Reklama

Niedziela Zamojsko - Lubaczowska

Operacja Wschód (1)

– Tylko weźcie z sobą hełmy i kamizelki kuloodporne – usłyszeliśmy dość żartobliwą poradę w kurii, kiedy prosiliśmy o zgodę na wyjazd do Rosji.

Niedziela zamojsko-lubaczowska 31/2025, str. VI

[ TEMATY ]

wakacje

Archiwum Autorów

Autorzy reportażu na Placu Czerwonym

Autorzy reportażu na Placu Czerwonym
Dodaj nasz portal do preferowanych źródeł Google
Artykuły z niedziela.pl będą pojawiać się częściej w Twoich wynikach wyszukiwania

To prawda, wiele osób odradzało nam tę podróż w czasie wojny, co na pewno wynikało z ich troski o nas. Niemniej jednak kamizelek i hełmów z sobą nie wzięliśmy. Wtedy moglibyśmy być rzeczywiście łatwym łupem dla innych. Wzięliśmy z sobą natomiast zupełnie co innego – figurkę Niepokalanej, która towarzyszyła nam przez większość czasu wyprawy. Bo ta podróż prawdziwie miała być dla nas szkołą zawierzenia Bogu.

Granica

Pierwsze zadanie specjalne tej misji? Przekroczenie granicy, nie tylko geograficznej. Jest 1 lipca. W Elblągu, 50 km od granicy z Rosją, zaczynamy swoją właściwą „ekskursję”. Autobusem gdańskich linii PKS docieramy na koniec Polski i tu mamy przekroczyć kolejno polską i rosyjską granicę.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mieliśmy kilka powodów do obaw. Rok temu, kiedy po raz pierwszy jeden z nas (Piotr) przekraczał granicę w Grzechotkach, zatrzymano na dłuższy wywiad jego towarzysza – świeckiego nauczyciela. Pytania: po co i w jakim celu do Rosji; przeglądnie telefonu komórkowego, zdjęć, kontaktów... Dopiero po usłyszeniu, że nauczyciel wędruje ze „swiaszczenikiem” [księdzem – przyp. red.] – wojskowy dał spokój.

O dziwo, przeprawa w tym roku poszła nam bardzo gładko! Wkroczyliśmy więc na rosyjską ziemię, biorąc od razu do ręki różaniec. A wokół krajobraz, który natychmiast rzucił się w oczy: dachy przygranicznych domów pokryte eternitem oraz rozległa ziemia, leżąca odłogiem...

Reklama

Po południu w końcu jesteśmy w Kaliningradzie (Królewcu). Ale nie czas próżnować. Trzeba kupić kartę SIM oraz koniecznie sprostować błąd w bilecie lotniczym, który wkradł się jednemu z nas. Kosztuje to nas sporo czasu, drogi oraz wysiłków komunikacyjnych, niemniej jednak w tym momencie doświadczamy pierwszej, pozytywnej niespodzianki: spotykamy się w urzędach z ogromną życzliwością. Na dowód tego Pani Wiechelina, która obsługiwała nas w jednym z banków, została z nami aż 40 minut po godzinach pracy banku tylko po to, aby pomóc nam zakończyć niełatwy proces formalny w obcym języku...

Dzięki temu cieszymy się wieczorem wszystkimi załatwionymi sprawami: bilety poprawione, Internet w telefonie jest, karty płatnicze mamy (bo europejskie w Rosji nie działają, warto o tym pamiętać). Jesteśmy uratowani. Uff. To nic, że aparat państwowy ma już w zasadzie wszystkie dane na nasz temat, łącznie z biometrią twarzy i głosu...

Baza wypadowa

Parafia św. Wojciecha w Kaliningradzie jest nam znana już od zeszłego roku. Rok temu Piotr uczestniczył tam w zjeździe młodzieży katolickiej diecezji moskiewskiej. Dziś to miejsce posłużyło nam głównie jako baza wypadowa do dalszej wyprawy. Posługujący tam ks. Marek Kołodziejski zawsze przychodzi z pomocą podróżującym do Moskwy i na Daleki Wschód.

Przed nami pierwszy lot. W porcie lotniczym widzimy bardzo dużo różnego rodzaju żołnierzy. Rzuca się w oczy jedna rzecz – wszyscy są młodzi. Nawet bardzo młodzi. Próbując zrobić zestawienie między nimi, a młodzieżą, którą uczymy w szkole średniej – widać ogromną różnicę w tężyźnie fizycznej. W Rosji nikt munduru się nie wstydzi, natomiast naszej młodzieży tak często nawet na w-f nie chce się ćwiczyć... Ale czy autorytarne wychowanie wojskowe jest dobrym sposobem na wszystkie problemy młodzieży? Trudno powiedzieć, być może nie. Jednak chyba bardzo dużo straciliśmy, wykluczając ze szkoły skautowe metody wychowawcze.

Po około trzygodzinnym locie dotarliśmy do Moskwy. W ten sposób spełniło się jedno z naszych najskrytszych marzeń.

2025-07-29 13:55

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Oceń: 0 0 dodaj do źródeł Google

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Symbol wiary i władzy nad Bosforem

Niedziela Ogólnopolska 27/2017, str. 46-47

[ TEMATY ]

turystyka

wakacje

Margita Kotas/Niedziela

Chrystus Pantokrator i św. Jan Chrzciciel – fragment XIII-wiecznej mozaiki Deësis w południowej galerii Hagii Sophii, odsłoniętej w 1933 r.

Chrystus Pantokrator i św. Jan Chrzciciel – fragment XIII-wiecznej mozaiki Deësis w południowej
galerii Hagii Sophii, odsłoniętej w 1933 r.

Późnym popołudniem 29 maja 1453 r. do Konstantynopola wjechał triumfujący Mehmed II, który skierował się prosto do świątyni Hagia Sophia. Według przekazów, miał pochylić się przed kościołem, nabrać w dłonie ziemi i posypać nią głowę w akcie pokory i oddania Bogu.

Zamachy terrorystyczne, które niemal każdego dnia wstrząsają Europą, sprawiają, że nasz świat boleśnie się kurczy. Z racji bezpieczeństwa coraz częściej wybieramy na miejsca wakacyjnego wypoczynku zakątki Polski. Trudno odmówić tym decyzjom racji, żal jednak tylko tych miejsc, w których poza pięknem i pamiątkami historii czekają na nas życzliwi i gościnni ludzie – zwłaszcza tych, w których żyje już tylko garstka chrześcijan. Proponujemy zatem cykl artykułów wakacyjnych, w których odwiedzimy Turcję – utraconą ziemię chrześcijan i kilka zakątków Bałkanów, w których chrześcijaństwo od wieków, często boleśnie, splata się z islamem.
CZYTAJ DALEJ

Zakochany w Jezusie miał radość i pasję życia. Ostatnia droga ks. prał. Ryszarda Szkoły

2026-10-27 15:30

[ TEMATY ]

bp Marek Mendyk

pogrzeb kapłana

ks. Ryszard Szkoła

kapłan diecezji świdnickiej

Dąbrowica

ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Kondukt żałobny podczas pogrzebu ks. prał. Ryszarda Szkoły

Kondukt żałobny podczas pogrzebu ks. prał. Ryszarda Szkoły

Nie bał się żyć i nie bał się umrzeć – tak wspominał ks. prał. Ryszarda Szkołę jego wieloletni przyjaciel. 27 października w rodzinnej Dąbrowicy koło Jeleniej Góry pożegnano kapłana, który swoją pogodą ducha, otwartością i troską o drugiego człowieka zapisał się w pamięci wielu pokoleń wiernych.

Niewielki kościół filialny Matki Bożej Jasnogórskiej w Dąbrowicy, należący do parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Wojanowie na terenie diecezji legnickiej, nie mógł pomieścić wszystkich uczestników uroczystości pogrzebowych. Obok miejscowych parafian przybyli wierni z Wałbrzycha, Wambierzyc, Góry Śląskiej, Bielawy i Bogatyni, a także przyjaciele z niemieckiej Kolonii. Byli to ludzie, których drogi przez lata krzyżowały się z życiem i kapłańską posługą zmarłego.
CZYTAJ DALEJ

Polski jezuita i bł. ks. Sopoćko upamiętnieni w nazwach planetoid

2026-10-27 19:25

[ TEMATY ]

bł. ks. Michał Sopoćko

planetoida

Adobe Stock

W poniedziałek w pobliżu ziemi przeleci duża planetoida

W poniedziałek w pobliżu ziemi przeleci duża planetoida

Planetoidy, odkryte przez astronomów związanych z Watykańskim Obserwatorium Astronomicznym, noszą imiona polskich duchownych: jezuity o. Józefa Mariana Maja oraz bł. ks. Michała Sopoćki, spowiednika i kierownika duchowego św. Faustyny Kowalskiej. Na początku tego roku na mapie nieba upamiętniono także Apostołkę Bożego Miłosierdzia oraz jej drugiego spowiednika, o. Józefa Andrasza SJ

Planetoidy (864997) Józefmaj i (880193) Sopoćko odkryli litewski astronom Kazimieras Černis oraz o. Richard P. Boyle SJ, astronom Watykańskiego Obserwatorium Astronomicznego. Obserwacje prowadzili za pomocą teleskopu Vatican Advanced Technology Telescope (VATT), znajdującego się na górze Mount Graham w amerykańskim stanie Arizona – informuje portal Jezuici.pl.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję