Reklama

Niedziela Małopolska

Duchowy fundament

Ich życie staje się świadectwem, że modlitwa ma moc – podkreśla ks. Robert Pietrzyk.

Niedziela małopolska 25/2025, str. I

[ TEMATY ]

Tokarnia

Sylwester Jamrozik

W Tokarni Straż Honorowa NSPJ to prawie 100 parafian – tu grupa pierwsza

W Tokarni Straż Honorowa NSPJ to prawie 100 parafian – tu grupa pierwsza

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Tak postrzega parafian, formujących się w Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, proboszcz parafii Matki Bożej Śnieżnej w Tokarni. To międzynarodowe stowarzyszenie skupiające w parafiach ludzi pragnących odpowiedzieć na skargę Pana Jezusa w Ogrójcu: „Czy nie mogliście czuwać jednej godziny ze Mną?”. Należący do wspólnoty starają się wynagrodzeniem i miłością pocieszać Jezusowe Serce, napełnione boleścią z powodu zapomnienia i niewdzięczności ludzkiej (na: www.strazhonorowa.pl – więcej o stowarzyszeniu).

Formacja

Anna Hanusiak, zelatorka Arcybractwa w Tokarni, informuje, że aktualnie w parafii do wspólnoty należy 98 osób. To kobiety i mężczyźni w różnym wieku. A wszystko zaczęło się w 1958 r. – Wtedy w Tokarni została założona Straż Honorowa NSPJ. Rektorem parafii był ks. Władysław Maćkowski, po nim od 1961 r. – ks. Jan Mach, a pierwszą zelatorką była Maria Pęcek, następnie Maria Spórna i Stanisława Osielczak – wymienia p. Anna. Dodaje, że od 2015 r., kiedy do parafii został skierowany ks. Robert Pietrzyk, proboszcz jest także duszpasterzem ich wspólnoty.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Zelatorka podkreśla, że siostry i bracia mają stałą formację. Codziennie, w ramach wybranej przez siebie Godziny Obecności, kiedy wykonując różne prace, podejmując różne działania, całym sercem i duszą właśnie tą aktywnością się modlą i oddają cześć Najświętszemu Sercu Pana Jezusa. W pierwszy czwartek miesiąca uczestniczą w Godzinie Świętej, w pierwszy piątek – w nabożeństwie pierwszopiątkowym. Po modlitwie mają spotkania organizacyjne połączone z wymianą tzw. biletów zelatorskich z cytatami m.in. z Pisma Świętego. Zawarta na bilecie myśl towarzyszy danej osobie przez cały miesiąc. Pani Anna równocześnie zaznacza, że są aktywną wspólnotą, angażują się w różne projekty, a parafia, proboszcz, mogą na nich zawsze liczyć. Z dumą opowiada m.in. o aktywnym udziale w nabożeństwach, procesjach, o ufundowanych sztandarach, o pomocy przy organizowaniu parafialnych wydarzeń…

– W sercu Kościoła bije Serce Jezusa – pełne miłości, miłosierdzia i przebaczenia. Ono jest centrum duchowości Arcybractwa Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa – podkreśla ks. Robert Pietrzyk. Zaznacza: – modlitwy sióstr i braci w tej wspólnocie stają się duchowym fundamentem naszej wspólnoty. Niosą je do nieba w intencjach całej parafii, wynagradzają w nich za grzechy świata i wypraszają łaski dla nas, kapłanów, rodzin naszej parafii oraz chorych. To właśnie dzięki niej wiele serc odnajduje pokój, uzdrowienie i sens. Proboszcz przyznaje, że w tokarskiej parafii Straż Honorowa NSPJ nieustannie się rozwija, przyciągając coraz to nowych członków gotowych do modlitwy i służby.

Ogromna łaska

Anna Hanusiak mówi, że dołączyła do Arcybractwa w bardzo trudnym dla niej czasie; zmarł jej mąż i została z trójką dzieci. Wspomina, że najpierw indywidualna modlitwa, a potem wspólnota pomogły jej odnaleźć się w trudnej sytuacji życiowej. – Jestem bardzo szczęśliwa – wyznaje. I dodaje: – Należący do wspólnoty – siostry i bracia są zadowoleni, radośni, co wynika z trwania przy Sercu Pana Jezusa, ale też z wielu podejmowanych wspólnie działań w parafii.

Reklama

– Jestem wdzięczna księżom służącym w naszej parafii oraz naszej zelatorce, że dbają, by ta wspólnota była żywa i prężnie działała – przyznaje Anna Ptak. Pamięta, że do Arcybractwa przystąpiła 19 marca 2017 r. Podkreśla: – Tego dnia ślubowałam uroczyście Panu Jezusowi służbę przy jego Najświętszym Sercu. Przyznaje, że poczuła się zaproszona do wspólnoty najpierw przez księdza proboszcza, który w ramach ogłoszeń zachęcał do zainteresowania wspólnotą, a następnie przez zelatorkę. Zauważa, że to było: – Zaproszenie od Jezusa, który kocha, ale również pragnie tej miłości, pragnie jej ode mnie. Dodaje, że we wspólnocie przez wiele lat przy Sercu Jezusa pełniły straż jej babcie: Joanna i Stanisława.

Pani Anna jest w Arcybractwie wspólnie z mężem. – Dziś już wiem, że to była dla nas ogromna łaska – wyznaje. – Jako młode małżeństwo byliśmy na początku drogi odkrywania, czym jest prawdziwa miłość, a serce Jezusa jest jej źródłem. Źródłem, z którego możemy czerpać. Wspólna modlitwa, Msza św., adoracja, systematyczna spowiedź to nasze rozwiązanie na życie w tak zabieganych czasach.

Siła wspólnoty

Proboszcz z Tokarni zauważa, że współczesna parafia coraz częściej bywa nazywana „wspólnotą wspólnot”. – Bez aktywnego zaangażowania wiernych w różnego rodzaju duszpasterstwa Kościół zarówno powszechny, jak i lokalny nie może w pełni realizować swojej misji – stwierdza ks. Pietrzyk. Wyjaśnia, że to wspólnoty stanowią krwioobieg Kościoła, który zasila parafię duchowym życiem, modlitwą, a niekiedy, w zależności od charyzmatu grupy, konkretnym wsparciem. Podkreśla: – Można powiedzieć, że wszystkie wspólnoty, działające w obrębie parafii, pełnią niezwykle istotną rolę w budowaniu żywego Kościoła, który wychodzi naprzeciw potrzebom duchowym i społecznym wiernych.

Gdy pytam, jak przekonałby osoby, także z innych parafii, aby dołączyły do stowarzyszenia, stwierdza: – Nie jest moją rolą, aby kogokolwiek do czegokolwiek przekonywać. Równocześnie zauważa, że: „Duch tchnie, kędy chce” i opowiada: – Po ostatnim kazaniu, w pierwszy piątek miesiąca, dwóch panów przyszło poruszonych słowem Boga i poprosiło o włączenie ich do tej prężnie działającej i najliczniejszej grupy modlitewnej w naszej parafii.

Proboszcz jest przekonany, że Arcybractwo pomaga wierzącym nie tylko zachować tożsamość wiary, ale również przeżywać ją aktywnie, głęboko i z odwagą. Podkreśla: – Straż Honorowa NSPJ przypomina każdemu z nas, że Serce Jezusa bije nieustannie dla nas, stąd zachęcam wszystkich, aby poznali bliżej tę formację duchową i dołączyli do wspaniałej wspólnoty, która w każdej parafii pełni istotną rolę w jej duchowym życiu.

2025-06-17 15:07

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nowe i bogate życie świątyni

Niedziela kielecka 35/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Tokarnia

T.D.

Ołtarz główny z wierunkiem Matki Bożej Pocieszenia

Ołtarz główny z wierunkiem Matki Bożej Pocieszenia

Kościółek Matki Bożej Pocieszenia w Parku Etnograficznym w Tokarni jest źródłem nieustającej fascynacji turystów, ale i konserwatorów zabytków. To ostatni drewniany kościół szpitalny na Kielecczyźnie.

O kościele turyści mówią, że to perła Parku Etnograficznego w Tokarni, muzealnicy zaś, że to jego serce. Konsekrowany kościół żyje, odbywają się tu Msze św. i śluby – przed ołtarzem staje więcej niż 50 par rocznie.
CZYTAJ DALEJ

Św. Joanna d´Arc

[ TEMATY ]

Joanna d'Arc

pl.wikipedia.org

Drodzy bracia i siostry, Chciałbym wam dzisiaj opowiedzieć o Joannie d´Arc, młodej świętej, żyjącej u schyłku Średniowiecza, która zmarła w wieku 19 lat w 1431 roku. Ta młoda francuska święta, cytowana wielokrotnie przez Katechizm Kościoła Katolickiego, jest szczególnie bliska św. Katarzynie ze Sieny, patronce Włoch i Europy, o której mówiłem w jednej z niedawnych katechez. Są to bowiem dwie młode kobiety pochodzące z ludu, świeckie i dziewice konsekrowane; dwie mistyczki zaangażowane nie w klasztorze, lecz pośród najbardziej dramatycznych wydarzeń Kościoła i świata swoich czasów. Są to być może najbardziej charakterystyczne postacie owych „kobiet mężnych”, które pod koniec średniowiecza niosły nieustraszenie wielkie światło Ewangelii w złożonych wydarzeniach dziejów. Moglibyśmy je porównać do świętych kobiet, które pozostały na Kalwarii, blisko ukrzyżowanego Jezusa i Maryi, Jego Matki, podczas gdy apostołowie uciekli, a sam Piotr trzykrotnie się Go zaparł. Kościół w owym czasie przeżywał głęboki, niemal 40-letni kryzys Wielkiej Schizmy Zachodniej. Kiedy w 1380 roku umierała Katarzyna ze Sieny, mamy papieża i jednego antypapieża. Natomiast kiedy w 1412 urodziła się Joanna, byli jeden papież i dwaj antypapieże. Obok tego rozdarcia w łonie Kościoła toczyły się też ciągłe bratobójcze wojny między chrześcijańskimi narodami Europy, z których najbardziej dramatyczną była niekończąca się Wojna Stulenia między Francją a Anglią. Joanna d´Arc nie umiała czytań ani pisać. Można jednak poznać głębiej jej duszę dzięki dwóm źródłom o niezwykłej wartości historycznej: protokołom z dwóch dotyczących jej Procesów. Pierwszy zbiór „Proces potępiający” (PCon) zawiera opis długich i licznych przesłuchań Joanny z ostatnich miesięcy jej życia ( luty-marzec 1431) i przytacza słowa świętej. Drugi - Proces Unieważnienia Potępienia, czyli "rehabilitacji" (PNul) zawiera zeznania około 120 naocznych świadków wszystkich okresów jej życia (por. Procès de Condamnation de Jeanne d´Arc, 3 vol. i Procès en Nullité de la Condamnation de Jeanne d´Arc, 5 vol., wyd. Klincksieck, Paris l960-1989). Joanna urodziła się w Domremy - małej wiosce na pograniczu Francji i Lotaryngii. Jej rodzice byli zamożnymi chłopami. Wszyscy znali ich jako wspaniałych chrześcijan. Otrzymała od nich dobre wychowanie religijne, z wyraźnym wpływem duchowości Imienia Jezus, nauczanej przez św. Bernardyna ze Sieny i szerzonej w Europie przez franciszkanów. Z Imieniem Jezus zawsze łączone jest Imię Maryi i w ten sposób na podłożu pobożności ludowej duchowość Joanny stała się głęboko chrystocentryczna i maryjna. Od dzieciństwa, w dramatycznym kontekście wojny okazuje ona wielką miłość i współczucie dla najuboższych, chorych i wszystkich cierpiących. Z jej własnych słów dowiadujemy się, że życie religijne Joanny dojrzewa jako doświadczenie mistyczne, począwszy od 13. roku życia (PCon, I, p. 47-48). Dzięki "głosowi" św. Michała Archanioła Joanna czuje się wezwana przez Boga, by wzmóc swe życie chrześcijańskie i aby zaangażować się osobiście w wyzwolenie swojego ludu. Jej natychmiastową odpowiedzią, jej „tak” jest ślub dziewictwa wraz z nowym zaangażowaniem w życie sakramentalne i modlitwę: codzienny udział we Mszy św., częsta spowiedź i Komunia św., długie chwile cichej modlitwy prze Krucyfiksem lub obrazem Matki Bożej. Współczucie i zaangażowanie młodej francuskiej wieśniaczki w obliczu cierpienia jej ludu stały się jeszcze intensywniejsze ze względu na jej mistyczny związek z Bogiem. Jednym z najbardziej oryginalnych aspektów świętości tej młodej dziewczyny jest właśnie owa więź między doświadczeniem mistycznym a misją polityczną. Po latach życia ukrytego i dojrzewania wewnętrznego nastąpiły krótkie, lecz intensywne dwulecie jej życia publicznego: rok działania i rok męki. Na początku roku 1429 Joanna rozpoczęła swoje dzieło wyzwolenia. Liczne świadectwa ukazują nam tę młodą, zaledwie 17-letnią kobietę jako osobę bardzo mocną i zdecydowaną, zdolną do przekonania ludzi niepewnych i zniechęconych. Przezwyciężywszy wszystkie przeszkody spotyka następcę tronu francuskiego, przyszłego króla Karola VII, który w Poitiers poddaje ją badaniom przeprowadzanym przez niektórych teologów Uniwersytetu. Ich ocena jest pozytywna: nie dostrzegają w niej nic złego, lecz jedynie dobrą chrześcijankę. 22 marca 1429 Joanna dyktuje ważny list do króla Anglii i jego ludzi, oblegających Orlean (tamże, s. 221-22). Proponuje w nim prawdziwy, sprawiedliwy pokój między dwoma narodami chrześcijańskimi, w świetle imion Jezusa i Maryi, ale jej propozycja zostaje odrzucona i Joanna musi angażować się w walkę o wyzwolenie miasta, co nastąpiło 8 maja. Innym kulminacyjnym momentem jej działań politycznych jest koronacja Karola VII w Reims 17 lipca 1429 r. Przez cały rok Joanna żyje między żołnierzami, pełniąc wśród nich prawdziwą misję ewangelizacyjną. Istnieje wiele ich świadectw o jej dobroci, męstwie i niezwykłej czystości. Wszyscy, łącznie z nią samą, mówią o niej „la pulzella” - czyli dziewica. Męka Joanny zaczęła się 23 maja 1430, gdy jako jeniec wpada w ręce swych wrogów. 23 grudnia zostaje przewieziona pod strażą do miasta Rouen. To tam odbywa się długi i dramatyczny Proces Potępienia, rozpoczęty w lutym 1431 r. a zakończony 30 maja skazaniem na stos. Był to proces wielki i uroczysty, któremu przewodniczyli dwaj sędziowie kościelni: biskup Pierre Cauchon i inkwizytor Jean le Maistre. W rzeczywistości kierowała nim całkowicie duża grupa teologów słynnego Uniwersytetu w Paryżu, którzy uczestniczyli w nim jako asesorzy. Podziel się cytatem
CZYTAJ DALEJ

Lublin. Święcenia kapłańskie

2026-05-30 16:07

Paweł Wysoki

W sobotę, 30 maja, w archikatedrze lubelskiej 5 diakonów Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Lublinie z rąk abp. Stanisława Budzika przyjęło święcenia prezbiteratu.

– Uroczystość święceń kapłańskich jest jednym z najważniejszych wydarzeń w ciągu roku liturgicznego. W tym dniu widać, ile wiary jest w ludzie Bożym, ile jest we wspólnocie Kościoła odwagi i nadziei, która młodym ludziom może dać siłę i radość z poświęcenia się Panu – powiedział metropolita. Do Andrzeja, Michała, Karola, Mateusza i Rafała skierował Chrystusowe słowa: „Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem i przeznaczyłem was na to, abyście szli i owoc przynosili, i aby owoc wasz trwał” (J 15,16).
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję