odbyć 8 czerwca 2023 r o godz. 19.30 w Nowej Rudzie.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Wystawiono chustę św. Weroniki w Watykanie

2026-03-22 20:01

[ TEMATY ]

Chusta św. Weroniki

Vatican Media

Chusta św. Weroniki

Chusta św. Weroniki

W piątą niedzielę Wielkiego Postu wystawiono jedną z najcenniejszych relikwii Bazyliki św. Piotra - chustę św. Weroniki. Zgodnie z tradycją przekazywaną w związku z Drogą Krzyżową, kobieta otarła chustą twarz Jezusa, a na płótnie pozostało odbicie jego twarzy i ślady krwi - relacjonuje Vatican News.

W niedzielę uroczystemu nabożeństwu przewodniczył archiprezbiter Bazyliki św. Piotra kard. Mauro Gambetti. Kanonicy bazyliki oraz inni duchowni wraz z osobami życia konsekrowanego i wiernymi zgromadzili się przy grobie świętego Piotra. Po obrzędach wstępnych przeszli przez bazylikę w procesji, śpiewając Litanię do Wszystkich Świętych, aż doszli logii św. Weroniki znajdującej się nad jej posągiem. Następnie w tej loggii ukazano chustę św. Weroniki. W tym czasie biły dzwony, a wystawienie odbyło się w atmosferze modlitewnej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję