Była to wyjątkowa uroczystość, bowiem społeczność szkolna 7 października świętowała okrągły – X Jubileusz nadania szkole imienia Jana Pawła II.
Działania placówki
Niecodzienności tym obchodom dodała obecność wyjątkowego gościa – abp. Adama Szala. Metropolita przemyski wraz z księdzem sekretarzem oraz pozostałymi gośćmi: panią wójt Bożeną Gmyrek, przewodniczącą Rady Rodziców Dorotą Homą, księdzem katechetą Michałem Mazurem oraz księdzem proboszczem Jackiem Chochołkiem, obejrzeli prezentację pt. „Jesteśmy uczniami Jana Pawła II”, której autorkami były Magdalena Czado i Bożena Lotycz. Pokaz multimedialny przypomniał najważniejsze wydarzenia związane z wyborem Jana Pawła II na patrona szkoły oraz podejmowane coroczne działania placówki, mające na celu przybliżenie uczniom sylwetki oraz nauczania papieża Polaka.
Z kolei program artystyczny pt. „Miłość nawraca serca i daruje pokój ludzkości”, w wykonaniu uczniów z klasy 5 i 7, zawierał zaproszenie Ojca Świętego na bal Wszystkich Świętych. Zanim Ojciec Święty w towarzystwie aniołów udał się na bal w niebiosach, przybył do sali gimnastycznej w Rokietnicy. Narratorzy i recytatorzy przypomnieli niezwykłą postać: człowieka wielkiego ducha i niezwykłej mądrości, erudytę, lingwistę, pisarza, poetę, aktora, wykładowcę, uczestnika Soboru Watykańskiego II, 264. papieża Kościoła katolickiego, który przybrał imię Jan Paweł II. Montaż słowno-muzyczny przygotowały: Magdalena Dyl, Magdalena Czado, Anna Pałys, Halina Stefanowicz.
Miłym akcentem na zakończenie spotkania było wręczenie nagrody przez panią wójt Bożenę Gmyrek – Annie Żołyniak, dyrektor szkoły. Wizyta metropolity przemyskiego w naszej szkole zakończyła się spotkaniem w klasie polonistycznej z gronem pedagogicznym. Ta niecodzienna uroczystość i piękne spotkanie szkolnej społeczności z pasterzem naszej archidiecezji na długo pozostanie w pamięci nauczycieli, uczniów i pracowników szkoły.
Wierzymy, że Najświętsze Serce Pana Jezusa będzie błogosławić naszym rodzinom
Sam Bóg przychodzi, aby zobaczyć nasze domy i nasze codzienne życie z bliska, pobyć wśród nas dzień i noc. Taka obecność zobowiązuje – mówią wierni.
W najdłuższej z historycznych epok kult ten łączony był z żywym nabożeństwem do Najświętszych Ran Pana Jezusa. Do jednego z pierwszych, którzy w ranie boku Jezusa otwartej włócznią żołnierza odnaleźli Serce Boże, należy anonimowy autor poetyckiego utworu pt. Winny szczep mistyczny. Pisze w nim, że właśnie w tej ranie odnalazł Serce Boże, przy którym spocznie i już się z Nim nie rozstanie.
Jonasz słyszy słowo Pana „po raz drugi”. Księga ukazuje Boga, który ponawia posłanie, gdy prorok wraca z drogi ucieczki. Niniwa jest „wielkim miastem”, znakiem potęgi Asyrii, państwa budzącego grozę w Izraelu. Przepowiadanie ma formę skrajnie krótką. W hebrajskim brzmi: ʿôd ʾarbaʿîm yôm wə-nînəwê nehpāket – pięć wyrazów. Czasownik nehpāket pochodzi od rdzenia hāpak, „przewrócić, odmienić”. Ten sam rdzeń opisuje „przewrócenie” Sodomy, a tutaj staje się zapowiedzią, która prowadzi do przemiany całego miasta. Liczba czterdzieści w Biblii wiąże się z czasem próby i oczyszczenia. Reakcja Niniwitów zaczyna się od wiary: „uwierzyli Bogu”. Potem pojawia się post, wór i popiół, od możnych do najuboższych. Uderza włączenie zwierząt w znak publicznej pokuty. Tekst podkreśla także konkretną zmianę postępowania: odejście od „gwałtu” (ḥāmās), czyli przemocy i wyzysku. Finał nie opisuje wzniosłych uczuć, lecz czyny: „Bóg widział ich postępowanie”. Sformułowanie o tym, że Bóg „pożałował” kary, należy do biblijnego języka mówiącego o Bogu w kategoriach ludzkich (antropopatia); akcent pada na Jego wolę ocalenia. Św. Hieronim zwraca uwagę na wariant Septuaginty, gdzie w Jon 3,4 pojawia się „trzy dni”, i broni lektury „czterdzieści”, łącząc ją z postem Mojżesza, Eliasza i Jezusa. Św. Augustyn tłumaczy, że groźba wobec Niniwy nie jest kłamstwem, skoro prowadzi do nawrócenia. Św. Jan Chryzostom widzi w Niniwie miasto ocalone dzięki upomnieniu, które budzi sumienie, a nie zaspokaja ciekawość o przyszłości. Liturgia Wielkiego Postu stawia tę scenę przy prośbie o znak i kieruje spojrzenie ku nawróceniu, które obejmuje decyzje i relacje.
W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.
„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.