Reklama

Niedziela Częstochowska

Niebiańska amunicja

Wtedy skończyła mi się amunicja, a dzisiaj mam amunicję z nieba – zwierzał się Karol Cierpica.

Niedziela częstochowska 40/2025, str. IX

[ TEMATY ]

Częstochowa

Karol Porwich/Niedziela

Nie jesteśmy zdani tylko na siebie – zaznaczył Karol Cierpica

Nie jesteśmy zdani tylko na siebie – zaznaczył Karol Cierpica

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie 26 wrzenia wyświetlony został film Miś dla Michaela, po którym można było wysłuchać osobistego świadectwa kpt. rez. Karola Cierpicy, autora książki Ocalony. Pomysłodawcą spotkania była dziennikarka Anna Przewoźnik.

Drugie życie

Film i książka nawiązują do dramatycznych wydarzeń z 28 sierpnia 2013 r., kiedy to doszło do ataku terrorystycznego talibskich rebeliantów na bazę wojskową w afgańskiej prowincji Ghazni. Historia ta odbiła się szerokim echem na całym świecie. Wówczas to por. Karol Cierpica uczestniczył w misji Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. W wyniku ostrzału talibowie wdarli się do bazy wojskowej, a w trakcie bezpośrednich walk sierż. Michael Ollis własnym ciałem ochronił polskiego oficera przed zamachowcem-samobójcą, który zdetonował ładunek wybuchowy. Amerykanin w wyniku wybuchu zmarł na oczach Polaka w szpitalu w bazie wojskowej. To wówczas rozpoczął się nieoczekiwany zwrot w życiu por. Cierpicy. Otrzymał drugie życie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Poruszająca historia

Reklama

Rodzice Michaela – Linda i Robert Ollisowie „przyjęli” ocalałego Karola do swojej rodziny, jakby był ich własnym synem. Ten piękny i czuły gest wdzięczności był nadzieją na ocalenie w ich świecie cząstki Michaela – w końcu to porucznik z Polski widział jako ostatni swojego wybawcę. – Zapamiętam go jako brata, bo braterstwo broni dla ludzi w mundurze to rzecz, która wiąże do końca życia. Dla mnie osobiście jest bohaterem – mówił w 2013 r. Po powrocie do kraju Cierpica mierzył się z zespołem stresu pourazowego i depresją. Walczyła o niego żona Basia wraz z całą rodziną. Wkrótce Karolowi urodził się syn, a w hołdzie i w podziękowaniu za ocalenie życia postanowili nadać mu imię Michael – na cześć amerykańskiego żołnierza.

Opowieść o dwóch rodzinach – Ollisów i Cierpiców ukazuje się w książce Ocalony. Jest to świadectwo ich miłości, oddania, poświęcenia i odwagi. To nie tylko historia i wspomnienia żołnierza, uczestnika misji zagranicznych. To opowieść o tym, jak być oddanym mężem i ojcem, skąd czerpać wzorce, jak kochać swoją Ojczyznę, a przede wszystkim o tym, jaką misję wyznacza nam Pan Bóg. Książka jest swoistym świadectwem przemiany człowieka i uzupełnieniem filmowego zapisu, który został wcześniej zekranizowany w dokumencie Miś dla Michaela.

On jest we mnie

– Musimy być otwarci i zawsze przygotowani na to, że nasze zadanie może się z dnia na dzień, z godziny na godzinę całkowicie zmienić. Może czeka nas jakiś ogromny trud, specjalna misja, krzyż, który tylko my możemy unieść? Nie wiemy tego, ale przecież nie jesteśmy zdani tylko na siebie – zaznaczył podczas spotkania Karol Cierpica. – Nie wiem, do kogo dotrze moje świadectwo, ale znam jedną osobę na sali, do której już dotarłem. To jestem ja, to jest moje serce. A dzisiaj chcę mówić o Bogu – podkreślił. Weteran opowiadał, z jak wielkim wysiłkiem następowały jego odmiana i dotarcie do momentu, kiedy zaczął otrzymywać amunicję z nieba: – Wychodzenie ze wszystkich trudnych sytuacji to był długi proces. To nie było nagłe zatrzaśnięcie drzwi bądź ich otwarcie i szybki powrót do zdrowia.

Krzysztof Witkowski, dyrektor Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II, zauważył: – Karol Cierpica jest takim korkiem strzelającym na lewo i na prawo, pełnym energii. Kocham takich ludzi, którzy swoją pasją potrafią zarazić innych i patrzą na tych ludzi, którzy są obok. To tak jak umiejętność śpiewu w chórze.

2025-09-30 11:28

Oceń: +2 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polacy z Ukrainy w Częstochowie

W parafii św. Stanisława Kostki w Częstochowie 19 marca odbyła się niezwykle wzruszająca wieczornica patriotyczna zatytułowana „Bogu-chwała, ludziom-pokój. Polacy z Ukrainy o swoim wczoraj i dziś”. 

Spotkanie zagaiła organizatorka wydarzenia, zaprzyjaźniona z gośćmi dr hab. Urszula Cierniak, prof. nadzw. UJD w Częstochowie.
CZYTAJ DALEJ

Wezwanie Boga ma pierwszeństwo przed wszystkim, co „najpierw”

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Hiob odpowiada przyjaciołom zdaniem, które wyprzedza Pawła o wieki: „jakże człowiek może być przed Bogiem sprawiedliwy?” To pytanie procesowej rozpaczy. Cały rozdział dziewiąty jest zbudowany na obrazie niemożliwego procesu z Bogiem: „gdyby się ktoś z Nim prawował, nie odpowie raz jeden na tysiąc”. Hiob chciałby pozwać Boga przed trybunał, i natychmiast widzi absurd własnego pozwu. Strona przeciwna jest zarazem sędzią, a „któż Mu powie: Co czynisz?” Środek perykopy to hymn o potędze Stwórcy, włożony w usta cierpiącego. Bóg przenosi góry, wstrząsa ziemią, rozkazuje słońcu, „sam rozciąga niebiosa, kroczy po morskich głębinach”, czyni Niedźwiedzicę i Oriona. Hiob nie wątpi w moc Boga ani na chwilę. Jego dramat polega na tym, że moc widzi, a sprawiedliwości dostrzec nie może. „Choćbym miał słuszność, nie odpowiem, o litość będę błagał przeciwnika”. To jedna z najciemniejszych i najuczciwszych modlitw Starego Testamentu, wiara, która nie rozumie, a nie przestaje się zwracać do Tego, którego nie rozumie. Księga Hioba nie daje w tym miejscu odpowiedzi i liturgia też jej nie wymusza. Odpowiedź przyjdzie na końcu księgi w teofanii, a ostatecznie w Chrystusie, w którym Bóg sam stanął po stronie oskarżonego człowieka. Hieronim, dzisiejszy patron, który przełożył i tę księgę, wiedział z własnego niespokojnego życia, że z Bogiem się nie wygrywa procesu. Z Bogiem się wytrwa. Jego betlejemska grota, gdzie przez dziesięciolecia zmagał się ze słowem, tekstami i sobą samym, jest komentarzem do Hioba. Prawować się z Bogiem wolno, byle nie wypuścić Go z rąk.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję