Reklama

Niedziela Świdnicka

Wierny powołaniu

Kapłan Chrystusowy, który przez ponad 40 lat ofiarnie i z sercem podejmował działania duszpasterskie w parafii Kiełczyn – tak bp Marek Mendyk opisał ks. kan. Stanisława Skowrona, który świętował swoje 90. urodziny.

Niedziela świdnicka 21/2025, str. VI

[ TEMATY ]

Świdnica

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. kan. Stanisław Skowron podczas modlitwy dziękczynnej

Ks. kan. Stanisław Skowron podczas modlitwy dziękczynnej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystej Mszy świętej w kościele Ducha Świętego w Świdnicy 10 maja br. przewodniczył bp Marek Mendyk. W świątyni zgromadzili się duchowni, przyjaciele i parafianie, by wspólnie dziękować Bogu za lata kapłańskiej posługi ks. kan. Skowrona.

Powołanie

W wygłoszonej homilii pasterz diecezji przypomniał, że jubileusz ks. Stanisława przypadł tuż przed Niedzielą Dobrego Pasterza. – To nie przypadek, że świętujemy właśnie dziś. Tajemnica powołania leży w sercu Boga. Bóg nie wybiera ludzi zdolnych, ale uzdalnia tych, których powołał – wyjaśnił. Cytując proroka Jeremiasza, biskup podkreślił, że Bóg już przed narodzeniem znał każdego powołanego. – Nieraz wsiadając do samochodu, jadąc z trudną misją, pytałem sam siebie: Panie Boże, czy mnie sobie czasem z kimś nie pomyliłeś? – przyznał szczerze, dodając, że podobne myśli miewał każdy kapłan, również ks. Stanisław. – Ale Bóg zawsze odpowiadał: Nie bój się, ja jestem z tobą – dodał.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Biskup świdnicki podzielił się osobistymi wspomnieniami ze wspólnej posługi z ks. Stanisławem. – Miałem to szczęście, by w 1987 r. spotkać po raz pierwszy księdza kanonika. Razem pracowaliśmy w jednym dekanacie – to był dekanat dzierżoniowski. Bardzo często gościliśmy ks. Stanisława w parafii św. Jerzego, ale też chętnie jeździliśmy do Kiełczyna, gdzie zawsze nas serdecznie przyjmował – wspominał.

Reklama

Hierarcha podkreślił, że ks. Skowron wyróżniał się szczególną gościnnością, otwartością i duszpasterską wrażliwością. – Był to kapłan, który ofiarnie, ale też z koncepcją duszpasterstwa parafialnego, podejmował działania w Kiełczynie – zaznaczył biskup.

Droga pełna wiary

Życie ks. kan. Stanisława Skowrona to opowieść o wiernej służbie Bogu i ludziom, której fundamenty sięgają Sokolnik koło Lwowa, gdzie przyszedł na świat 17 kwietnia 1935 r., o czym przypominał licznie zgromadzonym w kościele wiernym bp Mendyk.

Po wojnie jego rodzina przeniosła się na Dolny Śląsk, osiedlając się w okolicach Oławy. Już jako młody chłopiec codziennie pokonywał kilka kilometrów, by uczestniczyć we Mszy świętej. Był gorliwym ministrantem, cenionym przez swojego proboszcza. Na kapłana został wyświęcony 21 czerwca 1959 r. przez kard. Bolesława Kominka.

Pierwszą posługę pełnił jako wikariusz w parafii Chrystusa Króla w Dzierżoniowie. Po czterech latach został administratorem, a następnie proboszczem parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny w Kiełczynie, gdzie spędził 44 lata. To właśnie tam, dzięki jego staraniom, powstało sanktuarium Matki Bożej Łaskawej z Dzieciątkiem – miejsce licznych pielgrzymek. Jako wizytator katechetyczny i duszpasterz służby liturgicznej dał się poznać jako gorliwy kapłan i wychowawca młodzieży.

W 2007 r. przeszedł na emeryturę i zamieszkał jako rezydent w parafii Ducha Świętego w Świdnicy, gdzie do dziś jest aktywny duszpastersko.

W jubileuszowej koncelebrze udział wzięło kilkunastu zaprzyjaźnionych kapłanów, m.in. gospodarz miejsca – ks. kan. Tomasz Czubak i ks. Stanisław Olszowy – następca ks. Stanisława na urzędzie proboszcza w Kiełczynie.

2025-05-20 12:17

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Relikwie błogosławionej Marii Teresy Ledóchowskiej

[ TEMATY ]

Świdnica

bł. Maria Teresa Ledóchowska

Katedra Świdnicka

ks. Mirosław Benedyk

– Siostry klawerianki, trzymająca relikwie s. Magdalena Sypko i obok s. Krystyna Piś.

– Siostry klawerianki, trzymająca relikwie s. Magdalena Sypko i obok s. Krystyna Piś.

Dzięki staraniom ks. prał. Piotra Śliwki i życzliwości sióstr klawerianek, parafia katedralna otrzymała relikwie bł. Marii Teresy Ledóchowskiej.

Wniesienie relikwii odbyło się podczas niedzielnej Mszy św. „kanonickiej” w przeddzień liturgicznego wspomnienia błogosławionej. W uroczystej procesji relikwie wniosła przełożona świdnickiego domu Zgromadzenia Sióstr Misjonarek św. Piotra Klawera s. Magdalena Sypko SSPC, aby później przekazać je proboszczowi katedry.
CZYTAJ DALEJ

Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Karol Porwich/Niedziela

Tekst pochodzi z greckich partii Księgi Estery. W tekście hebrajskim księga nie wymienia ani razu imienia Boga, a modlitwy Estery i Mardocheusza pojawiają się w tradycji greckiej. Dlatego w Biblii Tysiąclecia wersy oznaczono literami przy numerach, jak 17k. Sceneria to Suza i dwór perski. W tle stoi prawo dworskie, które czyni wejście do króla bez wezwania wydarzeniem granicznym. Estera stoi na progu takiego wejścia, a modlitwa odsłania jej bezbronność. Zdanie o niebezpieczeństwie „w mojej ręce” podkreśla ciężar decyzji i odpowiedzialności. Pada wyznanie: „Ty jesteś jedyny”. Brzmi ono w pałacu świata, który zna wielu bogów i wielu panów. Królowa nazywa Boga „Królem” i „Władcą nad władcami”. Tytuły ustawiają właściwą hierarchię. Estera mówi o sobie: „samotna” i „opuszczona”. Władza i bliskość pałacu nie dają oparcia. Pamięć o Bożym wyborze Izraela i o wierności obietnicom staje się dla niej językiem nadziei. W samym środku pada prośba: „daj się rozpoznać w chwili naszego udręczenia”. To modlitwa o obecność, która daje odwagę do wejścia w ciemność. Prośba dotyczy odwagi oraz mowy. Brzmi jak modlitwa kogoś posłanego. Z Biblii znane są podobne obrazy. Mojżesz słyszy obietnicę obecności w ustach, a Jeremiasz doświadcza dotknięcia ust. Estera prosi o słowa, które rozbroją gniew monarchy. Obraz „lwa” nazywa zagrożenie po imieniu. Modlitwa nie ucieka od odpowiedzialności; przygotowuje do czynu. Św. Ambroży w „De officiis” stawia Esterę obok biblijnych wzorów odwagi. Pokazuje królową, która naraża życie, aby ocalić swój lud. W jego ujęciu ryzyko ma kształt cnoty i troski o innych.
CZYTAJ DALEJ

Sąd nie zgodził się na areszt dla prezydenta Częstochowy Krzysztofa M.

2026-02-26 21:01

[ TEMATY ]

Częstochowa

PAP/Art Service

W czwartek wieczorem sąd nie zgodził się na aresztowanie prezydenta Częstochowy Krzysztofa M. Samorządowiec usłyszał zarzuty dotyczące przyjmowania korzyści majątkowych.

Krzysztof M. został zatrzymany w środę przez CBA w Częstochowie, w okolicy miejsca zamieszkania. W czwartek po południu zakończyły się kilkugodzinne czynności z jego udziałem w siedzibie śląskiego wydziału PK w Katowicach.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję