Reklama

Jasna Góra

Z Jasnej Góry

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Święta Noc Bożego Narodzenia przywołuje zdumiewające zdarzenie, które daje nam nadzieję: Bóg stał się człowiekiem, abyśmy mogli uczestniczyć w Jego życiu. Narodziny Bożego Dzieciątka zamieniają ciemności w światłość, napełniając nasze serca pokojem i radością.

Pomimo mroków współczesnego świata prawda o Bożym Narodzeniu daje nam odwagę, by z nadzieją spoglądać w przyszłość, bo Bóg jest z nami. Przyjmijmy do naszych serc Światło Nadziei z Betlejem, a przewodniczką na tej drodze niech będzie Matka Boża, Jasnogórska Pani.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Życzę Wam błogosławionych Świąt Bożego Narodzenia i szczęśliwego Nowego Roku, pełnego Bożych łask, pokoju i nadziei.

O. Arnold Chrapkowski, Generał Zakonu Paulinów

Boże Narodzenie pozwala nam na nowo kontemplować tajemnicę, którą św. Jan ujął w zwięzłym zapisie mówiącym, że „Słowo Ciałem się stało”. Użyty przez Apostoła termin Logos znaczy Słowo, ale też Sens i Światło. Wraz z tym wydarzeniem zatem pośród betlejemskiej nocy rozbłysło Światło, w którym ludzie wreszcie zdołali dostrzec Sens swojego życia. Odwieczny Sens, Słowo, Światło stało się Ciałem i zamieszkało pośród nas. Przyszła do nas „światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka i wszystkim, którzy ją przyjmują, daje moc, aby się stali dziećmi Bożymi” – nadaje jedyny, godny człowieka Sens życia.

Reklama

Niech płynąca z tego nadzieja daje nam siłę do radosnego przeżywania nie tylko czasu świąt Narodzenia Pańskiego, ale też całego naszego życia. Niech też daje nam moc do dzielenia się Dobrą Nowiną z innymi, zwłaszcza tymi, którzy jeszcze przychodzącego do nich Światła, Słowa, Sensu nie przyjęli.

Niech Boże Dziecię błogosławi każdego z nas i naszą „Ojczyznę miłą”, żeby ustały wszelkie gniewy i spory, a pośród nas zajaśniał Chrystus.

Od tronu Królowej Polski –

O. Samuel Pacholski,Przeor Jasnej Góry

Tte święta Bożego Narodzenia życzmy sobie nawzajem, by zbawienie Boże stało się udziałem każdego z nas, a światło betlejemskie oświecało i przemieniało życie i serce, zarówno nasze, jak i naszych bliskich oraz wszystkich ludzi.

Jeżeli w święta Bożego Narodzenia radośnie zjednoczymy się w wierze, otrzymamy także siłę, aby skutecznie pomagać potrzebującym: tym, którzy są blisko, ale też tym pozornie oddalonym.

Niech Matka Boża, Pani Jasnogórska, wyprasza nam wszystkim łaskę dobroci, miłości i pokoju.

Boże Narodzenie to również czas wdzięczności. Bardzo dziękujemy za wszelkie przejawy życzliwości, za każde dobre słowo, uśmiech. Dziękujemy za wspólną modlitwę i za to, że chcecie być z nami...

O. Michał Bortnik wraz z Zespołem Biura Prasowego JasnaGóraNews

2024-12-17 12:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

"Jasna Góra bez tajemnic". Premiera filmu

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Karol Porwich/Niedziela

„Jasna Góra bez tajemnic” to tytuł filmu dokumentalnego przygotowanego przez telewizję Polsat Rodzina w reżyserii Krzysztofa Żurowskiego, na rok jubileuszowy 2023, który został poświęcony postaci o. Augustyna Kordeckiego - bohaterskiego paulina w 350. rocznicę śmierci oraz 420. jego urodzin.

Autorzy filmu przedstawiają sanktuarium z klasztorem paulinów na Jasnej Górze w sposób nam dotychczas nieznany. W rolę przewodnika po tym wyjątkowym dla wszystkich Polaków miejscu wciela się znany historyk Kościoła – arcybiskup Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Kielce: młodzież pamięta o zmarłym 33-letnim księdzu

2026-03-21 12:04

[ TEMATY ]

Kielce

wspomnienie

diecezja.kielce.pl

O zmarłym nagle 20 marca 2025 r. w wieku zaledwie 33 lat śp. ks. Stanisławie Lodzińskim pamięta młodzież z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, której zmarły był liderem i wzorem, jako asystent diecezjalny stowarzyszenia. Młodzi ludzie zapraszają w niedzielę 22 marca na Msze św. w jego intencji, w rodzinnym Bodzentynie zmarłego kapłana (godz. 10) oraz w Chęcinach (godz. 10.30), gdzie był wikariuszem.

Ponadto Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży zaprasza do obejrzenia filmu, w którym młodzi oraz księża dzielą się swoimi wspomnieniami: instagram.com. „Materiał ten jest nie tylko świadectwem pamięci o księdzu Stasiu, ale także wyrazem wdzięczności za jego życie, dobro pozostawione w sercach wielu ludzi oraz za jego oddanie i poświęcenie dla KSM-u” - podkreśla młodzież.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję