Drugi List do Tymoteusza to ostatni list św. Pawła Apostoła do jego umiłowanego ucznia, napisany w rzymskim więzieniu między 64 a 67 r., na krótko przed śmiercią Pawła. Zawiera on ojcowską zachętę i wezwanie do zachowania wierności Ewangelii i krzewienia Bożej nauki także w obliczu prześladowań i sprzeciwu. Wytrwałość w cierpieniach, stałość w wierze i bezwarunkowe oddanie się misji głoszenia – to fundamenty przekazu Pawła skierowanego do Tymoteusza.
Już w pierwszych słowach Paweł zachęca swojego ucznia do odnowienia duchowego daru. Podkreśla w ten sposób znaczenie czynnej wiary jako niezbędnego elementu ożywiającego charyzmat. Życie duchowe oraz gotowość do podjęcia misji mogą się rozwijać jedynie w kontekście żywej wiary. Apostoł definiuje precyzyjnie naturę daru Bożego: jest to charyzmat mocy, miłości i trzeźwego myślenia. Wyzwala on człowieka z lęku, ponieważ Duch Boży obdarowuje wierzących odwagą oraz gotowością do niezłomnej służby. Dzięki temu misja głoszenia Ewangelii może się rozwijać.
Paweł zachęca Tymoteusza, aby nie wstydził się Ewangelii, i podkreśla wagę wiernego świadectwa mimo prześladowań. Wytrwałość w pokonywaniu przeciwności stanowi wezwanie do konkretnego wcielenia w życie przyjętego powołania. Wysuwa ono na pierwszy plan cenę opowiedzenia się za Ewangelią. Za wezwaniem tym kryje się jednocześnie zapewnienie, że ludzka wytrwałość nie pozostaje bez odpowiedzi – towarzyszy jej Boża moc. Apostoł napomina Tymoteusza, aby pozostał wierny otrzymanym naukom. Podkreślają one bowiem jedność apostolskiej nauki, która streszcza się w wezwaniu do niezachwianej wiary oraz niestrudzonej miłości.
Wyrażenie „dobry depozyt” odnosi się przede wszystkim do przekazanego przez Pawła i Apostołów ewangelicznego przesłania – Bożej prawdy o Jezusie Chrystusie i darowanym człowiekowi przez Niego zbawieniu. Oznacza on Boskie objawienie, fundamenty wiary, które należy wiernie zachować. Zadaniem Tymoteusza jest nie tylko trzymanie się Ewangelii, ale także aktywne jej strzeżenie i ochrona przed wypaczeniami. Zaniedbanie odpowiedzialności za strzeżenie nienaruszalności depozytu grozi rozbiciem jedności wspólnoty wiary. Apostoł podkreśla, że depozyt wiary ma być strzeżony „z pomocą Ducha Świętego”, i wskazuje na Boże towarzyszenie w trudzie zachowywania nienaruszalności prawdy o zbawieniu. Ów trud nie jest wyłącznie ludzkim wysiłkiem – staje się możliwy dzięki wsparciu Ducha Świętego. W kontekście eschatologicznym depozyt odnosi się do ostatecznych prawd zbawienia, które wypełnią się w doskonałym planie Bożym. Boże obietnice strzeżone dzięki wierze, opartej na niezachwianej ufności, znajdą swoją ostateczną realizację. Zachęta do strzeżenia dobrego depozytu łączy zatem ewangelizacyjny charakter otrzymanej wiary z eschatologiczną ufnością, że dotrzemy do celu, którego gwarantem jest sam Bóg. Autentyczna misja domaga się wierności Ewangelii, a Ewangelia może pozostać żywa, jeżeli stanie się niezawodnym źródłem nadziei.
W czytanym dzisiaj fragmencie 1 Listu do Koryntian warto zwrócić uwagę na zawartą w nim obietnicę: „jak nosiliśmy obraz ziemskiego człowieka, tak też nosić będziemy obraz Człowieka niebieskiego” – 15, 49. Rozdział 15 jest, z teologicznego punktu widzenia, jednym z najważniejszych, i to nie tylko w tym liście, ale w całym Nowym Testamencie. Mówi on bowiem o kluczowej dla chrześcijaństwa prawdzie wiary, a mianowicie o zmartwychwstaniu umarłych. Chodzi o trzy kwestie: 1) o fakt zmartwychwstania Chrystusa; 2) o fakt naszego cielesnego zmartwychwstania; 3) o sposób naszego cielesnego zmartwychwstania. Jeśli chodzi o tę trzecią kwestię – Paweł próbuje wyjaśnić adresatom, na czym będzie polegało nasze zmartwychwstanie. Swoją odpowiedź buduje w oparciu o motyw przemiany naszego ciała: zmartwychwstaniemy w tym samym ciele, ale nie takim samym, lecz przemienionym. Stan pierwotny ukazany został przez odwołanie się do motywu Adama, stan docelowy – przez odwołanie się do motywu Chrystusa. Adam i Chrystus pojawiają się tutaj jako reprezentanci dwóch rodzajów ludzi. Pierwszy wskazuje na człowieka naznaczonego śmiertelnością, Drugi zaś – nieśmiertelnością. Kluczem do zrozumienia tej wypowiedzi jest najpierw interpretacja rzeczownika eikon (obraz), a następnie czasownika foreo (nosić). Wspomniany rzeczownik wskazuje na podobiznę, zastępcze odbicie tego, co chciałoby się przedstawić. Może mieć znaczenie odwołujące się do podobieństwa fizycznego (np. wizerunek cezara na monecie – por. Mt 22, 20) albo też niematerialnego (Jezus jest obrazem Boga – por. Kol 1, 15). Czasownik foreo wskazuje na noszenie czegoś w sposób regularny, przez określony czas (np. noszenie ubrania). Ponieważ w 1 Kor 15 Pawłowi chodzi o wyjaśnienie, na czym polega zmartwychwstanie ciała, możemy zakładać, że obraz człowieka ziemskiego oznacza śmiertelne ciało człowieka, które niejako dziedziczymy po naszym praojcu Adamie (por. Rdz 5, 3, gdzie jest mowa o przekazywaniu obrazu przez zrodzenie potomstwa), zaś obraz Człowieka niebieskiego oznacza ciało uwielbione, na podobieństwo uwielbionego ciała Chrystusa. Prawdę o zmartwychwstaniu umarłych trzeba jednak postrzegać w kontekście całej nauki Pawła, w której akcent położony jest na kwestię łączności człowieka z Chrystusem (przynależności do Niego). Apostoł mówi o tym wyraźnie w 1 Kor 15, 23, gdzie, wspominając o kolejności, w jakiej będzie się dokonywać zmartwychwstanie, wskazuje na więź z Panem (człowiek musi być „w Chrystusie”). Jedność z Adamem mamy na mocy dzielenia z nim śmiertelnej natury ludzkiej, łączność z Chrystusem uwielbionym – na mocy chrztu św., bo wtedy zostajemy w Niego wszczepieni. Naszym zadaniem jest uchronić tę więź przed zniszczeniem jej przez grzech ciężki.
Jak playlisty na platformach streamingowych ułożone są hierarchicznie według popularności utworów, tak podobnie dzieje się z piosenkami religijnymi. One też migrują w świadomości muzycznej wspólnoty i zamieniają się miejscami. Jedną z najpopularniejszych, śpiewanych z lubością przez młodzież jest piosenka W lekkim powiewie przychodzisz do mnie, Panie. To prawdziwy kościelny hit. Nawiązuje wprost do dzisiejszego pierwszego czytania, ukazującego doświadczenie Eliasza, który właśnie w muśnięciu łagodnego wiatru rozpoznał Boga. Nie było Go natomiast w gwałtownych i przerażających zjawiskach. To bardzo pocieszające. Okazuje się bowiem, że Bóg nie chce straszyć człowieka, ale pragnie się nam objawiać w sposób dla nas przyjemny. Ileż razy słyszeliśmy na rekolekcjach, że trzeba zadbać o silentium sacrum – świętą ciszę, bo w niej można spotkać Boga. On się z nikim nie przekrzykuje, nie konkuruje, nie potrzebuje tuby wrzaskliwej propagandy, tylko cierpliwie mówi do naszego serca. Całymi latami. W religijnej ciszy szepcze do sumienia i wzywa do miłości. Prosi o jej odwzajemnienie. Pokój serca oddanego Bogu jest chyba największą wartością, jaką można mieć w życiu. Młodzież śpiewająca wspomnianą piosenkę ma dobrą intuicję. Rozumiemy to lepiej podczas fali upałów. Lekki zefirek w dusznym pomieszczeniu jest wybawieniem dla rozgrzanego ciała. Tchnienie Ducha Bożego działa jeszcze mocniej na doświadczającą dokuczliwego rozedrgania duszę człowieka. Modlitwa, spowiedź, Eucharystia, bliskość braci w wierze, radość wspólnoty, znaleziona odpowiedź na uporczywe pytanie, rozpoznana droga życia, dobra rada mądrego – to tylko niektóre elementy opisywanego zjawiska. Mawiamy wtedy: Pan jest wielki, alleluja, amen.
Doświadczenie tej kobiety, która musiała stawić czoło wyzwaniom burzliwego stulecia, staje się dla nas wzorem. Współczesny świat zwodzi nas kuszącą wizją otwartej bramy, która ma oznaczać, że wszystko jest dozwolone. Nie chce zarazem dostrzec ciasnej bramy rozeznania i wyrzeczenia - wskazał św. Jan Paweł II w homilii z okazji kanonizacji św. Teresy Benedykty od Krzyża, Edyty Stein. 9 sierpnia to dzień jej poświęcony - przypomina Vatican News.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.