Reklama

Niedziela Przemyska

Męczennicy Katynia

Oni byli wierni 0jczyźnie, bo potrafili dla niej złożyć ofiarę najwyższą– powiedział abp Adam Szal.

Niedziela przemyska 17/2025, str. I

[ TEMATY ]

Jarosław

Starostwo Powiatowe Jarosław

Modlitwa, symboliczne wieńce i przemówienia, a wszystko by się zjednoczyć i przestrzec młodzież

Modlitwa, symboliczne wieńce i przemówienia, a wszystko by się zjednoczyć i przestrzec młodzież

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W piątek 11 kwietnia w parafii Chrystusa Króla w Jarosławiu odbyły się tradycyjne uroczystości katyńsko-smoleńskie. Uroczystej Eucharystii z udziałem władz państwowych i samorządowych przewodniczył abp Adam Szal. – Chcemy wspominać i modlić się za dusze tych, którzy zginęli w Katyniu i w różnych obozach na terenie Rosji, na terenie Białorusi i Ukrainy – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Andrzej Surowiec, proboszcz parafii Chrystusa Króla w Jarosławiu. – Chcemy razem modlić się w ich intencji, a jednocześnie modlić się za współczesnych, aby podobnie jak tamci, kierowali się miłością Boga i bliźniego oraz głębokim patriotyzmem – dodał.

W homilii metropolita przemyski przypomniał, że w Polsce byli i są męczennicy, jak św. Wojciech i św. Stanisław, męczennicy II wojny światowej. – To także męczennicy tacy jak ci, których znamy, których może mieliśmy okazję poznać osobiście, to bł. ks. Jerzy Popiełuszko, bł. kard. Stefan Wyszyński czy beatyfikowana niedawno rodzina Józefa i Wiktorii Ulmów – przypominał hierarcha.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W tym kontekście arcybiskup mówił o męczennikach Katynia i ofiarach katastrofy smoleńskiej. – Oni byli wierni ojczyźnie, bo potrafili dla niej złożyć ofiarę najwyższą. Uważali, że zwycięstwem jest nie ludzka kalkulacja, ale Boża miłość. Taki był sens ich ofiary, taki jest sens ofiary męczenników naszej ojczyzny – przypominał kaznodzieja. – Tak było właśnie w przypadku ofiar Katynia, czyli oficerów, pograniczników, policjantów, a także pracowników służby więziennej, którzy są jakby wspólnie ujmowani pod słowem Katyń, choć są różne miejsca ich męczeństwa – dodał.

Metropolita przemyski zauważył, że w tym apelu wzywani są oni wszyscy po to, aby wesprzeć pamięć o nich, ale by także wesprzeć ich dusze nieśmiertelne, by to kłamstwo, które towarzyszyło ich historii, nie zwyciężało. – Samo słowo Katyń było niewygodne, nie używano go w podręcznikach szkolnych – przypominał hierarcha. Arcybiskup wspomniał też ofiary katastrofy pod Smoleńskiem. – Dzisiaj patrząc na ofiary ich życia, mamy nadzieję, że poznamy prawdę, także odnośnie katastrofy smoleńskiej. Dlatego z nadzieją modlimy się za tych, którzy oddali swoje życie za ojczyznę, czy to w Katyniu, Smoleńsku, czy w innych miejscach na całym świecie. Za wszystkie ofiary II wojny światowej – zaznaczył kaznodzieja. – Dzięki tej nieszczęsnej tragedii smoleńskiej świat na nowo się dowiedział o Katyniu, o tej ofierze – dodał.

Po Eucharystii odbyła się patriotyczna część uroczystości. Wygłoszono okolicznościowe przemówienia, odczytano Apel poległych, oddano salwę honorową, złożono kwiaty i zapalono znicze przy Pomniku Katyńskim.

2025-04-23 08:27

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

„Katolik” – to nie boli…

Niedziela przemyska 13/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Jarosław

Archiwum szkoły

W zdrowym ciele zdrowy duch

W zdrowym ciele zdrowy duch

Publiczne Katolickie Liceum Ogólnokształcące w Jarosławiu jest szkołą, która nie tylko uczy i przygotowuje do egzaminu dojrzałości, ale nade wszystko prowadzi młodzież drogami edukacji i katolickiego wychowania w duchu Anny Jenke, nauczycielki i kandydatki na ołtarze.

Jednym z powodów powołania PKLO w Jarosławiu był znaczący wzrost zainteresowania rodziców i uczniów placówkami katolickimi oferującymi nowoczesne standardy pracy dydaktycznej. Wysoki poziom nauczania, indywidualne podejście do każdego ucznia, rozwijanie zainteresowań, pasji i zdolności, w połączeniu z kształtowaniem postaw społecznych opartych na wartościach, stanowią przeciwwagę dla szkolnictwa instytucjonalnego.
CZYTAJ DALEJ

Serce nie znosi próżni

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Paweł toczy spór o to, kto jest dzieckiem Abrahama, i rozstrzyga go zdaniem-tezą: „ci, którzy polegają na wierze, ci są synami Abrahama”. Dowód prowadzi z Pisma: „uwierzył Abraham Bogu i zostało mu to policzone za sprawiedliwość” (Rdz 15,6). Abraham został usprawiedliwiony przed obrzezaniem i przed Prawem. Wiara jest starsza niż uczynki Prawa. Więcej, już w obietnicy „w tobie będą błogosławione wszystkie narody” Paweł czyta praewangelię. Pismo „przewidziało” usprawiedliwienie pogan z wiary i „wcześniej zapowiedziało Abrahamowi Ewangelię”. Antytezą błogosławieństwa wiary jest przekleństwo uczynków Prawa: „na tych wszystkich, którzy polegają na uczynkach wymaganych przez Prawo, ciąży przekleństwo”, bo Pwt 27,26 przeklina każdego, kto nie wypełnia wszystkiego. Logika jest bezlitosna. Prawo żąda całości, a całości nikt nie dźwiga. Kto więc buduje na własnym wykonaniu, buduje na fundamencie, który go oskarży. „A że w Prawie nikt nie osiąga usprawiedliwienia przed Bogiem, wynika stąd, że sprawiedliwy żyje dzięki wierze” (Ha 2,4), werset, który Paweł uczynił osią swojej teologii, a historia uczyniła osią sporów aż po Reformację. Rozwiązanie przychodzi w zdaniu o zamianie: „z tego przekleństwa Prawa Chrystus nas wykupił - stawszy się za nas przekleństwem, bo napisane jest: Przeklęty każdy, którego powieszono na drzewie” (Pwt 21,23). Czasownik exēgorasen pochodzi z języka wykupu niewolników. Chrystus zapłacił cenę, wchodząc sam pod przekleństwo wiszących na drzewie. Cel jest podwójny: „aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha”. Dzisiejszy patron, Wincenty Kadłubek, biskup krakowski, który złożył urząd i wstąpił do cystersów w Jędrzejowie, jest ilustracją tej samej hierarchii. Godności i dzieła, także tak wielkie jak jego Kronika, matka polskiej historiografii i prawniczej kultury (to on przechował dla nas pojęcie rzeczypospolitej), nie są tytułem przed Bogiem. Tym tytułem pozostaje wiara, która pod koniec życia wybiera mniszą celę.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Bóg odsłania nasze słabości, by pokazać swoją łaskę

2026-10-09 12:33

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

„To ja, tata. Nic pilnego. Chciałem tylko usłyszeć twój głos”. Syn odsłuchał te wiadomości dopiero po śmierci ojca. Wcześniej zostawiał je na później. Co sprawia, że tak łatwo znajdujemy czas na pilne sprawy, a tak trudno na kogoś, kto po prostu chce z nami być?

W Ewangelii o uczcie weselnej jest coś, co nie daje mi spokoju. Zaproszeni odmawiają przyjścia, a niektórzy zabijają posłańców. Dlaczego zaproszenie do radości wywołuje aż taki sprzeciw? Czy czasem najbardziej boimy się spotkania, podczas którego moglibyśmy zobaczyć prawdę o sobie?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję